📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Limes- moja druga postać
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 23 Nov 2005, 16:21
Imię: Limes
Rasa: Człowiek
Klasa: Mag
Wiek: 45 lat
Wzrost: 187 cm
Waga: 78kg

Wygląd zewnętrzny:
Limes jest wysokim, szczupłym człowiekiem o jasnej karnacji. Jest bardzo umięśniony jak na maga. Ma bardzo miły lecz zaniepokojony wyraz twarzy. Ma długie, sięgające ramion włosy.
Jego zarost stanowi broda i wąsy o takim samym kolorze- czarnym. Ma oczy koloru ciemnego brązu.

Historia:
Limes urodził się w bogatej rodzinie. Matka jego -Eora- mieszkała w Goldshire. Była z rasy człowiekiem. Zbierała rośliny w lesie Elwynn i sprzedawała je na targowisku w Stormwind. Ojciec –Baltrim- był także człowiekiem zamieszkującym Ironforge. Był on tamtejszym strażnikiem najwyższej rangi. Pewnego dnia gwardia obronna w Stromwind dowiedziała się, że bandyci z grupy Defias, zamieszkujący las Elwynn szykują się do ataku na Goldshire. Akurat w tym czasie większość strażników była na szkoleniu strzelniczym w Darnassus. Posłali więc posłańca do Ironforge po posiłki. Baltrim był przywódcą, który miał poprowadzić wyszkolonych strażników by odeprzeć atak. Gdy dotarli na miejsce dostrzegli ze mały oddział strażników z Stormwind, którzy przygotowywali się do walki.
Baltrim zwołał wszystkich wojaków do siebie i objaśnił im taktykę walki. Była ona następująca: na każdej drodze frontową linie stanowili wojacy z mieczami, którzy mieli ochraniać stojących za nimi i miotającymi z kusz i łuków. Broniący zaczęli zajmować niewielkimi grupami wojaków (po 5-6) na każdej drodze wychodzącej z wioski. Po ok. 1h czekania bandyci rozpoczęli swój atak. Wraz z ich naparciem posypały się strzały i bełty- ze strony broniących, oraz sztylety- ze strony atakujących. Baltrim bronił środka i pilnował aby żaden bandyta nie prześlizgnął się przez wąskie przejścia między domami. Usłyszał za sobą szelest i zobaczył jednego bandytę stojącego tuż przy nim. Szybkim atakiem rękojeści swojego miecza powalił zbója. Chwilę później usłyszał krzyk pochodzący z gospody gdzie schowały się bezbronne kobiety z dziećmi. Nie zastanawiając się ani chwili Baltrim wbiegł szybko do gospody i zauważył jednego bandytę pochylającego się nad jedną z kobiet. Szybko doń podbiegł i przeciął mu kręgosłup na pół. Wtedy spojrzał na cel bandyty i ujrzał piękną kobietę. Była to właśnie przyszła matka Limesa- Eora. Oboje spojrzeli sobie głęboko w oczy. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Po chwili rozległ się róg oznajmiający ze zabójcy wycofują się. Następnego ranka Baltrim umówił się z Eora na przechadzkę po lesie, gdyż gwardia z Ironforge miała jeszcze przeczekać jeszcze kilka dni w razie ponownego ataku. Eora zbierała przy okazji rośliny a Baltrim jej w tym pomagał. Następnego dnia do Baltrima przyszedł list od przywódcy gwardii obronnej w Stormwind z prośba o dłuższe stacjonowanie oddziału w Goldshire do czasu powrotu gwardii z Darnassus. Baltrim zgodził się na takie warunki gdyż dla niego oznaczało to także częstsze spotykanie się z Eor’ą. Po kilku tygodniach wróciła gwardia ze szkolenia. Baltrim na ostatnim spotkaniu z Eorą oświadczył się jej. Eora zgodziła się. Baltrim zrezygnował ze służby. Po tygodniu odbył się ślub a po kilku dniach od ślubu Eora zaszła w ciązę. Dziecko narodziło się po 9 miesiącach. Nazwali je Limes.
W czasie 10 lat chłopiec dorastał i spotykał wielu wspaniałych ludzi. Jednak największy respekt budzili według niego Magowie z Stormwind. Poprosił swoich rodziców aby mógł pobierać nauki od tamtejszych magów. Oczywiście z miłości do syna zgodzili się na to. Po 35 latach ciężkiej nauki Limes został mianowany magiem.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026