📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Pesmerga po raz kolejny
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 26 Nov 2005, 21:44
Imię: Pesmerga
Rasa: Ork
Płeć: Mężczyzna
Klasa: Warlock
Wzrost: 190cm
Waga: 120kg

Historia:

Pesmerga urodził się jeszcze przed samym Thrallem. Od dziecka wykazywał pociąg do magii. Zafascynował się tym rzemiosłem zapewne poprzez swego ojca, który był najważniejszym szamanem w wiosce. Niesłychanie szybko zaczął pojmować tajniki tej jakże niebezpiecznej sztuki. Kiedy nadszedł czas, w którym orkowie zostali poprowadzeni przez Thralla na pustkowia Kalimdoru, w jego życiu nastąpiły niesłychane i niepojęte przez orka zmiany. Jego ukochanego ojca zmogła choroba, na którą jego umiejętności magiczne nic nie mogły poradzić. Nastąpił bardzo ciężki okres, nie tylko dla niego, lecz dla całej orkowej rasy.
Jego umiejętności okazały się bardzo pomocne w okresie walk orków. Pesmerga na polu bitwy wykazywał się odwagą i heroizmem. Imponował rozwagą i pomysłowością. Niewątpliwie wdał się w ojca. Był szanowany w orkowym społeczeństwie. Jednak jego to nie obchodziło. Cały czas ubolewał nad stratą ojca, który był dla niego największym autorytetem.
W trakcie jednej z bitew, w ferworze walki czar rzucony przez Pesmerge trafił dowódcę oddziału i zranił go śmiertelnie. W trakcie bitwy prawie nikt, włącznie z samym Pesmergą, nie zauważył tego niefortunnego incydentu.
Jednak jeden sprzymierzony z orkami troll zauważył to. Doniósł on na Pesmergę. Wkrótce potem oddano Pesmergę pod sąd i wygnano. Kiedy zapadł wyrok troll, który go wydał śmiał się w niebogłosy. Nazywał się Deamonhater i miał w wydaniu Pesmergi swój interes. Teraz to on awansował i najwidoczniej radowało go to niezmiernie. Wygnanie było dla orka plama nie do zmazania. Utracił swój honor, utracił go przez najnormalniejszą pomyłkę. Jego zasługi poszły w zapomnienie. Jego charakter diametralnie się zmienił. Ze spokojnego i opanowanego (jak na orkowe standardy) stał się agresywny. Znienawidził trolle, nawet bardziej niż ludzi. "Gdybym tylko dorwał tego trolla w moje łapy"- pomyślał. Wygnaniec wałęsał się po całym Kalimdorze. Oddawał się swojej pasji, jaką było gotowanie. Po bitwie o górę Hyjal, w czasie wypoczynku obudził go hałas. Na orczego posłańca napadł dzik i bardzo go zranił. Pesmerga uratował go od śmierci. Orczy posłaniec podziękował mu bardzo. Musiał on dostarczyć list do samego Thralla, niestety jego stan nie pozwalał na to. Poproszony o dostarczenie listu, Pesmega, początkowo nie chciał tego zrobić. Później jednak namowy posłańca dały efekt i ork wyruszył do Ogrimmaru, aby dostarczyć list.
Udało mu się dotrzeć do Thralla. Ten w oddanie jego zasług, dał mu szanse zmazania plamy na honorze. Rozkazał mu udać się do Doliny Prób, aby rozwinął swe umiejętności i stał się pomocny w bitwie z ludźmi i całym Przymierzem. Miał przed upływem dwóch lat wyróżnić się na polu bitwy. Wtedy Thrall obiecał puścić w zapomnienie jego czyn. Wreszcie obudziła się w Pesmerdze ambicja. "Pokaże im wszystkim jak się mylili, pokaże, na co mnie naprawdę stać. Pokaże tym trollom, komu mają bić pokłony". I tak zaczeła się jego przygoda...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026