|
Post #1
18 Dec 2005, 11:50
Imię: Sip'opa
Rasa: Troll Klasa: Szaman Płeć: Mężczyzna Wzrost: 194 Waga: 80 Oczy: Zielone Kolor Włosów: Ciemnozielone Karnacja: Błękitna Widzisz przed sobą smukłego trolla o pokaźnych rogach przy szczęce i dużych uszach (nawet jak na trolla). Jego cera jest ciemnozielona, a bujne i tłuste włosy wiszą mu ze wszystkich stron z jego okrągłej czaszki. Z oczu można wyczytać dość badawcze spojrzenie. Wygląda na gibkiego i sprawnego trolla, który jednak jest trochę przy kości. Historia: Sip'opa urodził się jeszcze w Azerothu gdzie żył z plemieniem leśnych trolli. Jego rodzice byli łowcami ichcieli by syn poszedł w ich ślady. Jednak go bardziej pociągały kontakty z duchami i mistycyzm. Jego potencjał zauważył Ukas'kropel - pleminny szaman, który zgodził się wziąć go na ucznia. Tak mijały lata gdzie szkolił sie pod czyjnym okiem swojego mistrza. Zdobywał wiedzę na temat duchów świata i mocy natury. Jednak to wszystko się skończyło gdy plemie dołączyło do hordy i z wodzem orków Thrallem ruszyło na zachód - do odleglych krain. Sip'opa nie brał udział w większych zdarzeniach wojny z Płonącym Legionem gdyż jego plemie zostało wyznaczone na północny front gdzie odgrywali znaczącą rolę w blokowaniu posiłków nieumarłych z Nothrerd. To był wczesny ranek kiedy na horyzoncie pojawiły się liczne sterowce nieumarłych eskortowane przez potworne lodowe żmije i gargulce. Każdy wiedział, że to może być najważniejsza bitwa dla nich w tej wojnie gdyż dostali informacje, że pod górą Hylaj skupiają się wojska Archimonda - demonicznego władcy Płonącego Legionu. Zadaniem Trolli było niedopuszczenie do tego aby siły posiłkowe umarlaków przedostały się do głównyego skupiska legionu. Wszyscy mieli namięte nerwy, Sip'opa stał o ostatniej linii. Jego zadanie było proste - leczyć rannych. Pierwsze natarcie skończyło się klęską nieumralych. Nie spodziewali się, że trolle tak dobrze się zorganizują. Drugie natarcie nie wyglądało tak różowo. Sip'opa dostał odłamkiem z machiny oblężniczych i resztę bitwy przeleżał nieprzytony. Jednak miał dużo szczęścia i przeżył. Obrona udała się jednak Ukas'kropel i jego ojciec polegli. Po wojnie z matką zamieszkali nieopodal Duratonu gdzie prowadzili spokojne życie, które szybko zostało zakonczone ze wzgledu na śmiertelną chorobę matki. Sip'opa nie widząc już sensu w ograniczaniu swoich zdolności w gospodarswie porzucił je i ruszył w świat w poszukiwaniu nieznanego. |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |