|
Post #1
21 Feb 2006, 16:40
RASA: Tauren
KLASA: Szaman WIEK: 21lat WZROST: 212cm WAGA: 171kg MAŚĆ: Łaciaty OPIS: Widzisz przed sobą wielkiego łaciatego, Taurena lecz jego sierść nie wyglądała jak powinna, jego futro jest przekrwione i umorusane. Krew to ślady po walkach z dziką zwierzyną. A brud to znak, że nie lubi kąpieli. Gdy spojrzysz na jego oczy widzisz w nich wiele nadziei i marzeń. Jego nos jest przebity sporą obręczą, jest to znak ostrzegawczy dla przeciwnika. Darnok zapuścił brodę, lecz niezbyt długą, aby nie przeszkadzała mu w jedzeniu. Ma pięknie wyrzeźbione cielsko, większą jego powierzchnie zajmuje muskulatura, którą wyrobił podczas ciężkiej pracy w kopalni z ojcem. HISTORIA: Darnok od dziecka był zafascynowany majsterkowaniem i materiałami wybuchowymi. Potrafił całe dnie siedzieć w swoim szałasie niedaleko wioski i próbować coś stworzyć. Wszystkie rzeczy, które udawało mu się zrobić, były robione na zasadzie prób i błędów. Nigdy nawet w najcięższych chwilach, kiedy nic mu nie wychodziło, a narzędzia same wypadały mu z rak. W jego oczach nie było widać cienia zwątpienia zawsze zachowywał stoicki spokój i gdy coś nie wychodziło, zaczynał wszystko od nowa i tak aż do skutku. Pamiętam dzień, w którym zrobił swój pierwszy eksplodujący dynamit, cały dzień na jego twarzy było widać nieziemską radość i podniecenie. Dynamit, co prawda nie był groźny, zaledwie wyrzeźbił niewielka dziurkę w piasku, ale w tym dniu Darnok pomyślał, że jego marzenie ma szanse się spełnić. Otóż największym i najskrytszym marzeniem było skonstruowanie wielkiej bomby o potężnej sile rażenia. Chciał ja wykorzystać do wysadzenia królewskiego zamku ludzi Storm Wind. Tym czynem chciał zdobyć szacunek i uznanie w śród innych Taurenów. Pracował nad tym w swoim szałasie przez trzy lata. Przez ten czas doskonale nauczył się nowych rzeczy i jego dynamity były już dosyć groźne. Był tym niezmiernie uradowany lecz wiedział, że do perfekcji brakuje mu bardzo bardzo wiele. Wiedząc o tym, że przed nim jeszcze długa i ciężka droga do przebycia, nie poddawał się, ciągle stawiał sobie nowe cele. W jego oczach było widać wiele nadziei i marzeń. Rok później, gdy stwierdził, że sam w swoim szałasie nic nie zdziała, postanowił, że pójdzie w świat szkolić się dalej i doskonalić swój talent. Rodzice go przestrzegali przed podróżą bojąc się o jego życie, jednak Darnok był już dorosły i sam decydował o swoim losie. Pożegnał, więc wszystkich i wyruszył w świat.... |
|
Post #2
21 Feb 2006, 16:55
Niet. Gdzie tu cokolwiek, co nawiazuje do taurena? Musisz sie wczuc w klimat hordy, musisz nim przesiaknac. Bo fajnie zes tauren inzynier, ale jakos to bardziej mi pasuje do zwyklego ludzia. Postaraj sie kolego, przyznaj, zes z hordy i mysl o tym z duma! (choc kazdy kto nie jest gnomem jest gorszy, ale... 😛 )
|
|
Post #3
21 Feb 2006, 17:05
Hmm... Nawet ciekawe. Dobry opis wyglądu ale charakteru troche za mało... Historia jest dość krótka, a szkoda bo sie ciekawie rozwijała (ta bombka xD) szkoda że tak szybko ją zakończyłeś. Może uraczysz nas czymś więcej? I przy okazji rozwiniesz nam charakter swojego taurena, bo brakuje tutaj jakiegoś wczucia się w niego. Rozwiń. Tylko dobrze!
EDIT: czepmy sie szczegolow 😛 Po pierwsze: skąd u takiego taurena zyjącego w niezbyt cywilizowanym świecie wziela się taka pasja jak majsterkowanie? (może spotkałes jakiegoś gnoma i on ciebido tego przekonał? Brakuje powodu, podaj jakiś np. że te male gobliny cie fascynuja a wiec ich inzynieria tez) Dobra, dalej... Skąd zdobywałeś narzędzia? Od gnomów? Nie sądze... Od goblinow? tych maych wredzioli? 😛 Jeżeli tak to czy zamawialeś narzedzia na swój rozmiar (porównaj gnoma/goblina z taurenem 😉 ) Co jeszcze... Taureni to pokojowy lud, w czasie akcji gry World of Warcraft broni sie tylko przed najeźdźcą (centaurami), więc dlaczego chcesz zniszcyć Stormwind City? Dla szacunku? To dalczego nie zostałeś łowcą albo mądrym druidem? No, nic więcej nie mam 😊 Krótko mówiąc: dobra koncepcja ale troszke kiepskie wykonanie, napisz to tak żeby było czuć że grasz turenem. |
|
Post #4
22 Feb 2006, 16:42
QUOTE(pumba @ Feb 21 2006, 05:40 PM) Widzisz przed sobą wielkiego łaciatego, Taurena lecz jego sierść nie wyglądała jak powinna, jego futro jest przekrwione i umorusane. Widzisz przed sobą wielkiego łaciatego Taurena. Jego sierść nie wygąda jak powinna jest pokrwawiona i umorusana. popraw to zdanie i rozwiń temat to porozmawiamy..... umorusana umorusana ... dobre 😊 |
|
Post #5
22 Feb 2006, 16:58
"Nigdy nawet w najcięższych chwilach, kiedy nic mu nie wychodziło, a narzędzia same wypadały mu z rak." Co znaczy te zdanie bo nie wiem?? Rozpisz sie odrobine bardziej! |
|
Post #6
23 Feb 2006, 14:24
Warning: mysql_connect(): Access denied for user
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |