📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia Irmandela - Troll z Orgrimmar
« Wróć do forum  •  8 post(ów) w temacie
Post #1 14 Feb 2006, 21:22
Irmandel...mlody troll mieszkajacy w Orgrimmar ktorego ojciec byl magiem a matka wojowniczka. Zyl i dorastal w gronie swych braci,siostr do czasu gdy w mlodzienczym wieku wybral sie wraz z matka na polowanie. Z Durotar przez Azshara doszli do Winterspring. Razem z matka zabijali tamtejsze bestie gdy nagle z ziemi zaczely wyrastac pnacze ktore oplotly trolow. Matka odciela uwierajace Irmandela pnacze swoim toporem i zaczela krzyczec na swego syna by ten uciekal. Mlody trol uparcie chcial zostac z matka ale ta odepchnela go a ten wpadl do pobliskiego rowu. Trol otrzasl sie po czym wstal i wstal sprawdzic co z matka. Ujrzaj swoja matke ktora uciskaly pnacze i nocnego elfa odzianego w lekka zbroje i obleczonego skorzanym plaszczem z kapturem ktory ukrywal twarz elfa ,a na plecach mial dluga,drewniana laske. Wojowniczka uparcie probowala bezskutecznie sie uwolnic z uscisku pnaczy gdy w miedzyczasie elf zaczal podchodzic coraz blizej. Stanal twarza w twarz z trolem gdy tej podchodzila krew do oczu ze wscieklosci i bezradnosci. Elf zaczal czarowac i w ten sposob zaciskac coraz mocniej pnacza. Trol zawyl z bolu. Irmandel widzac to wszystko chcial rzucic sie na pomoc matce ale z drugiej strony wiedzial iz poszedlby na pewna smierc rzucajac sie na elfa. Gdy tak widzial cierpienie swej matki Irmandel poczul jak niepojeta sila zaczela sie kumulowac w nim. Czul jak jego rece zaczely plonac,a oczy podeszly mu krwia. Matka Irmandela ostatnimi silami wydala okrzyk bersekera co oznaczala iz wpadla w furie ktorej nikt nie mogl powstrzymac. Trol wyrwal sie z uscisku pnaczy i rzucil sie na elfa. Topor ktory dzierzyla w dloni rzucila w druida a ten zrobil unik. Trol rzucil sie na elfa ktory odsunal sie,wyciagnal laske ktora mial na plecach i jej koncem uderzyl wojowniczke w brzuch. Matka Irmandela upadla na ziemie. Mlody trol widzac jak jego matka pada na ziemie krzyknal z calych sil poczym zlozyl dlonie i zaczal formowac w nich kule ognia. Wypuscil ze swych dloni kule w kierunku elfa. Druid choc widzial kule ognia lecaca w jego kierunku nie zrobil uniku. Przyjal ja na siebie. Ogien jakby uderzyl w powloke ktora otaczala elfa i rozeszla sie po niej absorbujac kule ognia. Ten w odwecie wypuscil ze swych dloni jakby jasniejaca gwiazde ktora leciala wprost na Irmandela. Trol zastygl w miejscu. Nogi odmowily mu posluszenstwa. Czar ktory przybral forme gwiazdy byl juz tuz przed Irmandelem gdy nagle "gwiazda" zamarzla i upadla na ziemie poczym sie rozsypala. Trol obejrzal sie przez ramie a tam uwidzial swego ojca w czerwonej,dlugiej szacie z poteznym kosturem w reku. Maga otaczala zbroja lodu, rece otaczala niebieska poswiata a kostur jasnial jak ksiezyc. Ojciec spojrzal na swego syna i wymierzyl w niego kosturem po czym zniknal z pola walki. Mlody Trol poczul jakby jego glowa miala peknac z bolu a po chwili znalazl sie w rodzinnym Orgrimmar. Irmandel rozejrzal sie ze zdziwieniem wokol siebie gdy po chwili zaczal biegnac z calych swych sil do Winterspring. Przez ojczyste Durotar i znane z polowan Azshara wkoncu dobiegl do Winterspring. W szalenczym biegu rozgladal sie szukajac swego ojca lecz nie mogl go znalezc. Od switu do nocy Irmandel przeszukiwal ziemie Winterspring na prozno. Padl na kolana poczym zaczal plakac,plakac tak iz wszystkie istoty zamieszkujace Winterspring zebraly sie wokol trola i przygladaly sie jego cierpieniu. Irm kleczac i placzac zacisnal swe piesci tak az wbil swe ostre pazury w dlonie gleboko sie kaleczac. Krew splywajaca z dloni trola byla czarna jak smola. Irmandel widzac swa krew zlakl sie. Po chwili zauwazyl ze czarna jak smola krew zaczela wsiakac w ziemie po czym ziemia zaczela usychac.Nie mogl wyrzucic ze swej glowy mysli iz przez niego ojciec zginal.Popadal w coraz to wieksza rozpacz i wscieklosc. Lzy i krew z rozpaczy wysuszaly ziemie a wscieklosc w trolu powodowala iz jego cialo zaczelo sie zmieniac. Barwa skory czerniala a jego oczy zaczely czerwienic sie jakby plakal krwia. Trol zerwal sie na rowne nogi i krzyknal w rozpaczy tak iz wszystkie wczesniej zebrane zwierzeta uciekly w panice. Wydobyla sie od niego fala energi ktora zatrzesla ziemia i powyginala pobliskie drzewa.Cala swa rozpacz i wscieklosc skumulowal w jednym krzyku ktory zmienil sie w czysta moc ktora w jednym momencie wydostala sie z ciala trola po czym szybko jakby wsiakla spowrotem. Energia ktora wrocila do Irmandela sprawila iz zaczal lewitowac. Zamknal zakrwawione oczy i ujrzal ogien,lod i jakiegos rodzaju moc ktorej nie da sie opisac. Otworzyl oczy i upadl na ziemie. Wstal i zdal sobie sprawe jakie jest jego przeznaczenie. Ma obrac sciezke maga,pomscic ojca i matke ktorzy oddali za niego swe zycie. Dzis Irmandel studiuje magie i w dalszym ciagu szuka tego druida ktory zabil jego rodzicow i o malo co nie pozbawil go zycia. Nie spocznie dopoki dopoty nie urosnie dosc w sile by zabic zabojce jego rodzicow i wszystkie elfy stapajace po Kalimdorze...

offtop:
Z gory dziekuje za pozytywne rozpatrzenie opowiadania i zarazem prosby o stworzenie konta...ahhh i zarazem przepraszam za wszelkie bledy 😉
Post #2 15 Feb 2006, 17:17
ehhh i znow zemsta znow smierc rodziny ehh 😢 to juz brzydnie powoli no coz historia taka sobie daje -3
hotshot
Post #3 15 Feb 2006, 18:07
// Post Skasowany, wywo?ywam b?ad w bazie \\
Post #4 15 Feb 2006, 19:22
Jak już hotshot napisał: za dużo powtórzeń... Zbyt dużo jak dla mnie. Przez kilka zdań cały czas powtarzałeś słowo elf, Troll czy matka. Historia nie jest bardzo ciekawa...
Post #5 16 Feb 2006, 18:00
no coz...poeta nie jestem i raczej nim nie zostane hyhy. W kazdym badz razie dziekuje za slowa krytyki. W przyszlosci postaram sie nie popelniac tych samych bledow.
hotshot
Post #6 16 Feb 2006, 18:09
// Post Skasowany, wywo?ywam b?ad w bazie \\
Post #7 16 Feb 2006, 19:00
usunalem powtorzenia...mam nadzieje ze teraz bedzie sie przyjemniej czytac 😉
Post #8 17 Feb 2006, 00:35
Warning: mysql_connect(): Access denied for user

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026