📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Marah
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 20 Nov 2005, 20:40
Hmmm ....... Marah , w sumie nikt dokładnie nie wie skąd pochodzi ani jak się znalazł na tym świecie , pochodzenie jego znane jest tylko z opowiadań starego poczciwego szamana Azeroha (niech spoczywa w spokoju).

Pewnego poranka Azeroh wybrał się jak zwykle po składniki do swojego codziennego posiłku. Chodził powoli niczym się nie przejmując , wsłuchiwał się w śpiew ptaków , odgłosy przyrody , aż nagle usłyszał śmiech dziecka. Troszkę zmieszany podążał za głosem , który stawał się coraz bardziej donośny. Nagle stanął w bezruchu , zobaczył pomiedzy dwoma wilkami małego trola , który bawi się (najprawdopodobniej zabitym przez wilki) nieżywym już królikiem. Zastanowiło go , że wilki nie atakują małego dziecka , lecz zaczęły się nim opiekować. Jeden z wilków zauważył Azeroha , podszedł do niego i zaczął delikatnie ciągnąć za ubranie w kierunku dziecka. Szaman zrozumiał intencje wilka , chciały , aby się nim zaopiekował. Bez wahania Azeroh podniósł małego trola z ziemi. Dzieciak od razu zaczął się do niego śmiać i machał swoimi rączkami. Pewnie wyczuł w nim dobre zamiary. Azeroh troszeczkę zakłopotany wziął małego do swojego szałasu , położył na łóżku i usiadł naprzeciw niego. Był już bowiem sędziwego wieku , a tu nagle niespodzianka , taki „dar od natury” , mały trol. Zdrowie jednak dopisywało szamanowi , nigdy nie narzekał , postanowił więc wychować malca , uczyć go wszystkiego co potrafi.

Marah , tak został nazwany przez „ojca swego” , nigdy nie sprawiał kłopotu , był bardzo pojętnym uczniem i rozwijał się nadzwyczaj szybko. Już po niedługim czasie zaczął chodzić z ojcem na wyprawy po jedzenie , bardzo uważnie się przyglądał co robi i próbował go naśladować. Na samym początku nie przychodziło mu to łatwo , lecz w miarę czasu zadziwiał ojca swoimi wyuczonymi zdolnościami. Czasem Azeroh był pełen zdumienia , gdyż malec robił już niektóre rzeczy lepiej i szybciej niż on sam. Marah , był już na tyle samodzielny , że chodził sam po pożywienie dla ich obojga , Azeroh był coraz dumniejszy ze swego ucznia. Jednak przyszła chwila kiedy z małego dziecka wyrósł już dorosły trol. Azeroh nauczył go już chyba wszystkiego co potrafi sam , zdradził mu wszystkie swoje tajniki , nauczył sztuki wlki , czytać , pisać ......... .

Pewnego dnia , kiedy Marah był na polowaniu usłyszał krzyki i odgłosy strzałów z broni. Pobiegł szybko w kierunku tych odgłosów i nagle spostrzega dwóch ludzi goniących orka. Postanowił się przyczaić i zaatakować z ukrycia nic nie spodziewających się ludzi. Tak też się stało , Trol wyskoczył z ukrycia i rozprawił się z ludźmi naprawdę szybko i bezszelestnie , że nawet sam ork nie zauważył jak i kiedy to się stało. Nagle ork pada zmęczony ucieczką przed ludźmi. Marah szybko podbiega do niego , podnosi go i zanosi do szałasu. Azeroh , zdziwiony widokiem orka , pyta się syna co się stało. Ork był cały poraniony , z ubrania zostały tylko strzępy , ledwo żywy. Marah położył go na łóżku , ork chwycił go mocno jedną ręką , drugą zaś włożył do postrzępionej kieszeni. Wciągnął z niej zmięty list , ostatkiem sił zdążył wykrztusić dwa słowa „ Mroczne Wrota”. Marah szybko wręczył list ojcu. Azeroh otworzył go i zaczął czytać. W liście napisane było , że na terenie Mrocznych Wrót rozpoczęła się wojna i wzywa się wszystkie oddziały do wstawienia się na ich tereny. To była wiadomość do generała Zortha , dowódcą tutejszych sił zbrojnych a ork , który zmarł , musiał być posłańcem. Marah postanowił dostarczyć wiadomość do generała. Azeroh wstał i poszedł do drugiego pomieszczenia i przyniósł duży , trochę zakurzony , kufer. Otwiera go i wyciąga ze środka zbroję , tarczę i młot. Domyślał się , że jak pójdzie dostarczyć list to jego młodzieńcza werwa nie pozwoli na ominięcie takiej szansy dołączenia się do walki. Oporządzenie , o dziwo , pasowało doskonale na młodego trola. Wyglądał w tej zbroi na naprawdę potężnego , cała błyszczała , przy pasie , gotowy do akcji , młot , a w ręku duża pozłacana tarcza.


Tak właśnie zaczęła się przygoda Maraha na terenie Mrocznych Wrót.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026