[12.02.2006 rachuby czasu świata zewnętrznego]
Gdy dotarłem do krainy The Barrens w powietrzu dało się czuć jakąś dziwną odmianę, jakiś paskudny zapach. Taka woń nie była naturalna dla tej dobrze przezemnie znanej krainy. Bardzo mnie to zdziwiło... Postanowiłem się czegoś dowiedzieć na ten temat. Niezwłocznie ruszyłem w kierunku miasteczka Crossroads.
Po dotarciu na miejsce, zastałem tam wielu moich braci z Hordy. Niektórzy byli bardzo podnieceni a niektórzy zdenerwowani.
Od znajomego trolla dowiedziałem się iż na nasze ziemie wkroczyło Przymierze. Wyjaśnił mi też że ta dziwna woń to zapach elfów, wielu elfów... Trzeba się było jaknajszybciej ich pozbyć!
Nagle dało się słyszeć głosy, to te paskudne elfy zaczęły do nas mówić! Musiały zapewne znajdować się na jakiejś pobliskiej górze, gdyż słyszelismy je dość wyraźnie. Musiały także kożystać z jakiejś magii bo rozumieliśmy ich mowę... Przybysze oświadczyli nam że przychodzą pokojowo nastawieni, i nie chcą walczyć. Zapytani o powód "odwiedzenia" naszej krainy, niepotrafili jednak odpowiedzieć. Kpina! Co może robić elf na taureniskiej ziemi? Oczywiście szpiegować!
Te fałszywe istoty musiały planować jakiś większy atak, a ta grópa musiała być zwiadem.
Czymprędzej musieliśmy sie pozbyć tego "zagrożenia". Kilkoro z nas ruszyło na poszukiwania pozycji tych obrzydliwych najeźdźców, jednak po dłuższym czsie poszukiwań niezdołaliśmy ich znaleźć.
Podczas naszego komunikowania się z nimi, padło kilka wyzwań, jednak te bezczelne stwory twierdzily ze nie chcą walczyć, bo i tak by nas pokonały. Tchórze! Bezczelne tchórze!
Później nastąpiła cisza. Dłużga. My, bracia z Hordy, tak bardzo zdenerwowani tym że jakieś brudne elfy i niewiadomo kto jeszcze smie przebywać na naszej ziemi, znowu wyzwaliśmy ich do ujawnienia się. Wkońcu odpowiedzieli.
Te nędzne tchórze ukryły się w neutralnym, nadmorskim miasteczku zwanym Ratchet. Niezwłocznie tam ruszyliśmy w celu zgładzenia tych ścierw...
[center]***[/center]
Po zakończonej bitwie ja, jeden z niewielu który nie musiał być ożywiany przez święte duchy ziemi, zostałem nikczemnie zamordowany przez trzy paskudne elfy...
[center]

[/center]
Bitwa pod Ratchet odbyta wczorajszego wieczoru została wygrana przez Hordę. (a jakżeby inaczej 😛) Szkoda marnowania słów na słowny komentarz tych wydażeń skoro można go obrazowo przedstawic...
Zwiad...
[center]


[/center]
Bitwa:[center]










[/center]