|
Post #1
10 Oct 2005, 16:14
Opis:
Imię: Biafra Nazwisko: Voltres Wiek: średni Wzrost: 170 cm Waga: tyle co wychudzony koń (80kg) Cechy i usposobienie: Szybko się wszystkim nudzi, poza walką. Raczej odważny, chociaż nie zawsze. Jak się zdenerwuje to wolał bym go nie spotkać Silny. Przeciętnie zręczny Przeciętnie inteligentny Staje w obronie słabszych Historia: Biafra urodził się w dość dużym miasteczku. Jego bogaci rodzice dbali o niego i dogadzali mu. Chłopiec nie wyróżniał się z otoczenia, był tylko nieco silniejszy od innych. Zawsze chciał zostać rycerzem, kiedy oddziały wojowników przejeżdżały przez miasto wyglądał przez okno i przyglądał się każdej zbroi, każdemu mieczowi. Wydawało mu się że każdy rycerz to ideał, że takie wojownicze życie to tylko zabawa. Zainspirowany chciał uczyć się walki mieczem, chciał nosić zbroję, lecz nikt mu nie chciał pomóc. Chłopiec dorastał a wraz z wiekiem rosła jego siła i wytrwałość. Poszedł do pracy, przyjęli go u kowala. Był tylko pomocnikiem, więc nie dostawał wielkiego wynagrodzenia. Kowal też nie był mistrzem tej sztuki, trudnił się podkuwaniem koni, nie próbował nawet kuć oręża. Niezbyt świetlana przyszłość była przed Biafrą, pomoc u kowala to nie zajęcie na dłuższy czas. Postanowił że wyprowadzi się z miasta. Wziął od rodziców troszkę złota, zabrał też to co zarobił. Udał się do karczmy, tam zazwyczaj piją piwo samotni wojacy. Zapytał to jednego, to drugiego czy nie przyda się giermek. I w końcu jeden nietrzeźwy rycerz się zgodził. Następnego dnia ruszyli do stolicy. Podróżowali tak kilka dni bez większych przygód. Ten rycerz nie był taki jakiego sobie wymarzył chłopak. Był brudny słabo uzbrojony bez przerwy się upijał. Kiedy dotarli do stolicy Biafra odłączył się od swego ,,pana” i zapowiedział że nie wróci, ,,rycerz” nawet się tym nie przejął. Młodzieniec udał się koszar. Miał nadzieję że tam go zwerbują i nauczą wojskowego fachu. Przyjęto go, był z tego niezmiernie zadowolony, jednak czar prysł gdy przyszedł czas ćwiczeń. Po roku opuścił koszary, a raczej został wyrzucony, ze względu na lenistwo. Została mu jednak większa połowa złota którą wziął od rodziców. Kupił sobie zbroję (nie była taka o jakiej marzył) i udał się w świat szukać przygód. Wieści głoszą że dostał on się do zakonu i został palladynem... |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |