📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Asyla
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 13 Nov 2005, 16:50
Imię: Asyla
Rasa: Nocny Elf
Klasa: Warrior
Wiek: 23 lat
Oczy: Żółte, Świecące
Włosy: Długie, Ciemnie Niebieskie
Skóra: Jasna niebieska
Waga: 90 kg
Wzrost: 211 cm

Stoi przed tobą wysoki , i opasły elf,
Jego kolor skóry jest bardzo jasno niebieski.
Ma oczy aż rażąco w oczy żółtym światłem.
Nos długi i w dwóch miejscach złamany.
Policzki kościste. Ciemniejsze od całego ciała.
Brwi białe i bardzo duże , przy tych brwiach wygląda jak jastrząb.
Granatowe włosy opadające mu swobodnie na plecy. Porusza się niezgrabnie jak dla elfów.
Choć cicho ale twardo jak dzik pośród krzaków. Pachnie od niego kwiatami róż co sprawia wrażenie króla lasu.



Pewnego ranka, gdy pewien nocny elf otworzył oczy,
wyszedł z łóżka i poszedł zapolować.
Miał na imię Asyla. Był wysokim i jak na nocnego elfa opasły.
Miał jasną skórę i bardzo jasno żółto świecące oczy.
Od Wielu lat ojciec uczył go walczyć bo mówił mu, że Horda w końcu może
znów zaatakować jak to uczyniła już kiedyś.
Gdy minęło wiele lat jego ojciec zmarł , a sam został wspaniałym wojownikiem.
Kiedy szedł sobie polanką zobaczył cos dziwnego. Jakąś
zakapturzoną postać na czarnym koniu. Gdy zobaczył jego rękę strach go sparaliżował.
Ta ręka była z kości pooblepiana zaschłym mięsem...
Pomyślał że to mogli być nieumarli. Od razu zacząłem za nim biec lecz
ta dziwaczna istota była szybsza ode mnie... Nagle się zatrzymała.
Ja też ustałem i się w nią wpatrywałem... Lecz nagle ona jakby rozpłynęła
się w powietrzu. Nagle coś mnie zwaliło z nóg . Obejrzałem się a to coś
stało za mną. On nagle wyciągnął długi sztylet i jednym zręcznym ruchem
od ciął mi palca... Zacząłem się wić na ziemi . On znikł
Gdy wróciłem do prastarego drzewca zobaczyłem że wszyscy nie żyją...
Byli brutalnie po obijani, wszędzie rozcięcia po mieczu... Nagle jakby nawiedziła mnie myśl ze to orki ,trolle i nieumarli... Wszystkich po zabijali.
Przysięgłem sobie że zemszczę się na nich. Od tamtej pory wyruszyłem do stolicy Nocnych Elfów i tam uczyłem się walczyć. Przez 20 lat toczyłem
nieustanne walki z hordą . Wiele ludzi z mojego wojska ginęli z każdą bitwą lecz ja uchodziłem z życiem.
Gdy już się stałem się starszy tak, że nie byłem już w stanie walczyć z hordą bo mógłbym zginąć ale moja wiedza wojownika była pożyteczna i Zacząłem jej uczyć, Uczyłem wielu wojowników którzy stawali w moje imię oko w oko z potworami.Wyruszyłęm do Świata Mroczne Wrota gdzie postaram się dużo zdziałać.

Pozdro dla Ket

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026