|
Post #1
22 Nov 2005, 10:21
sen się skończył nadal leżałem w kryjówce bractwa zalany potem ale czy to był sen wszystkow wydawało się takie realne postacie i miejsca... sen o czym był pamiętam tylko, że po przebudzeniu sie zbierałem zioła na miksture która mogła by wyleczyć ciało ukąszoengo Brata ... dalej już tylko wspomnienia z tego ciemnego strasznego lasu... Duskwood i jego mieszkańcy przerażeni wizją ataku rosnących w siłe nieumarłych, którzy wstali z grobów Cmentarza Raven Hill. Czekają aż rozkazy kólowej Banshee dotrą do już pozbawionych wszelkich wspomnień ich ciemnych umysłów. Nocna straż przeczuwa co może nastąpić... Proszą poszukiwaczy o pomoc. Wszyscy śmiałkowie, którzy są na tyle odwarzni by walczyć wybierają się na cmentarz by zakończyć żywot ludzi po śmierci. Armie szkieletów i ghuli czekają na nowych potencjalnych żołnierzy. Armia rośnie w siłe z każdym zabitym śmiałkiem. Podobnie jak kilku innych wybrałem się na cmentarz.
Razem z krasnoludzkim wojownikiem walczyliśmy we wschodnich częściach cmentarza... Zabijając kolejne Ghule co przychodziło nam z niesamowitą łatwością. W takim duecia byliśmy nie do zatrzymania oczyszczając kolejne fragmenty cmentarza... Nagle z jednego z grobów na skraju cmentarza wyskoczył potężny Ghul z wściekłością ruszył w naszą strone, kątem oka dostrzegłem tylko napis na nagrobku "Mojej ukochanej żonie Elizie". Walka zacięta jednak krasnolud opadał z sił i słabł pod kolejnymi ciosami jego atki zaczęły być chaotyczne i w pewnym momencie przerodziły się w desperacką obronę. Ghul zwyciężył ruszl w moją stronę jeszcze bardziej rozwścieczony. Nie miałem z nim szans kilka czarów i żaden nie odniósł skutku. Kiedy już przygotowywałem się do ucieczki i byłem w trakcie wymawiania słow kolejnego zaklęcia pazur Ghula przeszył mój bok. Z bólem dokończyłem inkantacje czaru. Zacząlem uciekać potwór zamrożóny stał i czekał kiedy czar przestanie działać zdołałem uciec, a Eliza dalej czekała na kolejne ofiary... Reszty nie pamiętam co dalej się ze mną działo nie wiem. Sen był bardzo rzeczywisty nie wiem jednak czy to był sen wydawało m się jakby dziła się to na prawde Usłyszłąem kroki Brat poprosił mnie o miksture leczącą ukąszenia... Poprosił o pomoc w ciemnym lesie Duskwood... |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |