|
Post #1
19 Oct 2005, 14:16
[center:467e15355b]Histora Postaci:[/center:467e15355b]
Dzieci żyjące w stylizowanej na miasto orków mieścinie o nazwie Razor Hill nie mają lekko. Muszą kraść, lub służyć za gońców, aby nie umrzeć z głodu. Z Gareth’em było podobnie. Lecz pewnego przechadzając się po zatłoczonej miejskiej uliczce dostrzegł w tłumie pewnego nietypowego orka. Potwór odziany był w czarny płaszcz i swobodnie przechadzał się po miejskiej uliczce. Gareth zauważył na jego palcu drogocenny pierścień, który postanowił sobie przywłaszczyć. Podkradł się do orka i już prawie zdobyłby klejnot, gdyby nie czujność kapturnika. Ork chwycił go swoją dłonią, po czym rzekł: "Potrzebujemy takich zdolnych chłopców jak ty". Ork należał do bractwa złodziei. Celem bractwa było zgromadzenie jak największych skarbów. Werbowali młodych i sprawnych fizycznie chłopców, aby przekształcić ich w członków swego bractwa. Gareth zgodził się do niego dołączyć, tak zaczęła się jego nauka... Po latach spędzonych wśród złodziei Gareth postanowił odłączyć się i rozpocząć własną karierę. Gareth po odłączeniu się od złodziei rozpoczyna własną karierę. A jest to kariera złodzieja włamywacza. W krótkim czasie staje się zmorą bogaczy i strzegących ich willi strażników, a także straży miejskiej. Korzystając z krótkiego łuku, pałki, sztyletu oraz wytrychów, Gareth jest w stanie dokonać każdego włamania. Porusza się jak cień po cudzych posesjach, aby za pomocą zadanych znienacka ciosów pałką ogłuszać strażników. Czasem jednak stosuje bardziej brutalne metody i za pomocą strzał uśmierca nieszczęsnych strażników. Podąża w mroku i ciszy wykorzystując w pełni swoje mistrzowskie umiejętności skradania się. Jednak kradnie tylko dla siebie. Nie obdarowywuje biednych, dla niego liczy się tylko dobrobyt, jaki zapewnia sobie. Jednak działalność, jaką prowadzi nie jest zbyt bezpieczna, przez co wplątuje się w liczne intrygi… [center:467e15355b]Opis Postaci: [/center:467e15355b] Pewnej chodnej nocy siedząc w wygodnym fotelu na balkonie swej posiadłości usłyszałeś cichy, krótki jęk dochodzący z ogrodu. Zawołałeś swego służącego aby poszedł to sprawdzić. Służący przez długi czas nie wracał wiec postanowiłeś wziąć sprawę w swoje ręce i sam poszedłeś do ogrodu to sprawdzić. Gdy wyszedłeś z swej willi kilka krotnie zawołałeś swego służącego lecz nikt nie odpowiadał, jakby twój służący zapadł się pod ziemie. Kilka razy obszedłeś cały ogród lecz nic nie znalazłeś. Rezygnując z dalszych poszukiwań i dociekań udałeś się spowrotem do swojej willi. Przez długi czas siedziałeś w fotelu i dumałeś co mogło się stać, nagle poczułeś delikatne ukucie w szyje aż w końcu usnąłeś. Na zajutrz obudził cię twój służący z wielkim guzem na czole, spytałeś: "Co się stało, gdzie byłeś wczoraj w nocy ?". Służący spojrzał na ciebie smutnym wzrokiem i powiedział: "Pamiętam tylko że znalazłem w ogrodzie ogłuszonego strażnika, po czym zauważyłem orka średniej postury z ciemnymi niemal że czarnymi włosami który trzymał w ręku maczugę którą uderzył mnie mocno w czoło. Chyba zemdlałem bo nie pamiętam co się działo. Obudził mnie dopiero rano twój strażnik panie, zresztą on też miał wielkiego guza, zdaliśmy sobie sprawę że jesteśmy w schowku na narzędzia. gdy tylko udało nam się z tamtąd wydostać przybiegłem do ciebie i cię obudziłem." Ty zaniepokojony całą historią wstałeś z fotela i już chciałeś iść na posterunek zawiadomić straże o tym, co się stało, gdy nagle pod swoją stopą coś poczułeś, schyliłeś się i podniosłeś ów przedmiot, była to mała strzałka zakończona cienką igłą. Szybko ubrałeś się i już chciałeś wychodzić ze swego domu gdy nagle poczułeś że coś jest nie tak, rozejrzałeś się po korytarzu i odkryłeś że brakuje w nim starych obrazów które odziedziczyłeś po swym ojcu. Po oględzinach domu stwierdziłeś że brakuje w nim wielu drogocennych przedmiotów. Stanąłeś cały czerwony ze zdenerwowania i złości a z twych ust wydobył się krzyk: "ZOSTAŁEM OKRADZIONY !!!" |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |