📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

poprawiony opis Mario
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 26 Nov 2005, 12:13
Mężczyzna - Mario
Rasa: Człowiek
Klasa: Wojownik
Wzrost: 188 cm
Waga: 98kg
Wiek: 18 lat
Włosy: Czarne
Oczy: Czerwone (Świecące)
Karnacja: Ciemna
Cechy charakterystyczne: Dobrze zbudowany


18 letni męszczyzna. Zapoznany z dalekimi sztukami walki w recz dzieki jego nauczycielowi Baltazarowi.
Poszukujac zemsty jest gotowy stawić czołu nawet najlepszemui najsilniejszemu przeciwnikowi.Łatwo go razpoznać po dobrej sylwetce i
charakterystycznymi dla wojownika krótkimi wlosami. Jest gotowy na wszystko by stawić czoła wyzwaniu, które go czekają.






Urodzłem się w wymarłej i zniszczonej przez wybuchy wulkanów i trzęsien ziemi krainie
W miescie Thorbardin, uważane za wymarłe(bardzo małe miasto). Byliśmy rodziną królewską z dynasi Waerragów, moje rodzeństwo to starszy brat i siostra, która miała na imie Dolorez. Gdy byłem mały bardzo lubiłem łowić ryby, Baltazar najlepszy sługa mojego taty zabierałmnie w swoim wolnym czasie nad rzeke żeby powędkować. Gdy zaczynałem dorastać lubiłem chodzić po kużniach i ogladać jak kowale robią miecze i zbroje a magowie zaklinają te przedmioty i nadają im magiczne własciwości. Myślałem że ja też mógłbym spróbować tego fachu w przyszłości, bo nawet książe może umieć w koncu kuć miecze. Moja siotra zawsze interesowała sie magicznymi sztukami i lubiała przesiadywać w obecności magów na naszym dworze, gdy miała 15 lat zaczełą praktykować magie. Teraz gdy mam 18 lat i jestem doswiadczonym wojownikiem, a moja siostra ma 22 lata i jest doswidczonym adeptem tej sztuki, jesteśmy gotowi objąć władze. Za dawnych czasów Thorbardin było
uważane za kraine , którą rządzili rycecze i ich wspaniałe miecze, nie pszypuszczali nawet ze ich kraina
popadnie w wojne. A było to tak: Dawno, dawno temu, gdy na wyspe sprowadzano najlepszych rzemieślników,
kowali. Na początku miasto szybko się rozrastało lecz na pszeszkodzie stały bagna które bardzo szybko sie rozrastały. Wtedy mój ojciec Selquist (król Thorbardin) zaniepokojony ta sprawa wysłał zwiad w głąb wyspy na bagna by sie dowiedzieć co
się kryje na tych bagnach.Miedzy innymi w tej wyprawie dowodził mój dzielny brat Kang. Po kilku miesiącach do miasta powróciła tylko jedna osoba wierny poddany Sykes. od razu udała sie do króla bu opowiedziec mu co sie wydarzylo na bagnach.
Opowiedzial jakie mordercze i niebezpieczne sa bagna, za nimi kryje sie miasto nieumarłych-Undercity. Sykse mówił jak ich zaatakowano i widział jak jego przyjaciele gineli w bitwie ze szkolonymi i dobrze opancerzonymi nieumarłymi, w której nie mieli szans. Selquist bez chwili namyslu
zawoła straż i powiedział im żeby trąbili na alarm. Ojciec powiedział mi że wyrusza na wojne i pozostawia
mnie pod opiekom jego wiernego sługi Baltazara, który pod jego nie obecnością bedzie mnie uczyć sztuki walki.
i ta sie stało mój ojciec z dwu tysięcznom armią ruszył na miasto nieumarłych-Undercity. Po dwóch latach nieobecności mojeg ojca
do miasta pszyszła garstka wojownikók, zmeczona cieżkimi bitwami z Undercity. Opowiedzieli mi sytuacje co się tam działo.
Niestety Moj ojciec zginął w zaciętej walce. i w ten sposó stałem sie królem Thorbardin. Rozwcieczony postanowiłem wziaść odwet... Moje motto brzmi: WLCZYĆ I WYGRYWAĆ! ŚMIERĆ NIEUMARŁYM !!!!!

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026