📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Opis postaci Darnok - Szaman Tauren
« Wróć do forum  •  2 post(ów) w temacie
Post #1 26 Feb 2006, 16:02
RASA: Tauren
KLASA: Szaman
PŁEĆ: Mężczyzna
WIEK: 21 lat
WZROST: 212 cm
WAGA: 171 kg
MAŚĆ: Łaciaty
GRZYWA: Czarna
OCZY: Niebieskie


OPIS:

Widzisz przed sobą wielkiego łaciatego, Taurena lecz jego sierść nie wyglądała za dobrze, jego futro jest przekrwione i umorusane. Krew to ślady po walkach z dziką zwierzyną. A brud to znak, że nie lubi kąpieli. Gdy spojrzysz na jego oczy widzisz w nich wiele nadziei i marzeń. Jego nos jest przebity sporą obręczą, jest to znak ostrzegawczy dla przeciwnika. Darnok zapuścił brodę, lecz niezbyt długą, aby nie przeszkadzała mu w jedzeniu.
Ma pięknie wyrzeźbione cielsko, większą jego powierzchnie zajmuje muskulatura, którą wyrobił podczas ciężkiej pracy w kopalni z ojcem. Nie był on zbyt agresywnym, wręcz przeciwnie był zrównoważonym Taurenem, który bardzo mało mówił. Miał mało wad, więcej zalet. Lubi mieć wszystko dopięte na ostatni guzik u szaty.

HISTORIA:

Darnok od dziecka był zafascynowany majsterkowaniem i materiałami wybuchowymi. Dlatego nie miał za wielu przyjaciół i wrogów. Narzędzia które mu były potrzebne zamawiał u małych zielonych goblinów, niestety one były dość wredne i dużo żądały za swoje usługi. Czasami nie starczało mu na opłacenie usług więc wykonywał zadania polecone przez te małe wredoty. Potrafił całe dnie siedzieć w swoim szałasie niedaleko wioski i próbować coś stworzyć. Wszystkie rzeczy, które udawało mu się zrobić, były robione na zasadzie prób i błędów. Nigdy nawet w najcięższych chwilach, kiedy nic mu nie wychodziło, a narzędzia same wypadały mu z rąk. W jego oczach nie było widać cienia zwątpienia zawsze zachowywał stoicki spokój i gdy coś nie wychodziło, zaczynał wszystko od nowa i tak aż do skutku. Pamiętam dzień, w którym zrobił swój pierwszy eksplodujący dynamit, cały dzień na jego twarzy było widać nieziemską radość i podniecenie. Dynamit, co prawda nie był groźny, zaledwie wyrzeźbił niewielka dziurkę w piasku, ale w tym dniu Darnok pomyślał, że jego marzenie ma szanse się spełnić. Otóż największym i najskrytszym marzeniem było skonstruowanie wielkiej bomby o potężnej sile rażenia. Chciał ja wykorzystać do wysadzenia królewskiego zamku ludzi Storm Wind. Tym czynem chciał zdobyć szacunek i uznanie w śród innych Taurenów. Wiedział, że zrobienie tak dużej i potężnej bomby jest ciężkie. Dlatego pracował nad tym w swoim szałasie przez trzy lata. Przez ten czas doskonale nauczył się nowych rzeczy i jego dynamity były już dosyć groźne. Roztrzaskiwały średnie skały na drobne kawałki. Był tym niezmiernie uradowany lecz wiedział, że do perfekcji brakuje mu bardzo bardzo wiele. Wiedząc o tym, że przed nim jeszcze długa i ciężka droga do przebycia, nie poddawał się, ciągle stawiał sobie nowe cele. W jego oczach nie było widać zwątpienia. Rok później, gdy stwierdził, że sam w swoim szałasie nic więcej nie zdziała, postanowił, że pójdzie w świat szkolić i doskonalić dalej swój talent. Rodzice go przestrzegali przed podróżą bojąc się o jego życie, jednak Darnok był już dorosły i sam decydował o swoim losie. Pożegnał, więc wszystkich i wyruszył w świat mając nadzieję, iż spotka jakiegoś inżyniera z którym wymieni się poglądami na temat materiałów wybuchowych.

Post #2 27 Feb 2006, 12:22
Warning: mysql_connect(): Access denied for user

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026