|
Post #1
16 Dec 2005, 22:21
1. Imie: Xeno
2. Rasa: Nieumarły 3. Płeć: mężczyzna 4. Wiek: 19 lat miałem jak byłem człowiekiem 5. Wzrost: 185 cm 6. Waga: ok 80 kg 7. Skóra: troche wyblakła po śmierci 8. Wlosy: długie czarne swobodnie opadające na ramiona 9. Oczy: ciemne żółte 10. Budowa: skóra i kości 11. Cechy szczególne: odpadająca szczęka, dziura w głowie i brak trzech palców u nóg Co się stało gdzie ja jestem ała moja głowa co tu tak ciemno jak w grobie. Zaraz co to za smród ja nie mogę czyjaś ręka gdzie ja wogóle jestem pamiętam tylko że... zaraz zaraz pamiętam że walczyliśmy z nieumarłymi i chyba zostałem trafiony przez jednego z nich i straciłem przytomność. Ech głupie truposze jak jeszcze jakiś mi sie napatoczy to nie będzie przebacz. No nic trzeba wstać i spróbować się wydostać stąd bo ciemno tu jak w najgłębszych krasnoludzkich kopalniach. No i szedłem tak i szedłem i miałem coraz dziwniejsze wrażenie że jestem w jakiejś krypcie czy cuś. No ale widze że robi się coraz jaśniej to może dowiem się w końcu co to za miejsce. W końcu dotarłem do wyjścia czy raczej wejścia sam nie wiem ważne że w końcu swiatło dzienne no i zamurowało mnie. No powiedzcie co byście zrobili gdyby przed wami stanęly dwa żywe trupy jeden bez ręki a drugi to chyba cześc nogi stracił biedactwo. Dobra no ale na czym skończylismy aha no tak zamurowało mnie już chciałem odruchowo chwycić sztylet no ale zapomniałem że go nie mam gdy jeden z tych smierdzących truposzy podał mi ręke nawet jeżeli ten drugi chciał to zrobić to niestety nie mógł bo jej nie posiadał. Stałem tak i patrzałem na nich z niedowierzaniem. Jak to nie atakują mnie co sie stało pomyślałem sobie gdy jeden z nich się odezwał. -Witaj Xeno dawno cię nie widziałem to ja Geron a to jest Felhur poznałem go niedawno już myślałem że się nie obudzisz. Nie poznajesz mnie? No i w tym momencie rozdziawiłem gębe na oscież z niedowierzaniem patrząc na mojego dawnego przyjaciela. Był to mój błąd gdyż po chwili szczęka wylodowała koło moich nóg a Garon wybuchnął śmiechem. Nie wiedziałem co się dzieje jak to wogule możliwe że mi szczęka odpadła gdy się po nią schyliłem spostrzegłem znowu coś dziwnego brakowało mi trzech palców u nóg. Tego było już za wiele gdy Garon przestał się śmiać podszedł do mnie i powiedział coś co na zawsze już zmieniło obraz mojego życia a raczej śmierci. -Witaj wsród nieumarłych Xeno tamtą bitwe przegraliśmy no i teraz jesteśmy kim jesteśmy nic na to nie poradzisz daj pomoge ci przytwierdzić z powrotem twoją szczęke. Garon umieścił ja na swoim miejscu i wreszcie mogłem coś powiedzieć a raczej wydukać. -To to to nie nie niemożliwe jak jak to się stało? -Normalnie, najechali na nas nieumarli zaskoczyli nas w nocy nie pamiętasz? -Pamiętam tylko walkę i to że chyba straciłem przytomność reszty nie pamiętam. -To i tak dużo pamiętasz niektórzy nie pamiętają nic. -No ale jak to się stało że jesteśmy tym czym jesteśmy? -Nie wiem pewnie wzięli nasze ciała i ożywili nie wiem naprawde nie wiem. Chodź idziemy do podziemnego miasta wyczuwam coś co nas wzywa też to czujesz? -No coś tam czuje ale nie wiem dokładnie co? -Pewnie dlatego że się dopiero obudziłeś. Pamiętasz jeszce coś z tego jak byłeś człowiekiem może to jak się walczy bo wiesz troche tu niebezpiecznie pełno jakiś szkieletów czy pająków. -No coś tam chyba mi zostało w pamięci. -Dobra koniec gadania bo ci znowu szczęka odpadnie. -Mi szczęka popatrz na swoją nogę i głowe hehe -Głowe, ty masz dziure od miecza we łbie i brakuje ci trzech palców ja mam tylko lekkie draśnięcie ale i tak najlepszy jest Felhur bo nie ma wogule swojej szczęki -A to by wyjaśniło dlaczego sie nie odzywa. Ale skąd wiesz jak ma na imię? -Bo kiedyś miał szczęke tylko ją zgubił sierota jeden. -Ha ha ha No i w tym momencie moja nieszczęsna szczęka znowu opuściła swoje miejsce a Garon wybuchnął śmiechem. -Dobra słuchaj trzeba coś z twoją gębą zrobić bo kiedyś możesz ją zgubić tak jak Felhur. Bierz ją ze sobą i idziemy do podziemnego miasta może tam nam coś poradzą na twój mały problem hehe. Próbowałem coś wydukać no ale niestety nie dalo się wieć ruszyliśmy razem w trójkę w podróż o nieznanym celu no może poza znalezieniem sposobu na moja nieszczęsną szczęke. |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |