📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Rejestracja i przydzielenie rang - opis postaci
« Wróć do forum  •  7 post(ów) w temacie
Post #1 25 Feb 2006, 17:22
Prosze aby pod tym postem wszyscy czlonkowie zakonu wypisali swoje imie, umiejetnosci te juz nauczone i te ktore chcecie sobie wyuczyc......rodzaj broni jaka wladacie......itp

Prosze o rychle opisanie swoich postaci.........

bod swoim imieniem umiesccie linka do opisu swojej postaci......
Wszystko w celu rejestracji i przydzielenia pierwszych rang......... 😊

Z szacunkiem
Mortido
Post #2 01 Mar 2006, 21:41
Palladyn Mortido.....takie me imie......

A coz potrafie oprocz modlitw i dobrego slowa.........
Zawsze interesowalo mnie zielarstwo ..........
Opat nie raz polamal sobie na mnie kija......opornym bylem uczniem....
ale wiem ze to na dobre......rozne madre maksymy wytrawily sie w mojej glowie........

acha zielarstwo.......
zawsze dziwilo a zarazem ciekawilo.....jakze tak drobne roslinki....w roznych polaczeniach daja potezna moc.......
ile sily drzemie w tych drobinkach........
Toz przecie najtwardsza skala......rozkruszy sie gdy pod nia wyrasta mala roslinka.......
Dlatego zielarstwo.......no i moze.........Moj ojciec kochal ziola.......

Alchemia.....
Tego nie lubialem nigdy.........zawsze kiedy widzialem urzadzenia i opary w pracowni naszego alchemika........czynilem znaki by odpedzic zle duchy..........
To piekielne miejsce.......
Ale alchemia ma tez dobre strony........mozna za jej pomoca wesprzec wojownikow.....pokrzepic pielgrzymow......uratowac konajacego.........
Oto sila alchemi........a zarazem i moja.......

Kowalstwo.......
zostawiam to krasnoludom.......z dlugimi brodami.........ich to rzemioslo.....

Gornictwo...
a czy ja kret zeby po kopalniach chodzic.........

Trzymam sie alchemi i zielarstwa.......
Reszta nie dla mnie.........jam palladyn.....

Strasznie dziwi ( i denerwuje 😊 )......jak widze druida..ktory w pocie czola kamienie wynosi z kopalni.....albo poteznego maga...ktory szyje ubrania....jak mieszczanin pospolity........nie godne to.....no coz ludzie sa rozni.......

A no i Oreż.....
Me ostrze to miecz.....ktory dzierze w prawicy....
A pancerzem mym tarcza......
Wielu zna to ostrze ( wrogowie).....i wielu te tarcze ( przyjaciele)......
wiecej nie trza......bo prawdziwa siela drzemie w glowie...a nie w orezu...
Walczyc w tym swiecie umie kazdy.....ale myslec........ech......
(rozwazam jeszcze dwureczna bron......aby sila zakon wzrosla.)

Ot i caly mortido......z krwi i kosci.......po prostu pospolity palladyn........

Z szacunkiem
mortido





Post #3 01 Mar 2006, 21:51
Zapomnialem......mialo byc wyzej.....
Oto moj opis.....aby byla jasnosc.....

http://wow.page4u.pl/index.php?showtopic=2352

hehe....noo..... 😊


Z szacunkiem
mortido
Post #4 03 Mar 2006, 15:53
He...
No i stało się.... Jestem.......
Kto taki?? No jak to nie poznajesz mnie?!?
To ja, tak ten sam młokos, co go taurenowie rodziny i chęci życia pozbawili....
A jednak! Zdziwionyś.... Nie ma czego się dziwic, niezbadane są wyroki Boskie.
Tak to ja Percevall, ten sam, który ruszył w świat bez celu, aż znalazł ukojenie w "ramionach Wielkiego...."
Cóż wielem zwiedził, wielem widział, a co los mi doświadczyć pozwolił..... za długo by tu opowiadać, i tego wina też nie starczy....

Rzucał mnie los tu i tam...
U krasnoludów byłem... Chwale to sobie. Wiary mnie nauczyli, wiary w siebie i w Opatrzność Boską. Dali mi też szkołę życia w kopalniach,...... jak kret biegałem po tych ich korytarzach, ale na życie dało się zarobić. A i toporem władać nauczyli... i tarczy z glowa i przemysleniem w obronie wlasnej i przyjaciół używać..........

U Ostrouchych też trochę życia spędziłem... Nie powiem miły to naród. Pokazali mi jak z lasu czerpać, jak mikstury przygotowywac, jak strawę poza domem sporządzić, jak rany w boju odniesione opatrzec...... i za co im wdzieczny najbardziej jestem, to miecza dobywać i w słusznej sprawie wykorzystywać.....

Gnomy.... słyszałem o nich, kilu nawet spotkałem ale przyjaźni nie zawierałem z nimi....... Jakoś tak im dziwnie z oczu patrzy, wszystkie jakies takie fałszywe (.....a może mnie się tylko zdaje). Bardziej mi na złodziejaszka niźli na kompana w drodze to to pasuje.... A moze jak jakiego spotkam i poznam, to może i zdanie zmienie.........

Wędrówka moja tu się skończyła......
Gdzie, gdzie pytasz.......?!? A gdzież jak nie tu w stolicy naszej - potężnym mieście - - Stormwind. Tu rycerzy prawych spotkałem..... Paladynów. Przygarnęli mnie, wikt i opierunek dali, modlitw i kodeksu nauczyli...

I tak to minęło 26 wiosen mego żywota. Poszukiwałem sensu w życiu.....
Świat zwiedzałem.....
Przeznaczenie samo mnie odnalazło........
Tak to Brat Mortido, to on postanowil zawiązać ten zakon..........by razem w słusznej sprawie walczyć, by słabszym i potrzebującym pomagać, by z siłami hordy walczyć.......
Post #5 03 Mar 2006, 16:15
Percevall'u druhu moj najmilszy.......
Twoj miecz i twa tarcza dla zakonu teraz najwieksza pociecha........

A widac iz kopalnie nie sa ci obce......
Widzialem....... pod pancerzem ramiona jak dwa mloty......
Widzialem...... skutek ciecia twego......
Widzialem....... iz jedny machnieciem przecinasz Wrogów moich.....
Widzialem.......jak wlasna piersia zastawiasz braci swych i zakon........
Widzialem.......tez jak odwaga swą przyslaniasz nawet najsilniejszych tego swiata.....
Widzialem.......ach......duzo widzialem........

Potega zakonu........
urosła majac tak silnego a zarazem zacnego w swych szeregach.....

Z szacunkiem
mortido
Post #6 06 Mar 2006, 17:32
Amarant......jak dawno nie slyszalem tego imienia.
Aż do dnia.........gdy ty mnie spotkales.
I nadaleś mojemu życiu............nowy sens.
Moje zycie bylo ciezkie..........wiary zaczelo mi brakowac.
Napawal mnie wstyd..........i odraza do siebie samego.
Jak paladyn moze tracic...........to co mu niezbedne.
Wydawalo mi sie........... ze odsuneli sie odemnie wszyscy.
Nikt pomocna dłonia........nie raczył uzyczyć.
Staralem sie przezyć........z dnia na dzien.
Lecz nawet to........ciezko było zrobic.
Myslalem nawet o tym........aby życie odebrac sobie.
A gdy już mialem zrobic to........co jest grzechem niewybaczalnym.
Ty podales mi reke........tys ktory mógł wszystko.
Tyś mi pokazał............ nowa drogę.
Nowa droge.......dzieki ktorej znow moglem odrodzic sie......na nowo.
Mogłem stać sie..........nowym człowiek.
Tyś jedyny.........nie odwrocil sie odemnie.........w potrzebie.
Dzisiaj nadal.........nie umiem zrozumiec.
Czemu akurat ja.........czemu ja dostalem to szansę.
Ja ktory.........nie bylem warty nic.
Ale dzieki tobie...........stało sie inaczej.
Pokazales mi.......ścieżke która mam podazać.
Pokazałes mi.......to co nie moglem wczesniej zobaczyc.
Pokazales mi.......to co inni zobaczyc nie moga i nie beda umiec.
Pokazałes mi.......nowa drogę ktora bede podazac do konca mych dni
Dzisiaj..........jestem rad ze zjawiles sie.......pomoc mi
Dzieki ci o wielki......MORTIDO.
Przeznaczenie.......potrafi platac figle.
Moim przeznaczeniem........było jest i bedzie...........służba.....NIEBIANSKIEMU ZAKONOWI...........
Przysięgam tu i teraz...........przy wszytkich...........tu zebranych.....ze nie opuszcze zakonu..........do konca............mych dni..... i mojemu mistrzowi MORTIDO.
Post #7 10 Mar 2006, 17:41
user posted image

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026