|
Post #1
06 Dec 2005, 13:51
Imię: Dron
płeć: Mężczyzna rasa: Trol klasa: Mag waga: 96 kg wzrost: 202 cm kolor skory : Jasny błękitny kolor oczu : Zimno krwiste włosy: Mocno postawione ku górze (czerwień) Dron urodzony w małej pustynnej wiosce, zawsze wydawał się zwykłym małym trolem, który umrze jako inżynier albo kowal. Tymczasem Dron podziwiając wracających z wypraw wojowników, chciał cos więcej z życia. Chciał wiedzieć co jest za górami, które go otaczają. Czas mijał, a Dron stawał się coraz starszy. Od pewnego czasu zaczął zgłębiać tajniki magii. Tak mijały kolejne dni, miesiące oraz lata. Pewnego dnia Dron jakby nigdy nic wracał do wioski z niedawno upolowanymi dzikami. Dziś miała się odbyć biesiada na cześć wodza, więc jedzenia potrzeba było niemało. Nagle nad pagórkiem zobaczył czarny smolisty dym. Rzucił zdobycze i czym prędzej wbiegł na wzgórze. Jego oczom ukazał się potworny widok. Wioska gdzie się urodził, dorastał, gdzie skazany był na dalsze życie była zrównana z ziemią. Widział tylko zgliszcza i nadpalone ciała swoich współplemieńców. Pobiegł do wioski z nadzieją, że ktoś przeżył. Niestety najgorsze przeczucia Drona okazały się słuszne... wszyscy zginęli. Podszedł do ciała swojego najlepszego przyjaciela Zaratina. Miał on wbitą w pierś włócznię, a w ręce trzymał medalion. Dron domyślił się, że zerwał go z szyi oprawcy. Kiedy spojrzał na medalion w jego sercu zawrzało. Trzymając w ręku naszyjnik ze złością. Na leżącym na ziemi medalionie dało się zobaczyć miecz i owiniętego dookoła smoka. Takie insygnia powstają tylko w jednym miejscu na ziemi, w krainie Arcymistrz Ormunala , który jest uważany za twórcę czarnej magii. W podziemiach jego zamku powstała kuźnia. Zniewolone gnomy wykuwają tam zbroje, miecze, strzelby dla przeklętej armii Ormunala. Sam Ormunal używa jej do tworzenia ów tajemniczych medalionów. Powstają one z niebywale trwałego stopu metali, które zna tylko sam czarodziej. Następnym etapem jest jego nasycenie. Kiedy medalion jest gotowy Ormunal wskrzesza wybraną istotę, która za życia była bohaterem i starała się zwalczyć jego zło. Teraz Ormunal używa ich jako własnej broni, gdyż noszony przez nią naszyjnik skazuje ją na bezwzględne posłuszeństwo... - Psy Ormunala. - Tylko tyle powiedział. Wstał i poszedł do swojej chaty.. Chwycił plecak, który zawsze zabierał na wędrówki w góry, a spod łóżka wyjąć srebrny i błyszczący niczym mitril kij, odziedziczony po pradziadku. Wiedział, że nic go juz tu nie trzyma, a to co stało się z jego przyjaciółmi i rodziną musi zostać pomszczone. Tak mając nowy cel odszedł |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |