📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Calisto
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 27 Oct 2005, 18:44
Imie : Calisto
Waga: 66 kg
Wzrost: 178 cm
Cechy charakterystyczne : Brak serca , połamane żebra

A więc mam ci opowiedzieć historie moich "narodzin" ? Dokładnie nie pamiętam tego co
sie wydażylo było to jak sen nie bylam pewna co sie działo aż dobiegło końca me
cierpienie i ból..... " łapie sie za pierś tam gdzie powinno być serce " Chociaż nie jestem
w stanie opowiedziec ci tych wydarzeń opowiem ci to co było wczesniej.......
Wszystko zaczeło sie 30 dnia miesiaca Węży, waż w moich stronach jest oznaka wielkiego honoru i nie poszanowania dla podziałów. Byłam córka rządcy folwarku Cammanora, nie był to wielki i bogaty człowiek, lecz miał on szacunek ludzi. Uznał że z moim losem związane sa wielkie wydarzenia, które maja dopiero nadejść. Posłał mnie do szkoły kapłańskiej w Iron Forge stolicy dzielnych i zuchwałych krasnoludów. Krasnoludy mieli swoje kasty co uwazalam za glupote i okazywałam to na oczach wszystkich....
Te czyny miały sie okazac w przyszłości moja zguba. Kontynuowałam nauki kapłańskie zgłebiajac wiedze o świetle i przeczesując stare kiesgi o dawnych dziejach, nie wiedzialam ze tyle wiedzy zawarte jest w tych ksiegach bo kto by mógł przypuszczac ze podczas przejecia Storm Wind przez orków w jednej z komnat pałacu zamkneli sie alchemicy
którzy wypuścili na miasto zaraze która sprawiała ze potomkowie orków narodzeni w Storm Wind rodzili sie zdeformowani i niezwykle wrogo nastawieni do wszystkiego co istnieje nawet do okrów.... Tak mijały moje mlodzieńcze lata...." wzdycha " Gdy miałam
juz lat 18 nastąpił czas mojej próby miałam wykonać zadanie dla mojego mentora....Tego drania przez którego jestem teraz tym czym jestem !! " udzerza kośniana pięńscią w stół wydajac z siebie przeraźliwy dżwięk podobny do krzyku po czym widac ze jej spokój został zachwiany " Gdyby nie On i jego egoistyczne czyny może była bym teraz piękna kobietom miała bym męża i żyła szcześliwie do kresu mych dni ?!!.... " po czym uspokojiła sie i usiadła spowrotem na krześle" Ale co sie stało to sie nie od stanie choć bardzo bym tego pragneła.... Wracajac do mojego zadania.Miałam wyruszyć wraz z mentorem na pobojowisko w Kodjak Camp, gdy dotarlismy na miejsce nie było tam nic... Żadnych ciał krwi śladów walk tylko pusty obóż.. mięso nadal nad ogniskiem....miecze na stojakach zupełnie jakby to miejsce opustoszało w jednej chwili....Co tego mogło dokonać zapytasz sie ? Nie bowiem nie były to Trolle co swą prędkościa i zawiścia zabijaja szybciej niz strzała, nie nie byli to Orkowie co w walce sa przeciwnikiem godnym i honorowym.
Były to stworzenia które odzwierciedlały wszystko czemu nasz kościół sie przeciwstawiał.
"mierzy głębokie spojrznie w oczy słuchacza" Tak mój drogi przyjacielu byli to nieumarli wojownicy co pożeraja ciała tych którch pokonaja bądż zmieniaja ich w takich jak oni sami... Jak ja bym pragneła by tamtego dnia jakiś benkart urzadził sobie wieczerze na moich zwłokach, lecze nie było mi to dane. Zostałam zabrana do zbeszczeszczonej świątyni Harath Jaf w podziemiach miasta Stratholm, gdzie jak przypuszczam dokonano rytuału zmienienia mnie... "widz pyta sie co sie stało w obozie " Nie powiedziałam ci tego ? Hahaha musiałam to przeoczyć ... Zostaliśmy tam by zbadzać nagle znikniecie batalionu szermierzy królewkich. Odnależlismy ich 2 dni póżniej a przynajmniej nam sie tak wydawało gdy zobaczylismy maszreujace w naszym kierunku trupy z mieczmi królewskimi,które były charakterystyczne ponieważ miały na ostrzu rune znak króla ze obdzarza jego posiadacza imunnitetem dyplomatycznym w krajach gdzie panowało takie prawo. Gdy uciekalismy do koni mój mentor okazał swe oblicze.... Jednym ciosem swej maczugi powalił mnie wymierzajac mi cios w klatke piersiową. Zostawiajac mnie jako przynete dla nieumarłych by on mógł bezpiecznie sie oddalić...."wstaje i ofiarowywuje 10 srebrnych monet słuchaczowi za zainteresowanie" Tak oto kończy sie moja opowieść drogi przyjacielu......
"podchodząc do wyjścia odwraca się i mówi" Wy wszyscy co jestescie w stanie udźwignąć miecz opuszczajcie te ziemie i udajdzie sie tam gdzie sa garnizony waszej armii ponieważ tutaj może sie zrobic dość ciekawie, gdy nadejda moi pobrateńcy.....

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026