📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Psiekrwie Malto, Gyto przynieście coś na ząb
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 02 Nov 2005, 12:56
Kobieta

Imię: Lilleya
Rasa: Nocny elf
Klasa: Druid
Waga: 67kg
Wzrost: 204cm
Włosy: Siwe
Oczy: pokryte bielmem

Opis Postaci:
APnie widział Pan w okolicy wysoką ,ładną jak wszystkie nocną elfkę ?? Tak siwa , niby ślepa jednak poruszjąca sie po lesia jak widząca ??Czym się zajmująca ?? Jest druidem !! Co?! widział Pan ?? No to mów pan więcej ,złotem zapłace!!
Historia:

-Lilleya ??-Zamyślił się Wilton- taaaak pamiętam ta cna kobieta pomogła nam z orkami. Że co? Chcesz usłyszeć więcej?
Dobrze, dobrze w takim razie przyniosę ociupinę piwa a niech Pan rozsiądzie się wygodniej.

Lilleya za młodu była uważana za okropnego nicponia. Uwielbiała płatać figle swoim wykładowcom. Była również bardzo niecierpliwa jak na nocnego elfa. Była szkolona na kapłankę Eluny przez 20 lat.W klasztorze nauczyła się lecznictwa pod ręką samej Tyrande Whisperwind. Nauczyła się Ona leczyć rany w kilkanaście sekund, oraz wzmacniać swoich współtowarzyszy. Jednak powrót Płonącego legionu zniszczył jej plany. Lilleya nie mogąc pogodzić się z tym postanowiła nie leczyć rany jej poległych sióstr, ale walczyć z wrogiem ,zpomocą natury. Została druidem. Pod wodzą Malfuriona Stormraga'a walczyła z Archimonde'm pod górą Hyjal. Tam zwyciężyli jednak stracili nieśmiertelność i Lilleya chcąc nie chcąc postarzała się szybko . Włosy jej pokryły się siwizną oczy pokryły bielmem. Zrozpaczona błagała o pomoc Tyrande ,Ta bardzo lubiąc ją postanowiła jej pomóc . Oczy Lilley'i znów mogły widzieć ,skóra naprężyła się ale włosy pozostały siwe. Chciała teraz powrócić do swojego domu.

-Co mówisz Panie?? -Krzyknął Wilton-Że nie to Cię w niej interesuje? Hmmm...Może opowiem jak to ta panienka ocaliła nas od orków??

Wzeszła na pagórek i wciągnęła powietrze głęboko do płuc. Poczuła,że musi odpocząć. Mimo,że była nocną elfką i potrafiła biec wielokrotnie dalej niż ludzie,to nawet ją zmęczył bieg przez bagno Dustwallow. Niedaleko było jedyne ludzkie miasto w okolicy mianowicie wyspa Theramore. Chciała ruszyć szybciej, gdy nagle zobaczyła scenę bitwy nieopodal siebie. Orki na współ z ogrami atakowali ludzką karawanę. Zaklneła szpetnie i ruszyła na pomóc
-psiakrew - pomyślała - czy ty orki zawsze muszą atakować wszystkich dookoła??. Szybko poprosiła o pomoc drzewa. Na szczęście odpowiedzieły. Korzenie nagle wyskoczyły z ziemi i oplotły zaskoczonych oprawców. Jedynie 2 orków próbowało bezskutecznie rozciąć korzenie, reszta wyła i skomlała. Lilleya szybko podbiegła do ludzi równie zaskoczonych, co oprawcy. - Kto tu dowodzi?? - Krzyknęła - Ja prze szlachetna Pani.. - Powiedział cicho człowiek w zbroi piechociarza - My..my.. Dziękujemy za pomoc, jaką piękna..umm..szlachetna! Panienka raczyła nas obdarzyć -..urwa kolejny myślący jajami bezmózgi człowieczek! Czy oni myślą tylko o jednym?? - Szybko karawana musimy opuścić to miejsce,zanim tamci -ruchem głowy pokazała na orków i ogrów (tego ruchu nauczyła się na wojnie)- się połapią jak się wydostać!! I pośpiesznie ruszyli na wyspę.

Ja byłem jednym z kupców w tej karawanie więźliśmy dostawę liści z lasu Ashenvale , podobno magowie umieją z niego przyrządzać kremy odmładzające naskórek, Ach gdyby tylko dostać parę paczuszek tego specjału to sprzedałbym nawet..-Gość odchrząknął znacząco - Uhmm. Zapewne Pana to nie interesuję wiec może lepiej będę kontynuował moją opowieść. Nie chce Pan już?? To dobrze powiem tylko,że później zaprosiłem ją na moje wyrko w chacie i zabawiliśmy się che,che,che - Zaśmiał się serdecznie Wilton-. Co,że niby kłamię?? W życiu!! Słowo kupca!!! Wierzy Pan? A to dobrze, może chce Pan wiedzieć więcej?? Gdzie ona jest? Nie mam pojęcia,co mnie to interesuję??
-W takim razie nie będę już ciebie potrzebować - Uśmiechnął się demon Grykerschnek i przybrał swoją prawdziwą postać -Ciekawe czy tłuści kupcy smakują tak samo jak inni ludzie ?? -I żywot Wiltona skończył się marnie w żołądku demona, na dnie czeluści piekielnych. Grykerschnek odbeknął znacząco po czym zniknął

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026