|
Post #1
14 Oct 2005, 07:11
Mała wioska w świecie Mulgore położona wśród malowniczych pagórków, łąk, po których swobodnie przechadzają się niezliczone stada zwierząt. W tejże wiosce swe spokojne, niczym niezakłócone życie prowadzili Taureni lud cichy i spokojny . Jednak nikt nigdy nie wątpił ,że są stworzeni do wielkich czynów. Żyli tak od wieków, pokolenie za pokoleniem. Pewnej nocy jednak , na ten spokojny zakątek spadło wielkie nieszczęście. Na wioskę napadła okrutna banda ohydnych barbarzyńców. Zabijając kobiety i starców, niszcząc wszystko co można było zniszczyć, plądrując wioskę na koniec porwali wszystkie małe Taureniątka.
Tymczasem z górach, o niczym niewiedzą, wracał do wioski… Jarus. Ten jakże odważny o brązowej sierści wojownik dumnie schylonej głowie ,jak przystało tylko największym wojownikom, będący synem wodza i jego chlubą zastał wioskę pogrążoną w wielkim smutku. Wśród porwanych dzieci było również jego rodzeństwo. Tego samego dnia miała się zebrać Rada Starszych, a może raczej tych którzy przeżyli. Mieli oni zadecydować o losie przyszłego pokolenia. Rada Starszych była tworzona przez wszystkich Tauzenów, którzy przeżyli 25.000 zachodów słońca. Z namiotu wodza dało się słyszeć krzyki, które wyraźnie wskazywały na sprzeczne zdania członków rady. Pewnie kłótnia ta trwałaby w nieskończoność, gdyby „w progu” namiotu, w promieniach księżyca nie ukazała się sylwetka dobrze zbudowanego Taurena… Jarusa. Zapadła cisza… - Ja pójdę ! – Rzekł Jarus wchodząc do namiotu. – Tam jest moja krew, której trzeba pomóc i o której nie można zapomnieć. Tam są nasze dzieci, siostry i bracia. - Ale… - Odezwał się jeden ze starszych, ale szybko przerwał mu Jarus - Wyruszam o wschodzie słońca. – Mówiąc to odwrócił się i wyszedł z namiotu. Stał długą chwile wpatrując się w jasno świecący księżyc , a po jego gładkim i lśniącym futrze pokrywającym oblicze spłynęły łzy. Od tego czasu z namiotu dało się słyszeć tylko szepty. Ruszy do swego namiotu. Jednak teraz na jego obliczu, można było zobaczyć jedynie determinacje i pewność , że tak trzeba było zrobić. Nastał świt… imię - Jarus płeć - mężczyzna wzrost - 231cm waga- 147kg rasa- Tauren klasa - Wojownik kolor skóry - jasnobrązowa cechy - odważny, dumny, małomówny, skory do pomocy znaki szczególne - koczyk w nosie |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |