📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Amrod elficki wojownik
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 09 Dec 2005, 15:40
- On jest bezczelny! – krzyczała matka przełożona świątyni w Darnassus. – Nie ma szacunku do lepszych od siebie! Ledwie odrósł od stołu, a ja już wiem, że w ten elf w życiu nic nie osiągnie! Jest niemiły, oschły i wszystkim dookoła docina!
- Tak Matko! Masz rację... zawsze masz rację!

Amrod leżał na dachu kapliczki, nieopodal świątyni. Był dziwnym elfem... tak z charakteru, jak i z wyglądu. Miał niecałe sześć stóp wzrostu – niewiele, jak na przedstawiciela swojej rasy. Był szczupły, ba! – rzec mógłbym – chudy! Skóra srebrzyła się w promieniach księżyca. Patrzył na gwiazdy i myślał dlaczego tu jest. Po co on w ogóle żyje... jaki jest sens? Kapłanki mówią, że bogowie mają plany wobec niego... To, czym byli dla niego bogowie... nieładnie pachniało...
Jego oczy płonęły błękitnym, lodowatym ogniem, który miał już niedługo spalić wiele istnień. Podniósł się, zwinnie zsunął się po kolumnie na granitowe płyty. Chwycił drewniany treningowy miecz i pobiegł gdzieś... by się trochę porozciągać. Zawsze czuł pociąg do miecza, bał się magii...
Bił, bił mocno, z całej siły w pień jakiegoś drzewa. Nagle upadł na kolana i schował twarz w dłoniach. Tak bardzo pragnął być kimś innym! Nie znał swoich rodzicieli, był podrzutkiem, zapewne bękartem, nie znał siebie! Z oczu wypływały mu łzy, lecz szybko zamarzały i rozsypywały się w pył.
- Świat to nie tylko ta wyspa, elfie – szepnął człowiek, który stał za nim. Do brązowego płaszcza przytkane miał krucze pióra. Twarz jego była długa i szpiczasta, okalana równo przyciętą bródką. – Idź na zachód, tam kogoś znajdziesz, musisz się jeszcze wiele nauczyć. Żegnaj elfie... my się już nie spotkamy!
Amrod ruszył... później musiał biec, goniły go trzy wilki!

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026