📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

bartellus re mag czlowiek
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 01 Dec 2005, 22:55
Imię : Bartellus
Płeć : Mężczyzna
Wzrost: 185 cm
Waga : 98 kg
Włosy : ciemny blond
Oczy :niebieskie


Oto przed tobą stoi młody mężczyzna o krępej budowie ciała z przeszywającym wzrokiem. Ma on włosy dosyć długi spięte z tyłu. Po jego twarzy możesz wywnioskować, że dużo przeżył w swoim życiu. Porusza się pewnie, z uniesiona głowa wyrzucając dłonie daleko przed siebie.


Od zawsze był pełen podziwu dla świata, który go otaczał, widział w nim magię. Urodził się w zamożnej rodzinie, miał wszystko, czego pragnął. Jednak los nie oszczędził go i gdy miał 10 lat na jego dom napadli rabusie, zabijając mu rodziców. Nie czuł on nienawiści lecz żal, chciał nienawidzić ale nie potrafił, chciał się zemścić, ale nie wiedział jak. Czuł żal do samego siebie. Nie wiedział co ze sobą zrobić, chciał umrzeć. Spotkał wtedy starca, który odwiódł go od tego, wyjaśnił mu, że to nie jego wina i nic na to nie mógł poradzić. Powinien wziąć się w garść i pokazać światu, że ten incydent nie załamał jego chęci do życia. Od tamtej pory starał se radzić w życiu sam. Tułał się po okolicach szukając możliwości na przeżycie, wtenczas został przygarnięty przez miejscowego krawca. Jego opiekun starał się zapewnić mu jakaś przyszłość, lecz nadal mu czegoś brakowało. Od zawsze pragnął czegoś więcej, czuł, że jest powołany do wielkich rzeczy. Uczył się w zawodzie krawca, był marzycielem marzył o wielkiej mocy, lecz szybko był sprowadzany na ziemię, przez swojego opiekuna, uważał, że takim jak on nie jest dane być kimś więcej. Wmawiał bartellusowi, że marzenia nie pozwolą mu spełnić się w zawodzie. Mimo to Bartellus ciągle o tym myślał nie wiedział dlaczego, ale nie mógł przestać. Pewnego dnia, do zakładu, w którym pracował wszedł mag, Bartellus poczuł się dziwnie, jakby ten mag a raczej jego aura zaczęła go otaczać. Mag zamawiał jakiś ubiór, nagle poczuł obecność nowej mocy, czystej nieskażonej i nagle ujrzał młodzieńca, spojrzał mu głęboko w oczy jakby czegoś szukał. Zamyślił się głęboko, chłopak poczuł chłód dookoła siebie
nagle mag odezwał się do niego:
-jak masz na imię młodzieńcze?
chłopak poczuł potężną siłę jego głosu i drżącym głosem odpowiedział:
-b..b..b.bartelus mój panie
mag zamknął powieki, bartellus znów poczuł chłód
-a wiec chcesz zostać magiem (zaśmiał się i uśmiechnął)
chłopca zamurowało, pomyślał: "skąd on może o tym wiedzieć?"
Mag znów przemówił:
-czytam w tobie jak w otwartej księdze, zdolny jesteś i ukrytą moc w sobie posiadasz
na to bartellus:
-a wiec możesz czytać w moich myślach??
-może tak może nie-odparł mag
-marzysz o wielkiej mocy, lecz pamiętaj z wielka mocą idzie wielka odpowiedzialność
-wiem mój panie, lecz nie do czynienia zła, lecz dobra, moc i wiedza mi potrzebna
mag zastanowił się przez chwile i rzekł
-więc zostaw to, co było i choć ze mną, nauczę cię wszystkiego co wiem

I tak zaczęła się wielka przygoda młodego maga w dążeniu do wiedzy, która wcześniej była mu nieznana, ale o której zawsze marzył. Był bardzo zdolnym uczniem, chciał poznać wszystkie zaklęcia, lecz jego nauczyciel nauczał go powoli, gdyż wiedział, że jak nie nauczy chłopca cierpliwości, to może on zejść na drogę śmierci i zniszczenia, która w końcu doprowadzi go do zagłady. Mag przekazał całą swoją wiedzę nauczył go być cierpliwym, stanowczym i zdeterminowanym, przekazał całą swoją wiedze Bartellusowi i nakazał mu, żeby wyruszył w świat. Gdyż życie jest najlepszym nauczycielem. Oto historia Bartellusa maga a bynajmniej jej początek.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026