📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Matzel - Tauren
« Wróć do forum  •  5 post(ów) w temacie
Post #1 29 Dec 2005, 19:54
Matzel - niegdyś dość przeciętny wojownik z rasy Taurenów, na wojnie odniósł ciężkie rany głowy i reszty ciała, co spowodowało śmierć nawet tak wyrośniętego samca. Kapłani (z pobliskiej wioski do, której wszyscy ranni i martwi zostali przeniesieni) musieli go wskrzeszyc, tygodniami odprawiając nad nim modły i pielęgnując go, by wrócił do pełna sił. Modły nad Ludźmi i Taurenami nie były takie same i nie był on jedynym pacjentem.
Po wskrzeszeniu okazała się, ze po urazach głowy została mu tylko migrena i amnezja. Jedyne co pamiętał to własne imię i do czego służy miecz.
Gdy poczuł się lepiej, na zapleczu u kapłanów, zaczął przypominać sobie sztukę walki.
Od razu znalazł towarzyszy do treningu i potyczek.
Po zakończonej kuracji, kapłani zaproponowali mu by jeszcze u nich został, lecz ten zrezygnował i wyruszył w świat, poszukując swoich rodzinnych stron.
Wędrując przez świat spisywał mapy i bestionariusz. Znalazł mnóstwo cennych skarbów, niektóre z magicznymi zdolnościami.


Dochodząc do wioski (według plotek wieśniaków tam gdzie się kierował tam właśnie leżała) napadli go bandyci. Chciwi i głodni rzucili się na niego. Walka była zażarta. Tauren walczył o życie i skarby, które sam zdobył!! Używał wszystkich swoich umiejętności jakie tylko miał. Jednego ze złodziei kopnął prosto w brzuch i odleciał do tyłu. Wyskoczył w górę. Lądując uderzył mocno kopytami o ziemie, powodując wstrząs, który ogłuszył wrogów i dał mu czas na przejście do ataku. Wyciągnął swój topór za placów i zaczął rąbać przeciwników. Pierwszy, kompletnie zamroczony nawet nie zauważył topora, który odrąbał mu łeb i ciężko raniąc jego towarzysza. Złodzieje dochodzili do siebie. Zostało jeszcze sześciu. Jeden ciężko ranny wykrwawi się i nie będzie z nim kłopotu, następnych dwóch stoi niedaleko niego. Pozostali trzej stoją dalej, których ogłuszenie nie do sięgnęło. Zaczęli wyjmować łuki i celować w Matzela. Wrogowie wystrzelili jednocześnie dość niecelnie, tak że Tauren nie musiał unikać strzał. Wykorzystał moment i zasiekł kolejnego złodzieja, trafiając go w klatkę. Trzech zabitych, jeden ranny, jeden zmierzający w jego kierunku. Przeciwnicy weszli w szranki. Posypała się kolejna salwa strzał. Jedna utkwiła w nodze broniącego się wojownika. Druga poleciała dużo dalej, a trzecia trafiła napastnika w głowę, zabierając mu życie. Złamał strzałę i zaczął rzucać podstawowe zaklęcie ofensywne, których nauczył się od kapłanów. Z jego palcy wyleciała wiązka energii, raniąc poważnie dwóch łuczników. Kolejna strzała zasyczała w powietrzu i przebiła pierś Matzela. Wojownik biegł w strone przeciwnika, wymachując toporem i krzycząc. Przez czas biegu kolejna strzała utkwiła mu brzuchu. Dobiegł do winowajcy ran i zasiekł go toporem.

Zachodził mrok. Czuł się strasznie zmęczonych pojedynkiem i dokuczały mu rany. Kapłani nauczyli go jeszcze jednego, leczniczego zaklęcia, którego nie miał nigdy okazji wypróbować. To była idealna okazja. Zaczął wymawiać formułkę. Z jego palcy wypłynął jakiś zielony gaz i zaczął wirować wokół jego ciała. Przestraszony, zaczął odczuwać ulgę
Usnął....

Wzrost: 198cm
Waga: 100kg
Oczy: Błękitne
Skóra: Czarna
Post #2 29 Dec 2005, 20:11
I to jest dobra historia! Mógłbyś nawet zostawić tylko pierwszy fragment i też by wystarczyło. Jednak wolałeś sie popisać dynamicznym fragmentem walki 😉
W tekscie jest parę literówek. Popraw je i będzie niemalże idealnie 😉
A tak poza tym to jak na potężnego taurena ważysz trochę za mało.
Post #3 30 Dec 2005, 09:05
dzieki wielkie!! planowalem nad napisaniem jeszcze czegos, ale czasu mi troche zabraklo. Miałem pisac o tym jak zaczął szkolić swoje umiejętności magiczne i został szamanem, bo nim chciał bym grać. Ale jeśli opis jest dobry, to juz nie bedę ryzykował, że go zepsuje 😊

A i nie moge juz edytować swojego posta, dlatego napisze tu:
Waga: 155kg
Post #4 30 Dec 2005, 10:42
fajnie ,nawet fajnie:
+ horda rulez 😛
+ [naprawde duzy] krwawe pojedynki
- drobne bledy
Post #5 30 Dec 2005, 16:11
kolejna zmiana planow, jednak bede wojownikiem 😊 spodobał mi sie po dzisiejszej grze (na innym serwie) Człowiek Wojownik, bym nim moze grał, ale wkoncu opisalem taurena, wydaje mi sie ze tez bedzie dobry!!

I dzieki za pochwały

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026