📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Skalf
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 27 Dec 2005, 18:22
Przez drzwi włazi krasnal, szeroki dość, niski dość, właściwie to łatwiej przeskoczyć jak obejść. Z twarzy właściwie niepodobny do nikogo... Włosy i broda rude.

Witam panów, że co ja mam za papiery wypisać ??!!?? hmm popatrzmy.. *krasnal pochyla się nad długim niczym 107 przykazań Nasuldakara zwojem pytań* Piśaćnie umiem pisz wiec waść *rzuca do skryby* nu i najlepiej czytaj też co tam stoi napisane...

Imie ojca : Skalf, nu przeca w całej dziurze na mnie Skalfsson wołąją a wy niewieta co!

Imię matki: Gryzelda

Najlepsze wspomienie z dzieciństwa: Hmm szesnasta równonoc, tyle cukru łupanego wtedy dostałem ze mnie do tej pory brzuch boli na wspomienie.

Zawód: *krasnal przygryza wąsy* nu niech bedzie ze wojak, własciwie to dzielny wojak wpiszta.

Posiadane umiętności: nu potrafie *wylicza na palcach* Z tyłu łupnac w łeb z tyłu łupnąć w tyłek, z tyłu lupnąć w plecy, z boku lupnac w łeb,
DOBRA *przerywa znudzony skryba* WPISZEMY ŁUPANIE MOŻE BYĆ
Ta może wpiszta lepiej różnorakie łupanie, gotowac tyż umiem i bandażować.

Posiadane znajomości: EEE? że nie mam znajomości, a na co meni znajomości. jak mnie kto nei naobraża to męzy być że i z nim znajomości..

Dotychczasowe miejsce pracy: Koplania! I to jaka kopalnia, taka niebylejaka kopalnia bo to kopalnia miedzi wuja Hamfasta!

Powód zwolnienia: a żeby was pokręciło, co miałem ze niby kamyki kopać aż sie garba i długów nie dorobie ?? jakie wy takie mądre to se sami kopta, ja tam wole toporek w dłoń i w świat, w tych dalekich krajach to można podobna smoki biijać i kupe zota zarobić o!

Wymarzone miejsce pracy: Hmm niech pomyśle, taa swoje złoto liczyc to mógłbym, wpisza wiec tma skarbcowy ! *skrybie powoli opadaja ręce z wrażenia*

Zapisujesz się pan do straży jej wysokości tak ? *pada pytanie*
EEE jakiej straży ??? a to nie jest nabor do szóstej kompanii tyłowej ?? A żeby was *krasnal rzuca pare swojskich zwrotów i wyłązi przez drzwi na deszcz i śnieg*

Dobre sobie Straż jego wysokości dygał potem bede w lewo i prawo i na sniegu pewno pokłony zaginał przed jakimi nadetymi panami *krasnal wydyma wargi i puszcza donośne go bąka* o tyle dla tych paniczyków.

Ty gadaj mi tutaj zaraz gdzie jakie smoki tutaj są *do zatrzymanego przechodnia* Nu gadaj mi tutaj ehhh I po coś sobie gacie zapaskudził ? Nu nic, poszukam sam, zmiataj...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026