📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Ballada o Bardzie
« Wróć do forum  •  13 post(ów) w temacie 1 2
szu
Post #1 22 Jan 2006, 16:28
Imię: Broth
Rasa: nieumarły
Wiek: dość młody jak na nieumarłego
Wygląd: hmm… trochę nadgniły, ale te niedoskonałości są dobrze zamaskowane
Klasa: Wojownik

Wesoła Ballada o smutnym końcu Barda Brotha

Dawno dawno temu
Bitny Bard tędy chadzał
Nie miał własnego domu
Uczyć swych nie zdradzał
Broth na imię miał
Na lutni swej grał

A to jest pieśń o nieszczęsnym bardzie tym
Co w kwiecie wieku miał najlepszy rym
Odwiedzał gospody i śpiewał w nich tam
Jak wielkie potwory rozwalał mieczem swym sam
Po kilku głębszych kuflach nastawał jego czas
Aż rano błogi sen, sen kończył jego dzień!

Butny był ogromnie
Pyskaty i kłótliwy też
Swych wrogów bił okrutnie
Na głowie stał mu jeż
Broth na imię miał
Swą lutnią ludzi lał

A to jest pieśń o nieszczęsnym bardzie tym
Co w kwiecie wieku miał najlepszy rym
Odwiedzał gospody i śpiewał w nich tam
Jak wielkie potwory rozwalał mieczem swym sam
Po kilku głębszych kuflach nastawał jego czas
Aż rano błogi sen, sen kończył jego dzień!

Przyszedł na niego kres
W postaci silniejszego
Zabił człeka bies
Bard dokonał życia swego
Broth na imię miał
Chcę byś zasługi jego znał

A to jest pieśń o nieszczęsnym bardzie tym
Co w kwiecie wieku miał najlepszy rym
Odwiedzał gospody i śpiewał w nich tam
Jak wielkie potwory rozwalał mieczem swym sam
Po kilku głębszych kuflach nastawał jego czas
Aż rano błogi sen, sen kończył jego dzień!

-------------------------------------------------------------------------------------

Bard został wskrzeszony przez pewnego miłującego się w muzyce Lisza. Nudząc się wiecznością okropnie uznał, że najlepiej będzie jak znajdzie sobie jakieś hobby. Pamiętał, że za życia całkiem nieźle władał mieczem. Rozpoczął naukę w tym kierunku. Teraz podróżuje po świecie mordując i grabiąc, do czego przyśpiewuje sobie skocznie.
Post #2 22 Jan 2006, 16:34
Ciekawe. Historia bardzo skrótowa, ale ciekawie napisana. Wiemy, że się starałeś, ale nie wiemy jak będziesz czuł swą postać, bo o nij samej jest bardzo mało.
Post #3 22 Jan 2006, 18:59
huhu Thorsten 😛 szu jest tu... od września? coś tam czuje chłopak 😀 a już na pewno czuć jego obecnośc :mur: 😀 co nie SZUmilas?
Post #4 22 Jan 2006, 19:10
ehmm... TO jest ? krootkie, i.. niektore bez sensu... a refren 3 razy w "opisie" jest polową tresci!! co to k***a jewst



PS: MUSIALEM SIE WYZYC
szu
Post #5 22 Jan 2006, 19:48
Wiesz Ciamajda to jest sztuka. To jest opis w formie pieśni nie prozy.
DLATEGO nie będzie do końca sensowne, DLATEGO nie będzie spójne, DLATEGO JEST TRZY RAZY REFREN. W tym opisie postawiłem na RYTMICZNOŚĆ, aby utwór był możliwy do zaśpiewania i na RYM, który jest typowy dla tego typu utworów. Twoje posty Ciamajda co najmniej śmieszą. Następnym razem jak chcesz coś porządnie skrytykować to daj przykłady i nie klnij, bo to mi wygląda na robotę dziesięciolatka.
Post #6 22 Jan 2006, 21:46
Nie mówię, że Szu nie umie grać. To widać po tym jak pisze 😉 Ale nie ma żadnych wytycznych co do zachowania postaci. Forma jest bardzo dobra, ale sama postać, która przecież jest tu najważniejsza jest potraktowana po macoszemu.
Jest tu dożo artyzmu, ale mało konkretów.
Post #7 23 Jan 2006, 09:31
Na początku myślałem że to będzie naprawdę dobre opowiadanie, nawet i bardzo zabawne ale Thorsten ma rację.. za mało konkretów.
Post #8 01 Feb 2006, 21:05
mam pomysł jak to zrobić inaczej. Walisz swój utworek, a po nim

"Hej bardzie!!! Mówże co było dalej, ano żywo!!! Bo azaliż histoira wielce ciekawa ,to kufel prawie pełen. A i w trzosie jeszcze sporawo grosiwa..."

I wtedy zaczynasz normalne popowiedanie
Post #9 02 Feb 2006, 16:15
...jak dla mnie, to tak jak mówili, za mało konkretów:kwasny: , a ogólnie opowiadanie do bani... :mur:
Post #10 02 Feb 2006, 16:18
...lol... do bani .... łoooooo... ale szu zaszalal....

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026