|
Post #1
05 Nov 2005, 18:58
Hmmmm…Jakoś tak mi dziwnie , moje sterczące wąsy nie były jeszcze w tym tygodniu czesane, holender jasny, zapomniałem przecie gdzie zostawiłem mój grzebień do wąsów, no tak …mała głowa i mały mózg,
O przepraszam - nie zauważyłem Ciebie, mam na imię Kelet i przybyłem tutaj z daleka , nawet z bardzo daleka można tak ująć. Poszukuje pewnej osoby którą zwą klucznik Ket, huh a może Ty nim jesteś? Nie powiesz mi no to trudno, ale sądzę że mogę opowiedzieć Ci moją skromną historię jak tutaj się znalazłem…. Że co?? Dziwnie wyglądam, a jak myślisz że gnomy to wielgachy jakich mało??!! I nie śmiej się z moich wąsów, wiem że nie są uczesane i kiepsko wyglądają , ale tylko gdy wejdę do świata Azeroth to na pewno sobie kupię grzebień i je ostro wyczeszę, a to że jestem mały to przecież normalne, karła nie widziałeś?? Ja wiem że moje 107 cm to nie dużo ale musi Ci wystarczyć, dobra nie będę Ciebie denerwował bo jeszcze sobie pomyślisz że strasznie zadziorny jestem. Na pewno nie wiesz ale przybyłem tutaj z odległej krainy zwącej się Thinkrav, jestem młodym gnomem mam dopiero 104 latka i mało rzeczy się nauczyłem, a najwyższa pora tak mama mi mówiła abym wyruszył w świat i poszukał przygód i nauki, nauki którą rodzice przyswajali mi od urodzenia, uczyli minie przez te lata magii, i powiem szczerze że z naszymi małymi głowami nie jest to proste, nauczyłem się tylko kilku zaklęć na przykład mogę zmienić Ciebie w owce hehe…zaraz Ci pokaże hie hie… albo może nie bo jeszcze coś spartolę i tak Ci zostanie hie hie. Umiem jeszcze puszczać kule ognia i od czasu do czasu bąki, gorzej jak te dwie rzeczy naraz się przydarzą hie hie…O tej krainie dowiedziałem się przypadkiem wędrując w tamtych lasach na wschodzie od przydrożnego ciecia, opowiedział mi o walkach pomiędzy jasnymi i ciemnymi.. czy jakoś tak to brzmiało, z chęcią bym się dołączył i przy okazji nauczył troszkę sztuk walki i oczywiście co najważniejsze magii którą chcę bardzo poszerzyć. O co? O moją młodość Ci chodzi, dobra opowiem co nieco ale nie dużo bo jestem strasznie wyczerpany podróżą i po za tym opiłem się troszkę rumem a rum w moim brzuchu robi bumm, wiesz co poczekaj chwilkę polecę się tylko odpryskać i zaraz wracam… No już jestem, na czym żeśmy to skończyli? Aaaa no tak miałem co nie co opowiedzieć o mojej młodości, a więc urodziłem się w małej miejscowości Srinky na zachód od gór południowych oddzielających krainę Thinkrav od Meriende mój tata był wychowankiem jednego z potężniejszych magów Thinkrav który zwał się Nosterrus i to dzięki ojcu zapragnąłem uczyć się i pozyskiwać wiedze o magii, pewnego dnia gdy na naszą krainę przybyła susza i nie było co do jedzenia ojciec desperacko dla ratowania naszej rodziny wybrał się w podróż za góry południowe, niestety nie wrócił, jak wieść się ciągnęła stoczył on walkę z żywiołakami śmierci, a była to dla niego samego zbyt ciężka walka, matka niestety na łożu śmierci powiedziała mi ostatnie słowa „ ruszaj synu w drogę w dal i poszukaj szczęścia tam, gdzie jest lepiej i godziwiej żyć” po czym niestety wyzionęla ducha, wiem że jest to smutna i krótka historia , ale wiem że jest im tam lepiej… A więc cóż tyle co mogłem to opowiedziałem, jeśli chcesz to mogę pogaworzyć troszke z Tobą lecz po drugiej stronie bramy w Azeroth, którą mam nadzieję klucznik Ket kiedyś mi otworzy i będę mógł pokazać moim rodzicom że warto było we mnie wierzyć… |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |