|
Post #1
04 Feb 2006, 16:57
RASA: Tauren
KLASA: Szaman WIEK: 23 lata WZROST: 212 cm WAGA: 168 kg KARNACJA: Czarna Wysoki Tauren o wzroście około 212cm. Ubrany w skórzane szaty. Oczy czarne pozbawione blasku, włosy zwinięte w dwa warkocze. Złoty kolczyk w nozdrzach. Urodziłem się w małej taureńskiej wiosce o nazwie Bloodhoof Moja matka Eldora zmarła zaraz po porodzie. Wychował mnie ojciec prawdziwy taureński wojownik, który nazwał mnie Odynem. Od dziecka miałem zamiłowanie do czarów. Gdy miałem 5 lat bawiąc się przy starym dębie na obrzeżach lasu przypadkiem znalazłem księga, która należała kiedyś do jakiegoś szamana. Od razu zacząłem czerpać z niej wiedzę magiczną, ukrywając to przed ojczymem gdyż on chciał bym został wojownikiem. Każdego popołudnia chodziłem do starego dębu. Aż pewnego dnia gdy tam przyszedłem ujrzałem iż niema księgi, pomyślałem że ktoś musiał ją ukraść. Zrozpaczony wróciłem do wioski. Zobaczył mnie mój ojciec i zapytał mnie co mi się stało. Opowiedziałem mu całą moją historię. A on wybuchł śmiechem. Powiedział mi że ta księga kiedyś należała do mego pra, pra dziadka wielkiego szamana Tongusa. Okazało się także iż tę księgę wczoraj wieczorem wziął mój ojczym by dać mi ja w prezencie, ponieważ zauważył iż nie nadaje się na wojownika. Od tego czasu wchłaniałem nowe czary bez ukrywania się. Gdy miałem 21 lat nadszedł mój czas by wyruszyć we własną stronę. Wtem stoczyłem wiele bitew z różnymi przeciwnikami Hordy. Najczęściej spotykałem grypy agresywnych elfów, którzy czyhali w zaroślach na jakiegoś słabego osobnika któremu mogli by dokopać, niestety trafiali na mnie. Wygrywałem każdą stoczoną bitwę. Czułem się najlepszym, aż pewien człowiek paladyn zranił mnie tak mocno, że przeszło mi na myśl iż to jest mój koniec. W ostatniej chwili rzuciłem na niego zaklęcie zamrażające i zadałem mu ostateczny cios w prosto w głowę moim toporem który lśnił w blasku słońca jak złoto. Używałem go tylko w ostateczności. Okaleczony ledwo wróciłem do mojej wioski gdzie ojciec ucieszył się na mój widok, opatrzył mi rany i dał mi jeść. Następnego dnia zwołał on ucztę na moją cześć. |
|
Post #2
04 Feb 2006, 17:06
Troche slabe :/ Ksiąga zamilownie do czarów od dziecka, zły tatulek i niedobre elfy, ale ty wszystkich pokonałeś napisz kolejną histoię lepiej 😊
|
|
Post #3
05 Feb 2006, 17:33
Czemu (prawie) wszyscy olewają opowiadanie dla swojej drugiej postaci?
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |