|
Post #1
01 Dec 2005, 14:23
Imie:Elcos
Rasa:Człowiek Klasa:Mag Wzrost:186cm Waga:78kg Włosy:krótkie,czarne Oczy:ciemno-brazowe Oto przed toba stoi młody wysoki i lepiej zbudowany młodzieniec.W jego zwroku było widac juz zmęczenie chociaż miał dopiero 19 lat. Włosy krótkie czarne lecz lekko zasłaniajace twarz.Miał on dziwny wyraz twarzy bardzo znudzonej, niektórzy myśleli że to jakis stary doświadczony mag wcielil się w postać młodzieńca.Ale był to naprawde 19 letni chłopiec.Lecz z jego twarzy mozna było wywnioskować że widział dużo dziwnych rzeczy. Pewnego dnia gdy Elcos pomagał jak zawsze rodzicom w prowadzeniu karczmy która mieściła sie na końcu ciemnej ulicy.Do tej że karczmy nie przychodzili porzadni obywatele miasta,lecz różni bandyci i opryszkowie.Jak zawsze Elcos zamiatał podłoge nosił zamówione trunki.Gdy wracał od stolika, gdzie zamówiono 3 wina i 2 piwa,do karczmy weszła grupa 4 osób w ciemnych szatach i kapturach na głowie.Na poczatku młody barman nie zwracał na grupe uwagi,bo już widzał dużo osób w ciemnych szatach i kapturach. Elcos nagle zauważył jak krzesła w koncie karczmy się same odsuneły i siedli na nich podejrzani osobnicy.Grupa zawołała po barmana lecz matak Elcosa była zajeta nalewaniem do kufluf piwa,ajego ojciec obsługiwał już jeden stolik,więc nie mając wyboru młody barman podszedł do ich stolika. -Słucham co sobie życzycie?-zapyatał sie spokojnie -Podaj nam 3 piwa i 1 wino dla mnie-odpowiedział największy z nich -A dla mnie jeszcze daj miodu-powiedziała kobieta w długich brazowych włosach -Dobrze zaraz przyniose-odpowiedział młodzieniec Elcos odszedł od stołu lecz zaraz grupa zaczeła o czymś gorliwie rozmawiać -Też to poczuliscie czy tylko ja?-zapytała sie kobieta reszty -Tak dziwne jest bardzo młody ale już dysponuje nadzwyczajną aura-odpowiedział najmniejszy z nich -Może jest niezwykła ale jeszcze nie odpowiednio wyszkolona-z usmiechem powiedział najwiekszy W tym czasie Elcos już szedł do stoilka -Prosze oto wasze zamówienie-powiedział Elcos -Ej mały wiesz że masz szczególną aure-powiedział najwiekszy -Naprawde?-spytał zdziwiony Elcos -Mozemy ci pomoc rozwinać twoje możliwości-powiedział szyderczo -Przyłacz sie do nas a my ci pokażemy jak wykorzystac twoje możliwości-dodał -Dzięki nam bedziesz mógł zobaczyc takie krainy jakie ci sie nigdy nie śniły-dorzycił szybko -Naprawde?-spytał znów zdziwiony Elcos -Nie chłopcze-powiedział to niski spokojny głos należący do wysokiego szczupłego maga -Chcą poprostu cie wykorzystać do jakiś celów-mówiąc to spojrzał na grupe -Ja natomiast chce ci zaproponować nauke w mojej szkole dla młodych chciejących zostać magami -powiedział uśmiechając sie do chłopca -Jeśli jesteś zainteresowany to daj mi odpowiedź jutro o tej porze-rzekł -Oczywiście że bede chciał-odrzekł Elcos Nastepnego ranaka Elcos opowiedział co zaszło tamtego czasu wieczorem swoim rodzicom,którzy sie ucieszyli że chłopak che sie uczyć w szkole magii.Wieczorem Elcos jak to było wcześniej umówione spotkal sie znów z wysokim magiem,który uśmiechnął się słysząc odpowiedź chłopca.Uczył się w szkole 7 lat.Studiował tam sztuki magii ognia,lodu i innych żywiołów.Skończył już nauke rok temu.Ten rok spędził w rodzinnych stronach pomagając juz tylko ojcu bo jego matka zmarła 3lata wcześniej.Lecz po 6 miesiącach jego ojciec zachorował i też zmarł.Nie majac juz nikogo z bliskich Elcos sprzedał rodzinną karczme i wyruszułw świat... |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |