📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Opis postaci Thorin Krasnolud
« Wróć do forum  •  5 post(ów) w temacie
Post #1 12 Feb 2006, 18:43
Rasa: Krasnolud
Imie: Thorin
Charakter: Ehhh- charakter ma bardzo ciezki, szczegolnie w stosunku do nieznajomych (głwonie ludzi. Nikt nie wie co tak naprawde sie stalo ze nie lubi ludzi, sam natomiast tlumaczy to tym " Iz dla ludzi liczy sie tylko wladza nie raz już ta WŁADZA ich zaślepiła "), natomiast gdy jest wsrod swoich- krasnoludów, jest rozesmiany i mily. Lubi dobrze pojesc jak to kazdy krasnolud, potem napic sie zimnego, miejscowego PIWA , potanczyc i zasnac na conajmiej dwa dni.Umie dobrze gotowac. Jak juz wspomnialem nie lubi ludzi, jesli jest tylko najmniejsza okazja miesza sie we wszystkie bójki i to nie tylko z nimi, lubi sobie czasem po pijaku poturbowac jakiegos przemadrzalego gnoma.

-=Wygląd zewnetrzny=-
Wiek: średni, ok. 85 lat
Wzrost: 150cm
Karnacja:Jasna
Owlosienie twarzy: Dosc krotka, siwa broda, dwa razy dluzsze wasy, wlosy po czesci zwiniete w dluga kite.
Oczy:Blekitne
Postura:Szeroki, umiesniony, lekko tlustawy.
Uzebienie: Dwa brakujace z lewej strony. Utracone w wyniku walk.
Palce grube lecz bardzo zwinne.
Nogi krotkie i nie szybkie ale nie ugna sie nawet pod najciezsza zbroja.


Thorin był mieszkańcem tętniącej życiem Morii, był także krewnym panującego tam samego Balina. Balin był jego wujkiem, był niezwykłym władcą- potrafił pracowac nad obroną pobliskich wiosek krasnloudów i tego samego dnia siedzieć ze swymi braćmi i "zalewać morde"pysznym krasnoludzkim piwkiem, umiał pogodzić ze sobą wszystkie zajecia.Miał jednak dużą wadę, o której Thorin czesto go upominał- był zachłanny.Jednak mozna by powiedziec była to zachłanność na pozór dobra, ponieważ wszystkie skarby jakie udawało sie wydobyć jego górniką dzielone było zarówno na uzbrojenie straży jak i na piwo czy inne przyjemności i atrakcje dla mieszkańców.Jednak jego "pazerność" dała mu popalić:
20 Listopada, sala treningowa
Thorin wraz z Balinem ćwiczą rzut toporem gdy nagle z wrzaskiem wpada blady jak śmierć nadzorca kretów
- Morion: Panie!! Panie!! pomóż nam, inaczej wszyscy poumieramy!!! pomoż nam prosze, błagam ZROB COŚ Błagam!!!
- Balin: Morionie opanuj sie!!!!!Dajcie mu wody!! Mów co się stało!!!
-Morion: Panie drążyliśmy na 7780 stopach jak kazałeś i nagle przebilismy sie do ogromnej sali, dół się zapadł!!!! połowa naszych kretów wpadła do środka gdzie rozszarpał ich na strzepy potęzny DEMON, widocznie musielismy go obudzic naszymi żądłami. Jakie są rozkazy panie?Co mamy robic? Gdy demon przedostanie sie do Morii zginiemy!!! Wyrżnie nas jak PROSIAKI!!!!
-Balin: Zamknij sie i nie panikuj Prosze!! Musimy myśleć trzeźwo! Nie możemy pozwolić aby emocje wzięły nad nami górę! Thorinie biegnij co sił w nogach i zaprowadz wszystkich krasnoludów nie zdolnych do walki w miejsce o którym ci mówiłem, czas aby je wykorzystać!!!! POSPIESZ SIE!!!
-Thorin: Niech tak bedzie!
-Balin: Gromie zbierz swoje oddziały i za wszelką cene broń wszystkich w mieście ,co kolwiek by stanęło wam na drodze nie lękajcie się!!! Walczcie za swój dom!!! I JA BEDE WALCZYŁ ZA MÓJ LUD!!!
Gdy Thorin wybiegl z dzielnicy Outshone stanął w miejscu jak głaz. W oddali spostrzegł poteżnego demon na 40 stóp wysokiego, swoimi szponami niszczyl wszystkich i wszystko. Wiedział , że musi cos z tym zrobic ale również nie mógł ryzykować własnym życiem. Gdy zobaczył jak demon potężnym zionięciem ognia pali jego braci i nie ma dla nich szans schował się.Z ukrycia widział jak ginie jego WUJ Balin i jego towarzysza. Był to dla niego szok. Przez dwa tygodnie nie wychodził z ukrycia i opłakiwał bliskich, ale gdy głód nie dawał mu żyć postanowil wziąść sie w garść i uciec.Gdy demon leżał sobie w wielkiej sali gdzie niegdyś byla hala targowa Thorin wymknął się za jego plecami.Po drodze spotkał krasnoluda z roztrzaskaną ręką i nogami, nie miał serca go zostawiać, więc wziął go ze sobą. Wraz z przyjacielem udał sie w mroźne góry gdzie znalazł jaskinie. Musial się w niej zatrzymać aby opatrzeć kolegę. Udzielił mu pierwszej pomocy, rozpalil ogień i zabił dzika z poblikiego lasku aby sie nim pożywić.Gdy jego (już) przyjaciel czuł sie lepiej, nadal nie mógł chodzić, lada spadająca na jego plecy musiala mu uszkodzić nerwy.Jednak Thorin nie mógł dłużej zostać tak blisko niebezpieczeństwa. Wziął przyjaciela na plecy i wyruszył przed siebie. Wdrugim dniu wędrówki znalazł bezpieczną osadę i tam musiał zostawić Bifura. Gdy tylko miał okazję zabrał się statkiem a dalej gryfem do Iron Forge powiadomić o całym zajściu swojego kuzyna o tym okropnym zdazeniu i u niego mieszkać ponieważ cała jego rodzina poległa w Morii. Tu zaczęła sie jego nowa przygoda, starał sie zapomnieć o tym co było kiedyś i żyć dalej.Tu wybrał drogę słóżby jako paladyn.
Post #2 12 Feb 2006, 19:57
Bravo 🙄 🙄 😀 😀 🙄 🙄
Post #3 13 Feb 2006, 00:23
Poczatek histori wziety z wladcy pierscieni 😛 o demonie czyli Balrogu z morii i o zachlanych krasnoludach ktore kopaly za gleboko historyjka oki 😊
Post #4 13 Feb 2006, 12:34
Warning: mysql_connect(): Access denied for user
Post #5 13 Feb 2006, 23:29
Gord Ma Racje wydaje mi sie ze wlasnymi siłami stworzysz coś odpowiedniego. Pozdrawiam 😀

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026