📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Ikeban
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 29 Nov 2005, 20:01
MIĘ: Ikebans
RASA: Nieumarły
KLASA: Mag
WZROST: 173 cm
WŁOSY: Długie, rzadkie, ciemno brązowe
OCZY: Jeden pusty oczodół, w drugim czarne jak węgiel oko
KARNACJA: Ciemno brązowa - pełno gnijących ran z których niewyobrażalnie cuchnie
Twarz: Brak żuchwy i cześci nosa.
WIEK: 96 lat

-Przeszłość to nicość. Nic nie warty czas którego nie można zmienić i którego rozpamiętywanie zawsze przywodzi na myśl zaprzepaszczone szanse.. Również ja byłem głupcem, dzieckim, pochodzącym z wioski niedaleko stormwind. Naiwnie (?), czułem że jestem przeznaczony do czegoś więcej niż garb i praca od świtu do zmierzchu. Rodzice byli dla mnie obcymi ludzmi. Karmili mnie, ale wyżywienie tak dużej rodziny, w tak ciężkich czasach absorbowało ich całkowicie. Starsi bracia znęcali się nade mną, a ja byłem bezsilny. Gdy tylko nadarzyła się okazja uciekłem. Wtedy przyjął mnie jako ucznia wędrowny mag. Szybko przekonałem się, że to zwyczajny oszust. Zmarnowałem przy nim prawie cały mój talent. Miał jednak kilka zakazanych ksiąg które - gdy mnie nauczył - przeczytałem w ukryciu. Starzec nie wiedział jaką moc posiadam! Gdy go zabijałem głupiec rzucił na mnie przekleństwo, które było wybawieniem! Jego bluźniercze słowa były spełnieniem od dawna rozważanych planów. Wiedziałem że to jest moja droga.. Kilka lat zajęło mi pokochanie zapachu rozkładających się ciał i nauczenie się ich wskrzeszania. W tym też czasie przeniosłem się do krainy Lordaeron gdzie nekromancji nauczali mnie poddani króla Lisz'a. Poświęciłem swoje ciało i duszę by stać się nieumarłym i wyzwolić moce których istnienia sam nie podejrzewałem. Ale służba w szeregach tej plagi nie trwała długo. Mając naturę zdrajcy i mordercy przeniosłem się do oddziałów nowej pani - Sylvanas. Mimo moich jeszcze niewielkich umiejetnosci, pracowałem przy wydobyciu zlota. Po jej zwycięstwie otrzymałem wolność. Służba u jej boku okazała się niezwykle praktyczna. Czułek jak z każdym dniem ciemne moce przepływające przez me ciało stają się coraz bardziej scharmonizowane. Dar wolności był jednak niezbędny. Potrzebowałem materiału i wolnego czasu na eksperymenty, którego brak odczuwałem podczas intensywnej kampanii. Znalazłem więc kryptę która stała się moim nowym domem. Teraz chcę poznać sekrety najczarniejszej strony mego martwego serca i najzimniejszych myśli mego umysłu. Daj mi tę możliwość o losie, spraw bym mógł ujrzeć cierpienie i krew innych ras. Pragnę by śmierć zapanowała na świecie! PRAGNĘ by same demony słyżyły mi. Niech nowa plaga pochłonie wszystkich!-


Sprawa dotycząca drugiej postaci na koncie: Opis stary do wojownika (usunięty przez Ket) nie będzie tutaj wklejony, bo był napisany po prostu beznadziejnie. (samo dno i rozpacz). Poprawny opis zamieszcze tutaj jako odrębny temat. Zaplanowałem, że będzie to coś większego, ale na to potrzebuję czasu (ciężko coś znaleść pomiędzy wykładami). Tak że proszę od dziś, (29 list. 2005) o cierpliwość, i obiecuję zamieścić stosowny opis do 29 grudnia 2005 - (około miesiąc czasu). Jeśli do tego terminu nie pojawi się tu planowany opis, kara za złamanie tej (chmm, jakby nie patrzeć) umowy może być tylko jedna, usunięcie konta! Proszę o wyrozumiałość.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026