|
Post #1
08 Dec 2005, 14:41
Patrząc na Demonie widzisz Kapłana. Jest szczupła i niska, lecz to nie świadczy. że jest bardzo słaba.
Idąc kiedyś przez ogromne pustkowie i spotkała tam człowieka, który leżał na ziemii. Dała mu kawałek chleba i troche wody do popicia, by sie nie udławił. On powstał i powiedziałjedno słowo "dziękuje", po czym uciekł do lasu. Demonia nawet nie miała po co gonić, ponieważ towarzysz był bardzo szybki. Szła więc dalej. Zobaczyła wielką bestię, która biegła prosto na bohaterkę. Kapłanka nie miała szansy uciec, wiec walczyła. Nagle przybiegł ten człowiek, który uciekł i zaczął atkować besię. Zabiliśmy go!! Po spenetrowaniu wnętrzności bestii , dostrzegła w wnętrznosciach bestii jakiś połyskujący przedmiot. Wyjęła go. poczuła jakąś dziwną falę energii, przepływającą przez jej cialo... domysliła się, że bije od kuli którą wzięla. Zapytała towarzysza o imię, on odpowiedział Vadderos. Demonia schowała kulę do torby i chciała zanieść ja do domu i zbadac. Zapytała się: -Czy pomógłbyśmi dojść do mego domu- zapytała Vadderosa: -Oczywiście- odpowiedzał bardzo cicho co świadczyło o tym, że był bardzo osłabiony. W połowie drogi Vadderos sie zatrzymał. -Dlaczego się zatrzymałeś- pyta sie Demonia. Nic nie odpowiadał. W jednej chwili Towarzysz kapłanki wyrwał torbę z kulą. Demonia zaczeła go gonić, ale on uciekł. Gdy powróciła do domu padła na ziemię. Podbiegł do niej Druid o imieniu Raderos i ją uleczył. Okazało się, że ta kula była kiedyś w posiadaniu wielkiego Druida ojca Radoresa, Voresa. Vores wyczytał w księgach, że ta kula, użyta w zły sposób może niszczyć wszystko co napotka na swojwj drodze. Lecz w księgach nie było napisane nic, o tym jak można użyć kuli w zły sposób. Ta kula była potężną bronią, a w rekach złoczyńcy, była jeszcze silniejsza. Miesiąc Później... Gdy doszła do pełni sił , zabrała sie za poszukiwanie prawdy o znalezionej kuli. Demonia szuka Vadderosa, by odnaleźć także kule i oddać ją właścicielowi... Trzy lata pózniej: -Witaj Demonio- powitał Ją Radderos. -Witaj mój zbawicielu- odpowiedziała ze łzami w oczach Demonia -Dlaczego masz łzy w oczach?? -Dzięki Tobie żyje- odpowiedział Druid Po czym podbiegł do Radderosa i uściskał go. Vorres zaproponował Demoni wspólne odnalezienie Vaderossa. Demonia zgodził się!! Następnego dnia dostali sie do wielkiej jaskini. Ani Demonia ani Radderos nie wiedzieli gdzie są. Nagle, usłyszeli jakies dziwaczne odgłosy: -Co to?- zapytała zdziwiona Demonia -Nie wiem, jestem pierwszy raz w takim miejscu- Odpowiedzał równie zdziwiony Radderos. Z ciemnego pomieszczenia wyszedł nagle jakiś dziwaczny stwór. Demonia dziwnie czuł, że gdzies widziała tego potwora. Nagle przypomniała sobie: -To ten który mnie zaatakował!! -Zabijmy Go i uciekamy- odpowiedział Radderos Towarzysz Druida został zraniony przez bestię, po czym zdązyli uciec. -Ugryzł mnie, chodzmy do mojego domu!!-powiedział osłabiony Radderos -Dobrze oprzyj sie o moje ramie i poszli ale w połowie drogi Druid zemdlał -Vores, wielki druidze dasz rade przetrzymaj to!!- krzyczała Demonia. Towarzysz nie odpowiadał. W domu Radderosa Demonia przeczytał w jego notatkach, że ta bestia nazywa sie Magmadar!! Radderos umarł. Od tamtego czasu Demonia szuka Magmadara i chce pomścic Druida, ale także szuka artefaktu skradzionego przez Vadderosa!! Ten opis sie liczy do najnowszej postaci tamte to tyko proby byly |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |