|
Post #1
25 Nov 2005, 18:26
Dawno , dawno temu na niedużej wyspie, w krainie Landau żyło plemię wojowników – mnichów, którzy parali się głównie rolnictwem i rybołówstwem. Praca ich była trudna i żmudna, ale życie jakie prowadzili spokojne i dostatnie. W wiosce tej razu pewnego , a było to na wiosnę, na świat przyszedł chłopiec imieniem Wladek. Od lat najmłodszych Wladek bardziej niż inne dzieci interesował się sztuką wojenną oraz magią. Ku utrapieniu swoich ukochanych rodziców zamiast prac w polu wolał uciekać w pobliskie knieje, gdzie oddawał się praktykom, które na celu miały udoskonalenie jego wrodzonych umiejętności.
Pewnego razu, a miał wtedy Wladek lat 17, oddalił się jak zwykle z pola na którym miał pracować w pobliski las. Po odbyciu zwyczajowego treningu zmęczył się i zasnął w pobliskim mchu. Obudziły go straszliwe krzyki i wołania o pomoc. Zerwał się wtedy szybko i co sił w nogach pobiegł do swojej wioski. Ku jego rozpaczy zobaczył zgliszcza, olbrzymi pożar i martwe ciała jego współbratymców. Ostatkiem sił dobiegł do swojej chaty rodzinnej , gdzie ku jego rozpaczy zobaczył jedynie umierającą matkę. Matka jego ukochana opowiedziała mu sekret pilnie strzeżony przez starszyznę. To co przed nim skrywano straszną prawdą się okazało. Oto co 25 lat rodzinną wyspę Wladka nawiedzało przeraźliwe stworzenie, Upiorem zwane przez najstarszych. Upiór ów co 25 lat przychodził po daninę, którą być miało 10 małych dzieci oddanych mu na pożarcie. Legenda głosiła, że tylko dzięki krwi małych dzieci żyć mógł wiecznie młody. Tym razem jednak wioska nie zgodziła się na wydanie ofiar i zbrojnie postanowiła stawić czoła nieszczęściu. Niestety Upiór okazał się silniejszy niż wszyscy myśleli. W przeciągu chwili powyrzynał większą cześć wioski. Przy życiu zostali nieliczni, którzy w danym czasie nie przebywali w obrębie wioski. Po tym wyznaniu matka zmarła. Wladek, czuł że zaczynają budzić się w nim uczucia inne niż wcześniej doświadczył. Nienawiść, chęć odwetu coraz bardziej przesłaniały mu obraz sytuacji, którą zastał. Przyrzekł sobie, że śmierć ojca, jego matki, jak i całej wioski nie pójdzie w zapomnienie. Nie dopuści, aby śmierć jego najbliższych poszła na marne. Przysiągł sobie zemstę . Straszliwszą niż ktokolwiek by myślał. Nie chciał jednakże udać się na starcie z potworem nie przygotowany. Dlatego dzień i nic szkolił się w tym co nauczyli go ojciec i inni wojownicy. Stawał się coraz bardziej zacięty, a myśl o odwecie nie dawała mu spokoju. Po 6 miesiącach jego ramiona stały się jak stal, a nogi dwa dęby przypominały. Powoli stawał się gotowy do odwetu, który przyrzekł swoim ukochanym. Wtedy właśnie postanowił udać się na poszukiwania Upiora, aby na wieczny odpoczynek posłać duchy swoich bliskich, aby sprawiedliwości zadość się stało. Opuścił więc wyspę i udał się w daleką podróż do krainy nieumarłych, gdzie spodziewał się zastać Upiora. Nie wiedział jednak jak długa, niebezpieczna i pełna niewiadomych jego podróż wkrótce się stanie………. Rasa -człowiek Kalasa-palladyn wzrost-2 koboldy włosy-rude waga-2 dziki oczy-wyłupiaste niebieskie wiek-32 wiosny |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |