|
Post #1
09 Nov 2005, 15:37
IMIĘ: Ikebans - 😊 (taki sam aby ludzie wiedzieli kto)
RASA: Nieumarły KLASA: Wojownik WZROST: 187 cm WŁOSY: Fioletowe, okropnie brudne OCZY: Ciemnoniebieskie KARNACJA: Fioletowo ciemna, istna plaga robaków i innych WIEK: 73 lata Moja historia nie zaczyna się wśród żywych. Nie wiem co to jest odczuwanie, nie wiem co ludzie odczuwają gdy w ich żyłach płynie krew. Moje ciało zostało stworzone z szczątków kilku ras, i szczycę się tym. Jeśli się nie ma przeszłości - nie ma się też tęsknot ani wspomnień wartych czegokolwiek. Ktoś zapyta, po co w takim razie istnieć? Dotąd sam nie jestem pewien... Gdy tylko mój stwórca przywołał mnie ze świata ciemności moim jedynym celem była wierna służba. Moja osoba stała się tym czego potrzebował. Bez pytań wykonywałem każdy rozkaz, katowałem wieśniaków, szukałem martwych zwierząt (lub na nie polowałem), stałem zdziwiony gdy byłem bity (nie rozumiałem co to jest napad złości). Moim panem był człowiek. Być może dlatego, czując odrazę do swego (jakby nie było) dziecka, zlecił mi zadanie które określił jako "Misja więcej warta niż całość tego z czego cię stworzyłem". Już dawno planował przywołanie bardziej kreatywnego sługi. Rozkazał mi dostarczenie jakiegoś paladyna lub kapłana (potrzebował osoby obdarzonej łaską bogów) do kolejnego z jego ochydnych eksperymentów. Oczywiście zadania nie wykonałem. Gdy wróciłem z pustymi rękoma, kazał mi iść hm.. gdzie chcę. Było to moje przekleństwo. Straciłem cel mojego życia. Podróżowałem po świecie unikając jakiegokolwiek spotkania. Ile lat trwała ta bezsensowna egzystencja? Nia pamiętam.... Tę zerdzewiałą broń znalazłem przy jakimś szkielecie. Wczora spałem w opuszczonej krypcie. Czy dzisiaj stanę się kimś więcej niż byłem? |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |