📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Tanin
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 04 Feb 2006, 14:23
Imię: Tanin
Wzrost: Półtora kobolda [169cm]
Waga: 2gnomów [80kg]
Włosy: Białe
Karnacja: Ciemno niebieska
Oczy: Koloru nieba [Błękitne]
Klasa: Druid
Rasa: Elf

Na imię mam Tanin moja historia zaczyna się w krainie Kalimdor, matka i ojciec byli kowalami w wiosce Dolonar…Ja także został bym kowalem gdyby nie pewne wydarzenie, które znacznie wpłynęło na moje życie, pewnego dnia jak zawsze pomagałem ojcu w pracy <podawałem mu narzędzia> gdy nagle ktoś krzyknął, Orkowe nadchodzą! Jedna z bestii rzuciła się w stronę mojej matki a druga pobiegła za mną reszta walczyła ze strażą wioski, która nie była dla nich zbytnim wyzwaniem... Niewiele myśląc rzuciłem się do ucieczki w tym samym czasie do wioski przybyła pomoc z dranassus druidzi oraz wojownicy… Wybiegłem im naprzeciw a ork za mną już miał trafić mnie toporem, gdy druid wyszeptał jakieś słowa i w orka uderzyła kule energii powalając go na ziemię, moja matka niemiara tyle szczęścia ojciec próbował jej bronić, lecz był nieuzbrojony i ork powalił go jednym ciosem… oboje zginęli na moich oczach. Przysięgłem pomścić mych bliskich i wstąpiłem do Gildii ostrza nocy zacząłem uczyć się porozumiewać z naturą i mam nadzieję, że pewnego dnia zostanę potężnym druidem i pomszczę śmierć rodziców raz na zawsze niszcząc hordę..
Minęły cztery lata od tragedii w wiosce Dolonar, nie zmarnowałem tego czasu i ciężko trenowałem byłem już początkującym druidem i znalem podstawowe przywołania, w końcu zostałem wysłany na swą pierwsza misję.. do DarkShore, jej celem było przekazanie raportu niejakiemu Aldosowi, z tego co słyszałem był to potężny mag. Podróż statkiem minęła bez żadnych niespodzianek, w pewnych momentach było wręcz nudno.. na pokładzie znajdowała się wyłącznie ludzka załoga oraz jeden krasnolud nie wyglądał on na jednego z załogi więc prawdopodobnie także płynął do DarkShore z jakimś zadaniem. Po tygodniu podróży wylądowaliśmy na piaszczystych plażach przy mieście Auberdine tam spotkałem Inwers piękną elficę, która dała mi wskazówki jak dotrzeć do Aldosa, znajdował się on w wieży Althaxx na drugim końcu wyspy… Czekała mnie długa droga spakowałem, więc wszystkie niezbędne rzeczy: prowiant, mikstury magiczne, mapę oraz broń mały sztylet, który włożyłem w pasek i długą laskę wykonaną z najmocniejszego drewna ozdabiana ona była runami... W końcu po długich przygotowaniach ruszyłem w drogę, z początku szedłem po ścieżce, lecz po niedługim czasie pozostał już tylko gęsty las, w którym czaiły się dzikie bestie. W pewnej chwili zauważyłem biegnącego na mnie niedźwiedzia, w ostatniej chwili zrobiłem unik stwór chybił i wylądował obok mnie niewiele myśląc wypowiedziałem słowa magiczne i przywołane korzenie oplotły bestie nie pozostało mi nic innego niż dobić stwora sztyletem jak pomyślałem tak taż zrobiłem.. Wbiłem sztylet w łeb niedźwiedzia i przekręciłem było słychać tylko pisk i upadł martwy na ziemię odwołałem korzenie i ruszyłem w dalszą podróż.. Wędrowałem jeszcze pewien czas aż w końcu dotarłem do miejsca przeznaczenia wspaniała wieżą Althaxx, gdy podszedłem bliżej zobaczyłem postać to był on Aldos, podszedłem do niego i wręczyłem mu kartę z raportem… a w nim <Witaj szlachetny Aldosie wyparliśmy orków z okolic Dolonaru i Dranassus… oto Tanin proszę zaopiekuj się nim… tutaj nie możemy go już więcej nauczyć podpisano: Gildia Ostrza Nocy> i tak oto zaczyna się nowy rozdział w moim życiu… wciąż mam jeden cel pomścić śmierć bliskich..

Tanin to dość wysoki i szczupły elf wiele razy miał doczynienia z orkami jego jedynym celem jest pomścić śmierć bliskich. Fascynuje go natura oraz alchemia w przeciwieństwie do ojca nigdy nie pociągał go zawód kowala. Jest dobrze zbudowany jego głównym atutem jest długa laska oraz znajomość magii w wyjątkowych sytuacjach walczy sztyletem, który zawsze trzyma przy pasku, nie lubi przepychu i bogactwa, dlatego w przeciwności do niektórych druidów nie używa amuletów oraz pierścieni, na lewym ramieniu ma bliznę pozostawioną po walce z Wojownikiem hordy. Jest ciągle otwarty na nowe przygody...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026