📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Pradawna historia o Hesionie i smokach
« Wróć do forum  •  6 post(ów) w temacie
Post #1 09 Feb 2006, 14:54
Oto pradawna historia, przekazywana z pokolenia na pokolenie:

Pewien znany,lubiany i szanowany tauren/shaman mieszkał w wiosce Ghi'all. Był średniego wieku (ok. 50 lat) potężnej i wysokiej postury z brodą sięgającą kolan. Oczy miał niebieskie, nie charakteryzował się niebywałą zwinnością aczkolwiek gdy było trzeba, umiał nieco przypędzić. Znał najpotężniejsze klątwy i zaklęcia, nawet pradawne stwory bały się jego potęgi, jednak nie wszystko pięknie się kończy.

Pewnego dnia o poranku, Hesion - bo tak zwał się mędrzec, budząc się przeczuł coś niepokojącego, nie mógł wyjaśnić co to było, lecz poprostu źle na niego działało. Nagle zrobiło mu się gorąco, słyszał przerażające krzyki, natychmiast wyskoczył ze swego łoża wziął laskę i wyszedł z namoitu. Jego oczom ukazała się uniesiona w płomieniach wioska, taureni i zwierzęta uciekający ze swoich domów a wysoko nad nim ujrzał przerażające stwory - smoki, tak były to prastare zwierzęta ukrywające się daleko w jaskiniach Neerthazaru które teraz szybowały nad jego wioską zionąc ogniem na wszystko co się ruszało, lub było w zasięgu ich pyska.

Oprzytomniał po 5 minutach, nagle dotarło do niego co się stało: jego wioska płonie a on jak głupi stoi w miejscu i nic nie robi. Rzucając różnorodne skomplikowane zaklęcia zabił kilka smoków, ugasił pożar i uleczył cierpiących sojuszników lecz nic to nie dało, bo za chwilę przez las wyszły centaury ciskając we wszystko sztrzałami ogniowymi lub z grotą na której była trucizna.

Po długiej walce, gdy z wioski został tylko proch a tylko on przeżył, znużony walką postanowił uciec, teleportował się do wshodnio położonej krainy Northlains, zamieszkaną przez orki, pół orki i w jego nadziei - przez taureny. Wiedział, że zachował się jak gnom, który próbował wszystkiego aby uratować tylko swoją skórę, lecz po co miał tracić życie nadaremne?

Tak oto nasz shaman - Hesion, podróżował po krainie Northlains szukając żywej, przyjaźnie nastawionej duszy.

THE END


* Mam nadzieję, że się podobało, jeśli uważacie, iż powinno znaleźć się tutaj więcej to piszcie, mogę kontynuować przygodę od momentu, jak Hesion chodzi po krainie NorthLains ale wydaje mi się to zbyteczne. *

* Przepraszam za ewentualne błędy, ale nikt nie jest doskonały. *

EDIT

* Nie mogę zmienić tematu, jeśli jednak jakiś moderator może, to proszę zmienić z "YellowCard" na "Hesion" *
hotshot
Post #2 09 Feb 2006, 21:15
az mi slow brak... kolejny superbohater, zabija smoki mrugnieciem oka, zyje juz nie wiadomo ile pokolen ciagle majac 50 lat... i do tego jeszcze jest zywa legenda... spoko

wezcie to usuncie a -Zap- niech napisze cos od nowa

btw. strasznie krotkie i ubogie
Post #3 09 Feb 2006, 21:23
Wyjąłeś mi to z ust hotshot, postanowiłem jednak grać warriorem więc i tak od nowa będe grał.

Temacik CLOSE może być.
Post #4 09 Feb 2006, 21:32
Co to ma byc ludzie co wy odwalacie nie chce wam sie mozgiem ruszyc nie ma cie nic w nim aby napisac jakas porzadna historie no chyba sobie jaja takimi opowiesciami robicie 😠 historia do bani usunac ja z ta bo szpeci forumn blagam GM skasujcie to badziewie
Post #5 09 Feb 2006, 23:24
czekajcie, czekajcie. ja chyba czegos tu nie kapuje. To mial byc zart tak? aha, to malo smieszny.
Post #6 09 Feb 2006, 23:29
Thgazgaszu! Chroń nas przed takimi świętokradztwami! Cóż to ma być za dziwadło? Należy je jak najszybciej zgładzić. A wygląd tego "czegoś" aż odstrasza... Takie pokrętne, krótkie, mętne... Nie magę na to patrzeć, uciekam ztąd...
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Gdybyś poczytał regulamin tworzenia opisu, nie musiałbyś czytać tych niepochlebnych komentarzy. Jednak wszystko wskazuje na to, że nie chciało ci sie marnować czasu (tak na czytanie regulaminów jaki i pisanie tego opisu...).

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026