|
Post #1
21 Jan 2006, 14:53
Wokół mnie stało pełno ludzi. Każdy chciał mi pogratulować zwycięstwa. Ja, zwykły mag wygrałem konkurs magiczny. Wygrałem go przez przypadek. Przejęzyczyłem się wypowiadając zaklęcie na kule ognia. Zamiast jej przywołałem niedźwiedzia. Na konkursie wygrałem dużą ilość złota. Wieczorem moi przyjaciele zabrali mnie do karczmy na grog. Gdy wracaliśmy z karczmy to zaniepokoiło mnie ich zachowanie. W rękach trzymali swoje długie miecze. Później mój najlepszy przyjaciel, Kierwin, powiedział
-Widzisz...jesteśmy wojownikami ale nie mamy złota na nasze uzbrojenie...ty wygrałeś złoto a one jest nam potrzebne...wiemy, że nam tego złota nie dasz więc... Wtedy wiedziałem, że mnie zabiją. Jeszcze przed ostatnimi słowami Kierwina przysiągłem, że kiedyś zemszczę się na całej rasie ludzkiej, za ich chciwość. Wtedy poczułem mocne uderzenie (najprawdopodobniej miecza) w głowę...potem znalazłem się tu.... Gdzie ja jestem i co ja tu robię- spytałem się ponieważ zauważyłem że siedzę w dziwnym miejscu. Hmm... a więc dlatego Ciemny Pan kazał cię tu sprowadzić...-odpowiedziała cicho dziwnie wyglądająca postać która przypominała człowieka. Proszę?- odpowiedziałem Lecz postać nie odpowiedziała...siedziała cicho i przewracała kartki jakieś mrocznej księgi dopisując co nieco na poszczególnych stronach. Gdy skończyła przewracać kartki księgi wyszła... Niemogłem powstrzymać ciekawości i otworzyłem tą mroczną księgę. Gdy ją otworzyłem, moje zdziwienie przeszło wszelkie granice. W ów księdze było zapisane całe moje życie... Po chwili usłyszałem czyjeś kroki. Szybko zamknąłem księgę i dałem ją na swoje miejsce. Wtedy weszła tajemnicza postać z towarzyszem w mrocznych, długich szatach. Wtedy postać usiadła i zaczęła mówić... -O nic nie pytaj...masz tylko słuchać... A więc jestem sekretarzem Ciemnego Pana... w tej chwili powinieneś gryźć glebę ale Ciemny Pan uznał, że dostaniesz drugą szansę żebyś mógł zemścić się na ludziach, lecz nie jako człowiek ale jako nieumarły... Nie mogłem uwierzyć tym słowom...myślałem że to sen, ale gdy spojrzałem na swe ręce, zacząłem wierzyć. Moja skóra nie wyglądała tak jak kiedyś. Była cała zielona. Postać znowu zaczęła mówić... -Za bycia człowiekiem uczyłeś się być magiem...ale pewnie zauważyłeś że nawet stworzenie marnej kuli ognia sprawia ci olbrzymie kłopoty...ale przyzwanie niedźwiedzia nie sprawiło ci problemów. W szkole magii wiedzieli że masz talent przyzywania. Wiedzieli, że gdyby uczyli cię w kierunku Przyzywacz kiedyś stałbyś się silniejszy od nich...dlatego posłali cię na maga... Wtedy przypomniałem sobie te czasy. Faktycznie nieumiałem stworzyć małej kuli ognia. Pamiętam jak inni magowie śmiali się ze mnie, ponieważ oni bez najmniejszych trudności stwarzali kule ognia. Ale wtedy postać znowu się odezwała -Ciemnemu Panu zależy na tym abyś kierował się magią którą potrafisz się obsługiwać. Ta postać obok ciebie to będzie twój nauczyciel. On wprowadzi cię w tajniki przyzywania. Wtedy odezwała się druga postać... -Nasza magia jest inna niż magia ludzi. My nieprzyzywamy jakichś marnych niedźwiedzi. Zamiast ich przyzywamy demony. Wprowadzę cię w tajniki naszej magii. Chodź za mną... Wtedy przypomniałem sobie słowa swojej przysięgi...” kiedyś zemszczę się na całej rasie ludzkiej, za ich chciwość”. To była wspaniała okazja...więc poszedłem zgłębiać tą tajemniczą magię.... |
|
Post #2
21 Jan 2006, 15:16
wszystko ladnie pieknie ale czemu historia nieumarlych jest zawsze podobna...
A poztym to mi wyglada na poczatek historii... 😀 |
|
Post #3
21 Jan 2006, 15:17
Pomysł sam w sobie dobry, ale źle zrealizowany. Piszesz niestarannie. Robisz błędy i literówki. Masz tendencję do powtarzania niektórych zwrotów. Tekst długi nie jest, a 8 razy powtarza się słowo "wtedy". Poza tym jeśli chciałeś zrobiić opis swojej postaci jest do tego odpowiedni dział. Nie zasypujcie tego działu opisami swoich postaci. Tu zamieszczana ma być praca twórcza dla rozrywki i piszącego, i czytelników. Nie opisy postaci. Moim zdaniem powinny być wymierzane kary za zaśmiecanie tego działu.
|
|
Post #4
21 Jan 2006, 15:19
Oj przepraszam...mam nadzieję że wybaczycie mi te błędy... :niepewny:
|
|
Post #5
21 Jan 2006, 15:38
a ja uwazam ze nie jest tak zle:) Tekst pisany jest w ciakekawej formie. I chętnie sie dowiem, co Ciamajda ma na mysli, mowiac ze kazda historia nieumarlego jest taka sama... To cyba naturalne, ze musieli kiedys zyc... 😛
Moglbys nieco przeredagowac tekst o przemianie z maga, na waarlocka. Mialo byc klimtatycznie, a wyszlo nieco trywialnie... w sumie: Tekst dobry, ale nieco go powiększ i przeredaguj podczas wrzucania go do dzialu postacie 😊 Co prawda literowek i bledow jest wiele, ale te latwo usunac, np podczas wrzucania do odpowiedniego dzialu --> Postacie. Ps: Ja tez gram nieumarlakiem i bede zaczynal od 1 lvlu 😊 |
|
Post #6
21 Jan 2006, 15:43
To sie nie dowiesz
|
|
Post #7
21 Jan 2006, 16:00
Ależ ja nie mówię, żę jest źle. Założenia dobre, ale wykonanie niedopracowane przez co właśnie wyszło trywialnie...
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |