|
Post #1
31 Jan 2006, 19:37
Dziś, po raz pierwszy, armia najemnych żolnierzy została podjęta do swojego pierwszego zadnaia. Na polach, na ktorych ja, Ferick, szukałem chwili spokoju, usłyszałem głos mojego przyjaciela, Gohtara.
-Ferick zbieraj się, zbieraj się robota czeka! Tak oto, po raz pierwszy, zostalismy wynajęci do ciężkiej tułaczki przez szlachetnego Pana Mortido, która zakończyć się miała zabiciem wodza orków w bagiennych krainach Wetlands... Miała się skończyć na tym gdyby nie to, że Psy żądne nowych doznań na czele z dwoma krasnoludami Thene i Gohtarem zaczęły mordować całego obozu Orków! No jak zwykle zostwilśmy wszystko w opłakanym stanie, ich obóz pewnie do tej pory się dopala, ale co, taka nasza robota! A przed wojną, jak niektórzy nazwyają Psa, nie da się uciec! Dzieki doświadczeniu armii najemników i mieczowi Pana Mortido głowa wodza padła na ziemię od ciosu naszego zleceniodawcy. Nie było chyba piękniejszego widoku jak człowiek wracający z kijem na ramianu, z którego spływa orcza krew, a na samym jego wierzchołku słońce oświeca twarz zmarłemu wodzowi! Zapłata pana Mortido była iście sowita jak za nasze trudy, widać, że słowny z niego Paladyn i tak każdy z nas sztukę złota dostał, by wydać ją w karczmie! |
|
Post #2
31 Jan 2006, 21:42
szlachetny.......................hehe
to za duzo powiedziane gnomiku wladco ognia......... :super: :super: :super: :super: :super: |
|
Post #3
01 Feb 2006, 08:11
Szlachetny jak najbardziej. Tutaj wiele osób może poświadczyć, między innymi MARIO, Anya oraz znaczna część Psów.
Chyba wiadomo o czym mówię. |
|
Post #4
01 Feb 2006, 11:17
A tak przypominajac to zajscie....................
Proponuje wszystkim uczestnikom pamietnej wyprawy w czelusc deadmines.........kufel piwa ( choc malo pijam jako palladyn tu z checia wychyle nie jedna szklanicę) 😮k: A zeby , w sercach owych nieszczesników ..........ktorzy czynnie brali udzial w owym nieszczesnym zajsciu............nie zalągł sie robak nienawisci......... :rozpacz: Lepiej go zalac jednym potężnym.....hehehe..........malym kufelkiem......dobrego mocnego......grzanego....... :piwo: (Palladyn nie pija 😮k: ) A druga sprawa to taka ze z checia poznam wszystkich współtowrzyszy.........Thorstena-odwaznego , Gohtara którego pamieć jest chyba dluzsza niz jego broda i malego gnoma(wladce ognia hehe) od którego nie jeden medrzec powinien sie uczyc.......acha no i Thene..... Krasnoluda dla którego dźwiek monet jest milszy niz pieszczoty kochanki.............. 😮k: Jesli Psiaków jest wiecej z duzo ochota, poznam to zacne towarzystwo ,a i okazja do wspomnien sie nadazy ............ Czekam na pomyslne rozpatrzenie mojej propzycji.......Hail !!!! ( jak to kiedys slyszałem :hurra: :hurra: :hurra: |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |