📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia postaci Elriwena - Nocny Elf Kaplan
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 09 Feb 2006, 14:07
Imie: Elriwena
Rasa: Nocny elf
Klasa: Kaplan

Plec: Kobieta
Wzrost: 190cm
Wlosy: Jasne
Oczy: Swietliste
Karnacja: Szara

Historia:
Nikt niewie gdzie się narodzilam… zostalam porzucona przez matke i zostawiona przed Swiatynia Ksiezyca w Darnassus. Wielka Kaplanka znalazla mnie i postanowila uczynic ze mnie swoja nastepczynie…
-Ty Elriweno jestes dzieckiem z mojego snu… To ty zasiadziesz na tronie Darnassus a w godzinie grozy, poprowadzisz nas do zwyciestwa nad naszym najwiekszym wrogiem Ragnarosem
Dorastalam spokojnie w stolicy elfow … nic niewiedzac jaka przyszlosc tak naprawde mnie czeka …
Wielka kaplanka powoli zaczynala mnie uczyc bycia kaplanem… rowniez utwierdzala mnie w przekonaniu ze kaplan musi być bardzo rozwazny w swoich naukach, gdyz ma za zadanie sluzyc innym, a nie niesc zniszczenie..
Lecz mnie zawsze pociagala ta druga strona kaplanstwa…magia cienia…

Minelo wiele lat…

-Matko musiałam wyruszyc… Matko wybacz mi … Wroce tu …
Kaplanka czytajac ten list i te wyrwane z kontekstu zdania plakala… wiedziała ze szybko niezobaczy swojej przybranej corki … lecz w glebi duszy miala nadzieje ze jej sen się zisci zanim Ragnaros będzie na tyle potężny by mogl pierwszy zaatakowac …

Elriwena przybywszy do Auberdine przekonala się ze to co sobie postawila za cel będzie znaczenie trudniejsze niz jej się to wydawalo…Z początku nikt jej nietrakowal powaznie, musiala sobie zyskac pozycje wśród elfow z Darkshore. Było ciezko… wiele razy zostala wysmiana, za nieudane proby leczenia, ale była na tyle ambitna za nie rezygnowala…

Wszystko się zmienilo kiedy spotkala elfie dziecie, nieopodal Zoram Stand w Ashenvale…
-Jak się nazywasz, co robisz tak daleko od domu ?, zapytala Elriwena.
-Jestem Aluna…
W tym momencie nagle otoczyly je trzy wielkie Nightsabery.
-Stoj nieruchomo Aluna…, wydostane nas z tad !!!
Tygrysy zaczely się zbliżać …, wkoncu Elriwena niewytrzymala i zrozumiala ze musi uzyc magi cienia ...
-Mind Blast !, Shadow Word: Pain!
W mgnieniu oka dwa tygrysy padly…a trzeci uciekl w glab lasu…, Uratowala dziewczynke i siebie. Kiedy wrocily razem do Auberdine, dziewczynka opowiedziala wszykim elfom cala historie… elfy zrozumialy ze się mylily… i przeprosily Elriwene, ktora zyskala sobie ich wdzięczność a przedewszykim uznanie…
A po calej historii upewnila się ze tym czym chce się naprawde zajac w przyslosci to magia cienia…

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026