📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Derin(droga postac)
« Wróć do forum  •  3 post(ów) w temacie
Post #1 05 Feb 2006, 16:51
Imie: Derin
Wzrost: 80cm
Waga: 20kg
Włosy: Zielone
Oczy: Zielone
Rasa: Gnom
Klasa: Mag



-Przyniesiesz w reszcie te kąbinerki?- zapytał mnie tata.
-Już idę tato!- krzyknąłem i od razu przyniosłem tacie kąbinerki.
-Synu to nowa kolej szynowa w naszej wiosce jeszcze chwila i ją skończymy, ona zawiezie cię do miasta które położone jest blisko gór skalistych, za którymi jest królestwo Krasnoludów.
-Ale dlaczego mam tam jechac?-zapytałem
-Synu tam lepiej wychowają cię niż ja, a z resztą szukają cię źli ludzie!
-Mnie ale dla czego?-pytałem w ciąż nierozumiejąc.
-Wszyscy wiedzą synu, że masz w sobie wielką moc lecz nieokiełznałeś jej jeszcze i dlatego są oni przekonani, że mogą cię zchwytać, a ja jestem za stary żeby pojechać z tobą niedłógo umrę synu, niestety.
Niechciałem w to wieżyć ale sam wiedziałem, że tata jest stary i mógł zginąc nawet teraz, muszę z tąd uciekać z koro tam mam być bezpieczny i douczać się w wojnie magią wolę jednak z tąd uciec niż zginąć. Wyjechałem i zaraz zaczęły się przygody pierwsza zaczęła się zaraz w kolejce górskiej. Kolejka kołysała się we wszystkie strony bałem się, że wypadnę. W końcu dojechałem, lecz gdy wysiadłem zobaczyłem zniszczone do ostatniej cegły miasto pomyslalem - to źli ludzie gonią mnie nawet tu muszę wspiąć sie i przejść za góry skaliste.
Jednak na drodze stanęły mi białe wilki zaskoczyło mnie to, lecz zobaczyłem, że potrafie naprawde szybko biegac. Biegłem tak chyba trzy godziny a wilki prawie mnie doganiały. Nagle usłyszałem strzał, a potem pisk wilków nim powalonych, znowu myślałem, że to źli ludzie mnie ścigają ale zobaczyłem niewysoką postac - to był krasnolód - w tedy jednak poczółem - tak jestem uratowany! Podszedłem do niego i przedstawiłem się on odpowiedział mi tym samym. Miał na imię Kat, począłem mu dziękować. Z Katem przeżyłem wiele przygód takich jak goniące nas Trolle i to właśnie ich tata nazwał "złymi ludzmi". W końcu doszedłem do miasta gdzie miałem się douczać. Dzień potem doszła mnie wieść, że tata umarł postanowiłem więc od tąd niszczyć wszystkich wrogów, a nawet Elfy ponieważ dowiedziałem się, że one też mnie goniły, a moja przyjaźń z Katem nigdy się nie skończy...
Post #2 05 Feb 2006, 16:59
Opowiadanie okrpone, napisane typowo na "odwal się".
Post #3 05 Feb 2006, 17:14
Wiem przepraszam bo teraz to pisalem jesli trzeba to mozna usunac, napisze wieksze teraz poprostu nie mialem czasu.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026