|
Post #1
08 Dec 2005, 14:32
Patrząc na Demonie widzisz elfa druida o wielkiej sile. Jest szczupła i niska, lecz to nie świadczy. że jest bardzo słaba.
Idąc kiedyś przez ogromne pustkowie spotkała tam człowieka, który leżał na ziemii. Dała mu kawałek chleba i troche wody do popicia, by sie nie udławił. On powstał i powiedział jedno słowo "dziękuje", po czym uciekł do lasu. Demonia nawet nie miała po co gonić, ponieważ towarzysz był bardzo szybki. Szłedła więc dalej. Zobaczyła wielką bestię, która biegła prosto na bohatera. Druidka nie miał szansy uciec, wiec walczyła. Nagle przybiegł ten człowiek, który uciekł i zaczął atakować bestię. Zabiliśmy go!! Po spenetrowaniu wnętrzności bestii , dostrzegła w wnętrznosciach bestii jakiś połyskujący przedmiot. Wyjęła go. Poczuła jakąś dziwną falę energii, przepływającą przez jej cialo... domyslała się, że bije od kuli którą wzięla. Zapytała towarzysza o imię, on odpowiedział Vadderos. Demonia schowała kulę do torby i chciała zanieść ja do domu i zbadac. Zapytała się: -Czy pomógłbyśmi dojść do mego domu- zapytał Vadderosa: -Oczywiście- odpowiedzał bardzo cicho co świadczyło o tym, że był bardzo osłabiony. W połowie drogi Vadderos sie zatrzymał. -Dlaczego się zatrzymałeś- pyta sie Demonia. Nic nie odpowiadał. W jednej chwili Druida wyrwał torbę z kulą. Demonia zaczęła go gonić, ale on uciekł. Gdy powróciła do domu padła na ziemię. Podbiegł do niego Druid o imieniu Raderos i ją uleczył. Okazało się że ten artefakt był kiedyś w posiadaniu wielkiego Druida ojca Radoresa, Voresa. Vores wyczytał w księgach, że ta kula, użyta w zły sposób może niszczyć wszystko co napotka na swojwj drodze. Lecz w księgach nie było napisane nic, o tym jak można użyć kuli w zły sposób. Ta kula była potężną bronią, a w rekach złoczyńcy, była jeszcze silniejsza. Miesiąc Później... Gdy doszła do pełni sił , zabrał sie za poszukiwanie prawdy o znalezionej kuli. Demonix szuka Vadderosa, by odnaleźć także kule i oddać ją właścicielowi... Trzy lata pózniej: -Witaj Demonixie- powitał Go Vores. -Witaj mój zbawicielu- odpowiedział ze łzami w oczach Demonia -Dlaczego masz łzy w oczach?? -Dzięki Tobie żyje- odpowiedział Druid Po czym podbiegła do Vorresa i uściskała go!!!! Vorres zaproponował Demoni wspólne odnalezienie Vaderossa. Demonia zgodziła się!! Następnego dnia dostali sie do wielkiej jaskiniAni Demonia ani Vores nie wiedzieli gdzie sa ale usłyszeli jakies dziwaczne odgłosy: -Co to?- zapytała zdziwiona Demonia -Nie wiem, jestem pierwszy raz w takim miejscu- Odpowiedzał równie zdziwiony Voress. Z ciemnego pomieszczenia wyszedł nagle jakiś dziwaczny stwór. Demonia dziwnie czuła że gdzies widział tego potwora. Nagle przypomniał sobie: -To ten który mnie zaatakował!! -Zabijmy Go i uciekamy- odpowiedział Vores Towarzysz Druida został zraniony przez bestię, po czym zdązyli uciec. -Ugryzł mnie, chodzmy do mojego domu!!-powiedział osłabiony Vores -Dobrze oprzyj sie o moje ramie i poszli ale w połowie drogi Vores zemdlał -Vores, Vores dasz rade przetrzymaj to!!- krzyczała Demonia. Towarzysz nie odpowiadał. W domu Voresa Demonia przeczytała w jego notatkach ze ta bestia nazywa sie Magmadar!! Vores umarł. Od tamtego czasu Demonia szuka Magmadara i chce pomścic Voressa, ale także szuka artefaktu skradzionego przez Vadderosa!! ten opis sie liczytamte bly tylko na probe |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |