|
Post #1
25 Jan 2006, 22:42
Na samotnej wyprawie w puszcze Przylądka Stranglethorn spotkałem dwóch przedstawicieli Hordy. Krzycząc "Zaznaj gniwu Hordy" rzucili się na mnie. Pomimo ich przewagi i w liczbie i w sile nie poddałem się. Wyczerpany poprzednimi walkami z różnaorakim plugastwem tamtej ziemi nie dałem rady im sprostać. Nawet gdybym był śwerzy i wypoczęty mój los byłby przesądzony. Los chciał, że trafiłem na potężnego przeciwnika. Ale to jest wojna. Nie mam im za złe tego, że mnie zranili. Blizny zyskane w boju dodają wojownikowi chwały.
Chciałbym jednak aby te słowa przekazywane z ust do ust dosięgły uszu wszystkich hordziarzy. Psy nie są częścią Przymierza choć z niego się wywodzą. Nie chcemy przelewać niczyjej krwi za złudne cele i puste ideały Przymierza. Nie będziemy palic, gwałcić ani mordować Waszych starców, kobiet i dzieci. Każda walke niesie ze sobą ryzyko śmierci. NIE będziemy ginąć w imię zasad, w które nie wierzymy! ŻADEN Pies nie skrzywdzi członków Hordy dopóki nie będzie miał z tego oczywistego zysku. My walczymy za pieniądze. Jeśli nikt nie płaci za Wasze głowy nie muszą się one obawiać psich ostrzy. Wyjątkiem jest walna bitwa, opłacone zlecenie lub turniej, wktórym biorą udział wszyscy bez względu na rasę... ale w tym ostatnim na równi z hordziarzami mordować będziem sprzymierzonych. A o wszelkich naszych zleceniach informować będziemy ofiary tak by mogły się ukryć bądź odpowiednio przygotować. Przyjaciółmi nigdy nie zostaniemy. Zbyt wiele różnic nas dzieli, ale jako Kapitan Psów Wojny ofiaruje Hordzie względny pokój. Przyjmiecie podaną Wam prawicę? Czy raz jeszcze wyciągniecie ku niej broń? |
|
Post #2
26 Jan 2006, 08:42
Thorstenie, mowisz jak jeden z nas a masz wyglad krasnoluda, jak to mozliwe? Nie stronisz od walki nawet gdy znasz jej zakonczenia, nie jestes przywiazany do "sojusznikow" z przymierza a co najwazniesze jestes gotow nawet z nimi walczyc w imie pieniedzy. Przyznaje ze nie docenialem cie... co wiecej myslalem ze za ten wystepek bedziesz prosil sie silniejszych o to aby nas sciagali. No coz twoja gildia to przyjemna odmiana wsrod przymierza. Osobiscie przyjmuje twoje warunki i podaje ci moja koscista dlon. Moze nawet w przyszlosci bede was chcial wynajac... czas pokaze a poki co "wzgledny pokoj".
|
|
Post #3
26 Jan 2006, 15:19
Ja, VithTar, zaprzysiągłem sobie, że nie będę krzywdził tych, których niegdyś broniłem.
Jednak... To nie jest takie łatwe... |
|
Post #4
05 Feb 2006, 14:49
Rozumiem Scorpix ze mowiles za cala Horde! Dzis te warunki nie spisanego pokoju zostaly zlamane przez Solina taurena i Sakateke ! Pan Ferick dyplomata Psow zostal zabity podczas popoludniowej sielanki, my nie atakowalismy bo taka byla umowa Horda zlamala umowe wiec sami rozumiecie ze nie mozecie liczyc na nasza neutralnosc !
A szkoda bo miala to byc mila odmiana ! |
|
hotshot
|
Post #5
05 Feb 2006, 14:56
po pierwsze nikt z kultem thgazgasza nie umawial sie ze bedzie mowic w jego imieniu, tak wiec Scorpix mogl sie wypowiedziec, ale napewno kult nie bedzie sie do tego stosowac! Zaprzysieglismy sobie wojne z przymierzem i niech tak pozostanie.
|
|
Post #6
05 Feb 2006, 22:34
wiec niech tak bedzie ...WOJNA :mad:
|
|
Post #7
07 Feb 2006, 10:29
Skoro tak... Chcecie wojny? Wojna to MY!
Tobie jednemu, Scorpix'ie, okaże litość na pobojowisku... |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |