|
Post #1
07 Oct 2005, 21:55
Imię: Actorinus
Rasa: Nieumarły Wiek: 97 lat waga: 40 kg wzrost: 195 (gdy się wyprostuje) Wygląd: Moje ciało pokrywa sucha, łuszcząca się skóra. Na mojej głowie są jeszcze resztki czarnych włosów. Mam duże czarne oczy którymi potrafie dojrzeć najmniejszego gnoma w oddali. Z moich pleców wystaje kręgosłup, a na kolanach i łokciach niemam skóry; są same kości. Historia: Byłem kiedys wielkim szlachetnym paladynem. Dowodziłem w wielu atakach na hordę. Moja święta moc niszczyła każdego nieumarłego, a moje ostrze cieło na kawałeczki każdego taurena, orka i trola. Siałem postrach w szeregach hordy. Pewnego dnia król ironforge pokazał mi plany następnego ataku. Mieliśmy zaatakować undercity. Nakzał mi wziąść 15 najwierniejszych paladynów i jednego kapłana aby ostatecznie rozprawić się z nieumarłymi którzy skutecznie wspomagali hordę. Opowiedział mi równierz o tym, że istota tak święta jak paladyn może zostać nieumarłym, przestrzegł mnie abym niedał się im zabić, że lepsze jest samobójstwo w ostateczności, ponieważ nieumarli mogą przeciągnąć na swoją stronę jedynie tych, których sami zabiją. Nadszedł ten dzień, dzień w którym mieliśmy wybić całe Undercity. Przylecieliśmy gryfami. Z daleka zobaczyłem wielkie zamczysko, to musiało być Undercity. Wylądowaliśmy z nieopodal miasta Brill. Postanowiliśmy zrównać je z ziemią. Zaatakowaliśmy. Nieumarli nie wiedzieli o co chodzi do ostatniej chwili. Po kilku minutach Brill było oczyszczone. Skierowaliśmy się w strone Undercity. O dziwo przy wejściu niebyło strażników. Zagłębialiśmy się powoli w wilgotne i ciemne zamczysko. Podeszliśmy jeszcze kilka kroków gdy nagle coś mnie zaniepokoiło... Poczułem dziwne niebezpieczeństwo... Moi towarzysze pytali mnie co mi jest jednak nic im nie powiedziałem o tym co czuje. Szliśmy dalej aż doszliśmy do czegoś w rodzaju windy. Bez wahania zjechaliśmy w dół. Znależliśmy w jakimś okrągłym miejscu. Podeszliśmy na środek tego miejsca i dziwiło nas to, że nigdzie niema nieumarłych. Nagle z wszystkich stron wyskoczył legion nieumarłych, musieli się nas spodziewać. - Pamietajcie nie możecie się dać im zabić! W naszą stronę poleciały strzały i dzidy jednak ochroniły nas nasze tarcze. Zaczeliśmy walczyć. W głębi serca wiedziałem, że ta walka będzie przegrana, że tym razem może coś się nie udać... Zabiliśmy z tuzin nieumarłych gdy na pole walki wbiegli magowie. Zaczeli oni strzelać w nas ognistymi kulami od których niespoób było się ochronić... 6 Paladynów poległo. Kapłani rozpoczeli rytuały przygotujące ich na stanie się tym z czym walczyli przez całe swoje życie- Nieumarłymi. Nasz opór malał, brakowało nam energi duchowej. Kapłani skończyli i 6 paladynów powstało, lecz ich wygłąd był przerażający. Mieli wielkie czarne oczy a ich skóra stała się sucha i zielona. Zaczeli nas atakować. Byli to bardzo silni wojownicy, lecz ta metamorfoza dodała im wiele sił. Po jakimś czasie zostałem już tylko ja im mój najwierniejszy generał który po chwili równierz poległ. Przypomniałem sobie to co mówił mi król Ironforge. Podniosłem miecz aby zadać sobie cios jednak ognista kula trafiła mnie prosto w serce. Miecz wypadł mi z rąk... Zupełnie osłabłem. Poczułem pustkę. Leżałem tak bez czucia bardzo długo, wydawało mi się, że to trwa wieki gdy nagle poczułem okropny ból. Wtedy pomyślałem, że jeśli nie żyję nie powinienem czuć ani bólu ani nawet myśleć. Ból się nasilał, czułem jakby ktoś mi wydziarał duszę z ciała. Nagle ból ustał i usłyszałem głos. -Powstań Zrobiłem to co mi kazno. - Teraz jesteś jednym z nas, dane ci jest poczuć tą potęgę. Nie mogłem nic mówić, w ustach niemiałem ani kropli śliny, wszystko mnie bolało. - Przywykniesz. Każdy na początku tak miał. Teraz urodziłeś się na nowo, zasilisz szeregi hordy... taaak... Możesz się nam bardzo przydać... Znałeś króla bardzo ironforge... Zdradzisz nam wszystkie sekrety... Jakaś dziwna siła mną kierowała, powiedziałem wszystko co wiem o tajnych agentach oraz o strategiach bojowych. Narodziłem się do nowego życia. Nauczono mnie władać żywiołami, dano ekwipunek i nadano nowe imię. Actorinus. Od teraz jako nowo narodzony nieumarły przybywam do Mrocznych Wrót aby zasilić szeregi hordy oraz zniszczyć raz na zawsze przymierze! |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |