📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Dziura - Loremond
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 20 Nov 2005, 11:53
Imię: Loremond
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 25
klasa: Łotrzyk
Wzrost: 175 cm
Waga: 80 kg
Włosy: ciemne krotkie
Oczy: ciemne


Opis postaci


Loremond jest przeciętnym żeby nie powiedzieć pospolitym człowiekiem średniego wzrostu i wagi. Ma ciemne krótkie włosy i ciemne oczy. Spoglądając na niego masz wrażenie że gdzieś juz go widziałeś. Uśmiech często gości na jego twarzy, dzięki czemu bardzo łatwo zdobywa zaufanie napotykanych istot, co niejednokrotnie bezlitośnie wykorzystuje. Sam ufa niewielu i raczej długo przekonuje sie do kogoś. Jest trochę zarozumialy. Lubi wpływac na decyzje innych jeśli komuś pomaga to możesz być pewien że ma w tym swój cel. Wykazuje zamiłowanie do pijaństwa często przesiaduje w najróżniejszych karczmach w poszukiwaniu przygod i zdobyczy.


Pewnego dnia podobnego do poprzednich Loremond siedział w najobrzydliwszej spelunie zapijając się do nieprzytomności.Pijąc kolejny kufel zimnego trunku dostrzegł bardzo dobrze ubranego jegomościa z brodą. Przy jego pasku zobaczył sztylet z czarną rękojeścią i dziwnym zielonawym ostrzu. Postanowil go zdobyć. Wyczekał aż brodacz będzie wychodził i udał sie za nim. Po chwili kiedy mężczyzna zatrzymał się przy straganie delikatnie wysunął sztylet, szybko schował go pod ubranie i ulotnił się niezauważony po czym Wrócił do karczmy by pić dalej. Po pewnym czasie postanowił udać się na spoczynek. Wyszedł z karczmy i chwiejnym krokiem podążał do domu. Był już blisko kiedy przypomniał sobie o swojej zdobyczy. Zatrzymał się wyjął i zaczął uważnie przyglądać sie sztyletowi. Od razu udeżyla go precyzja z jaką był wykonany czarna rekojeść doskonale leżala w dłoni, a zielonawe ostrze niesamowicie lśnilo. Nagle uslyszal jakiś dźwięk za swoimi plecami, szybko odwrocił glowę i ujrzał ciemną sylwetke jednak zanim zdołał cokolwiek zrobić poczuł silne uderzenie i osunał się nieprzytomny...Kiedy odzyskał przytomność po sztylecie nie było śladu. Dopiero po chwili zauważył że nie jest w swoim mieście i że jest tu po raz pierwszy...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026