📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Opis postaci
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 16 Oct 2005, 09:58
Opis postaci:
Szaman Tauren
Erbec Bloodbull

Imię i Nazwisko: Erbec Bloodbull
Wzrost: 210cm
Waga: 180 kg
Wiek: 70 lat




Jest to wysoki, o brązowej karnacji Tauren. Jego jeden róg jest ucięty, stracił go podczas walki z najeźdźcą. Czarna, lśniąca barwa skóry świadczy, że jest w średnim wieku. Jego kopyta wyglądają na bardzo mocne i wytrzymałe. Jego trzy warkocze oznaczają miejsce w plemieniu.
Gdy był małym Taurenem, i jeszcze nie wiedział, że wkroczy na ścieżkę szamańską w jego życiu nastąpiła tragedia. Najbliższa mu osoba, jago matka, odchodziła do świata duchów. Nic nie mógł zrobić, lecz nie tracił nadziei. Przywódca plemienia, stary już Taureński szaman, Red Hawktooth, poradził mi żebym udał się na poszukiwanie bardzo rzadkich ziół, z których można by było przyrządzić odpowiednia miksturę, która by pomogła jego matce. Po odpowiednim treningu, i nauczeniu się wszystkich właściwości i działania większości znanych plemieniu ziół, wyruszył w podróż. Musiał się śpieszyć, gdyż jego matce nie pozostało wiele czasu. Podróżował dzień i noc, bez odpoczynku, aby tylko zdążyć zebrać i wrócić z ziołami do wioski. Przez całą podróż czuł się obserwowany, jakby ktoś za nim się skradał. Podróżował już tak dwa dni aż dotarł to głównego celu swojej podróży. Gdy wyłonił się za gór wielki wodospad zrozumiał ze musi się śpieszyć.
Gdy już sięgał ręką po ostatnie z ziół, nagle usłyszał dziwny szelest, lecz nie zwrócił na niego uwagi. Rozejrzał się dookoła i nic nie zauważył. Sięgnął po najrzadszy składnik mikstury, włożył do sakwy i gdy już odchodził od wodospadu zrozumiał ze nie jest sam. Odwrócił się i zauważył swojego najlepszego przyjaciela, Kella. Był on wysokim i czarnym Taurenskim Wojownikiem dzierżącym wielki topór. Z twarzy Kella można było wyczytać ze nie przyszedł tu pomagać nosić zioła. Jego oczy były dziwnie. Jakby ktoś nim kontrolował. Zdał sobie sprawę, że z Kell będzie za wszelką cenę próbował odebrać zioła. Rozpoczęła się długa i krwawa walka pomiędzy najlepszymi przyjaciółmi. Pojedynek był już prawie wygrany przez Kella, kiedy Erbec zadał potężny cios w głowę przeciwnika. Kell został pokonany. Lecz nie obyło się bez strat, jeden róg Erbeca został ucięty. Po ciężkiej walce z Kellem, Erbec mógł wrócić do wioski i przynieść zioła potrzebne do wywarzenia mikstury, która miała uzdrowić matkę Erbca. Kiedy wrócił do wioski było już za późno by uratować matkę. Umarła w nocy. Red Hawktooth, tłumaczył mu ze to nie jest jego wina, mówił mu ze taki jest wyrok bogów, i ze nic nie mógł zrobić, lecz on nadal się obwiniał za śmierć matki. Nie mógł sobie tego wybaczyć. Erbec całymi dniami siedział na kamieniu, myśląc o swojej przyszłości. Po wielu refleksjach postanowił, że już nigdy nie da nikomu odejść z tego świata i postanowił zacząć trening szamański. Kiedy nauka dobiegła końca wyruszył z wioski.
Lecz ta część opowieści to już inna historia, którą napisze los.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026