|
Post #1
13 Dec 2005, 16:09
Imię: Novinh
Wzrost: 168cm Waga: 45kg Włosy: czerwonawe, sięgające ramion Oczy: żółte Historia: Novinh narodził się w jednym z większych miast Lordaeronu, mniej więcej w tym samym czasie co książę Arthas. Był synem, zwykłych, nie obdarzonych żadnymi magicznymi mocami, czy też wielkim bogactwem i szacunkiem, ludzi. Zwykłych, szarych, prostych ludzi. I pewnie dlatego jego życie również było szare. Przynajmniej w czasie dzieciństwa. Chociaż, stwierdzenie, ze było szare mogło by być abstrakcyjne, wszak po usłyszeniu wielu historii o przeszłości świata, dziecięca wyobraźnia bywa prawie, że nie ograniczona. Gorzej gdy, niektóre wyobrażenia mogą stać się prawdą. Zagrożenie ze strony orków.. i wojna. Novinh nie miał wiele lat, gdy jednostki ofensywne zielonych stworów zaczęły zajmować ziemie Przymierza. Jednak na szczęście, dzięki umiejętnościom taktycznym i dyplomatycznym Lordowi Lothar'owi udaje się powstrzymać Horde. Wtedy to Novinh zdecydował, ze chce pomóc ludziom w walce z bestiami. Lecz jakoś nie widziała mu się walka w pierwszych szeregach. Bardziej pasowało mu.. wytwarzanie broni. W ten sposób całkiem szybko, począł szkolić się w sztuce kowalstwa. Szczególnie jego zdolności mogły się przydać, przed ponownie nadchodzącym zagrożeniem ze strony Hordy. Jednak wszystko zmieniło się gdy książe Arthas powrócił do królestwa i zgładził swego ojca. Novinh do dziś nie wiele pamięta z tego co zaczęło się potem, z istnego koszmaru. Pamięta jak jego własna rodzina rzuciła się by go rozerwać. Pamięta też długi sen, w którym to wpadł do krainy piekieł. Jego eteryczna postać przemierzała wulkaniste tereny. Splugawione miasto.. aż do momentu, gdy przechodzącą obok płonących ruin budynku, drzwi tegożto rozerwały się i pojawiła się siła, która, pomimo jego usilnych starań, wessała go do środka. Novinh otworzył oczy i ujrzał płonące miasto, na tle nocy. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że żyje i widzi... ale inaczej. Wszystko było.. niebieskawe. Gdy spojrzał na swe ręce nie mógł uwierzyć, że były w większej części pozbawione skóry, było widać mięso a nawet kości. Novinh jak i ogromne masy ludzi, stał się nieumarłym by walczyć w służbie Króla Lisza. A na dodatek wieczny głos w głowie mówiący o sianiu zarazy i niszczeniu wszelkich żyjących istot.. dał Novinh’owi coś, o czym ten nigdy wcześniej nie myślał. Uwolnił siłę w nim drzemiącą i pokazał mu tajemnice magicznej sztuki. Jednak po przegranej w pewnym sensie Króla Lisza, Novinh odzyskał całkowitą kontrolę i uciekł wraz z Sylvanas do miejsca w którym się urodził, do Lordaeronu. Tam, pomagając innym, takim jak on, stworzyli podziemne królestwo, a swe zdolności magiczne ukierunkował w demonologię. Chciał zniszczyć ludzi, elfy i całe powstałe późniejsze Przymierze, za to co im uczynili. Za siłę, dzięki której Płonący Legion trafił do Azerothu. Za syna króla Terenasa, który splugawił ziemię. Za błędy, hipokryzję i wszystko inne. A szczególnie za to iż utworzyło się nowe życie – nie życie. Jak trafił do Mrocznych Wrót? Nie pamięta. Wygląd: Nie specjalnie wyróżnia się wśród innych nieumarłych. Ba, gdyby na to spojrzeć z innej strony, można by stwierdzić, że wszyscy wyglądają tak samo. Rozkładające się ciała, widoczne mięśnie, kości.. yah, obrzydlistwo. Novinh wygląda podobnie, chociaż dzięki mocom magicznym całkiem nieźle się trzyma. Jego włosy, opadające na ramiona, przybrały czerwonawy kolor; oczy lekko świecą na żółtawy kolor, a karnacja jest lekko fioletowa. Przynajmniej z jego ciała nie wydziela się taki odór, jak z jego większości pobratymców.. Rys psychologiczny: Novinh do dziś często myśli o przeszłości. Przynajmniej stara się ją sobie przypomnieć, bo po "śmierci&" zapomniał ogromną część ze swego prawdziwego życia. Nie licząc tego, że czasem się zamyśla, bywa wielce pragmatyczny i najczęściej myśli tylko o sobie. A do tego czasami zdarzają mu się.. zaniki pamięci. Więc nie zdziw się gdy po jakieś przygodzie z nim, ten nagle zapyta Cię jakie Twe imię. O ile zapyta, bo bywa bardzo małomówny. Trudno powiedzieć, czy z powodu charakteru, czy też z powodu problemów natury.. cielesnej. |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |