📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

nowa postac
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 12 Nov 2005, 07:43
IMIE: Skorpion
RASA: nieumarły
KLASA: wojownik
WIEK: kilka wieków
KOLOR WŁOSÓW: fioletowe
KOLOR OCZU: żółte
WZROST: koło 180 cm

Kiedyś byłem jednym z wielu wiernych żołnierzy walczących po stronie Lordenronu.Nigdy nie przypuszczałem że upadne tak nisko...

Wiele lat przed rozpoczęciem procesu degradacji żyjących z królestwa walczyłem na wojnach.Były to krwawe czasem nawet bez sensu bitwy,pomiedzy ludzmi a orkami.Wykazywałem w boju determinacje i odwage przewyższającą wielu moich rodaków.Walcząc mieczem przebijałem się przez zastepy orków.Niektórzy nazywali mnie wybrańcem bogów ponieważ przez wiele bitew nie doznałem większych obrażeń.Oprócz tego byłem lubiany przez innych,starałem się utrzymywać przyjacielskie stosunki ze wszystkimi ludzmi z obozu.W jednej z bitew gdy generał padł od skrytobujczej strzały orka a klęska wisiała nad nami,osobiście przejąłem dowodzenie nad siłami ludzi.Wykorzystując taktyki defensywne zacząłem wyrównywać siły i gdy nastąpiła luka pomiedzy orczymi wojownikami,uderzyłem wraz z konnicą na dowódce orczych sił.Nikt nie przypuszczał że szala zwycięstwa może się przechylić tak szybko na naszą stronę.Gdy dowódca hordy padł oddział stracił pewność siebie a morale bardzo szybko osłabły.Powoli horda zaczęła się wycofywać i ustępować naszym siłą.Od tamtej pory stałem się generałem i największym ulubieńcem króla.Z czasem jak wygrywałem coraz to więcej bitew stawałem sie bardziej slawny żeby nie powiedziec"boski".Wokół mnie tworzyło się stronnictwo ludzi posłusznych tylko mnie.Wśród nich był młody,ambitny mag Xerkeres o bladej karnacji i ciemnych,długich włosach.Z dnia na dzień ukazywał mi jak potężną posiadam władzę wśród ludu.Wmawiał mi że król nie umie zapewnić bezpieczństwa swojemu ludowi tak jak ja.Nikt nigdy nie wpłynął na mnie w ten sposób,że potrafiłbym zdradzić nawet króla,ale Xerkeres posiadał ten dar.Powoli zacząłem krytykowac króla nawet w jego obecności.Mówiłem co mi się nie podoba i co ja bym robił na jego miejscu.Pewnego dnia zaplanowałem wraz z magiem,w jaki sposób zabić króla i przejąć władzę po nim.Więc ustaliliśmy że zamach odbedzie sie w nocy gdy kroł pozostaje sam w sali tronowej,aby wszystko przemyśleć.założyłem długi czarny płaszcz,lekką skórzaną zbroję oraz krótki ale za to bardzo ostry miecz.Razem ze swojim kompanem ukrylismy się za wielkimi kolumnami,na których wyryte zostały sylwetki bohaterów ginących za swojego króla.Gdy ciężkie kroki gwardzistów ucichły wyruszyłem prosto do komnaty tronowej.Było to piękne pomieszczenie z białego marmuru,w którym znajdowały się pomniki upamiętniające królów rządzących krajem.Na złotym tronie pośrodku pomieszczenia siedziała postać prawdopodobnie śpiąca.Pomyślałem że to wszystko tylko ułatwi sprawę więc szybko zbliżyłem sie do niego.Wyciągnąłem miecz i gdy mialem go opuścić na śpiącą ofiarę zostałem sparaliżowany.Magia rzucona na mnie była potęzna więc wiedziałem kto ją rzucił ... Xerkeres!!Wtedy krol powstał i sięgnął miecz,którym przebił mnie na wylot kilka razy.Wtem zaklęcie przestało działac i poczułem ogromny ból.Moje siły zyciowe zaczęły ze mnie uchodzić i po kilkunastu sekundach umarłem.Najbardziej zaufany przezemnie człowiek zdradził.Domyślam się że chciał zająć uprzywilejowaną pozycję"zaufanego doradcy króla" a w pozniejszym czasie nawet zostać władcą królestwa.Tak oto moje zwłoki zostały pochowane w krypcie,a napis nad nią głosił "tu leży Skorpion przeklęty".Kiedyś byłem"błogosławiony" czy nawet "wielki" a teraz "przyklęty".

Po kilku wiekach rozkłądu moje ciało zostalo wskrzeszone przez Arthasa a kontrolowane było przez Króla Lisza.Po tym jak Lady Sylvanas objęła władzę nad dawnym Lordenronem stałem się nieumarłym wolnym od rozkazów innych i wtedy zaczęła się moja droga... "droga potępionego" ...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026