|
Post #1
07 Nov 2005, 14:03
Imie - Miako
Klasa - rogue Waga - 37 kg Wzrost - 63 cm Charakter - neutralny Cisze zaległą w korytarzah Ironforge przerywa szybki tupot małych stóp. Dźwiek staje się coraz głośniejszy, coraz silniej odbija się echem od kamiennych ścian. Nagle przez drzwi wpada mała istota, gnom. Zdyszany zatrzymuję się gwałtownie podbijając w powietrze chmure kurzu. Nerwowo rozgląda się wokół błekitnymi oczami. Jego wzrok wyraźnie czegoś szuka. Po krótkiej chwili ciszy zza drzwi zaczynają dobiegać zachrypłe krzyki krasnoludów. Gnom przejechał reką po ciemnej grzywce, nastawiając ją zawadiacko i wskoczył do zakurzonej drewnianej komody w rogu komanty. Nakrył się płaszczem i zamarł w bezruchu. Drzwi otwierają się z hukiem. Do środka wpada banda krasnoludów z młotami z dłoniach. Przez chwile stoją oszołomieni rozglądając się. Na ich pomarszczonych twarzach widać gniew. Silny gniew. -SZLAG! Znowu nam nawiał! - wysapał najmasywniejszy z krasnoludów z młotem w zaciśniętych dłoniach. -Trudno, prędzej czy później go złapiemy. Wracajmy do pracy... Jednak wzrok krasnoluda przez chwile zatrzymuje się na komodzie. -A może to jednak nie koniec... Podchodzi cicho do komody wyciąga w jej strone dłonie i gwałtownie otwiera drzwiczki. -Szlag... Ani sładów gnoma. Ale kto położył tu ten worek? Po chwili wpatrywania się w wypchany wór, machnął reką przed sobą wyraznie zrezygnowany. Zamknął drzwi szafki. -Jak mówiłem idziemy - mruknał już nieco spokojniej. Z komody wydobyło się ciche wzdechnięcie ulgi. Krasnoludy zniknęły za drzwiami. Zszokowany gnom postanowił jednak nie wychodzić z ukrycia. Tymczasem w połowie korytarza jeden z krasnoludów nadal pogrążony był w zastanowieniach. -Cóż to był za wo... WOREK!? SZYBKO! Banda znów powróciła do pokoju i szyko otworzyła drzwi komody. Lecz gnoma już tam nie było... |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |