|
Post #1
27 Feb 2006, 02:55
Durny Grandasz!! Nienawidzić ja on!! Tępe orkowie ślepo go wyznawać, przez to ja nigdy się nie zrobić szef w wioska! Długi czas ja już się starać, żeby demony zacząć być czczone przez te orki. One mieć tępe pały to ja im wciskać, że być większy bóg co kazać do walka z ludź wzywać potężnego stwora! Tępaki nie wiedzieć, że chodzić tylko o bezlitosnych, silnych demonów a nie żadnych głupich bożków, ale być tak zaślepieni, że nic nie słuchać! Ile czasu ja musieć się jeszcze męczyć, żeby pokazać dla oni prawdziwa siła i zostać ja szef?!?! Wredne, niepomyślące, wkurzające, tępe masy!! Musieć oni mieć za to kara a ja musieć wreszcie mieć trochę przyjemościa! Być jedna orczyca co mi się podobać bardzo. Ja się z ona zabawić bo NIE WYTRZYMAĆ DŁUŻEJ!!!
------------------------------------------------------------------ Być ciężko jak chodzić na polowania. Ale musieć być tak, nikt nie mieć łatwo. Tylko dlaczego ja nie moc pogadać z żaden ork o to co ja przeżyć każdy dzień?!?! Inne orkowe baby mieć lepiej bo mieć orka co poprawiać one humora. Ja być inna?!?! Dlaczego ja nie mieć?!?! Być ciężko też chodzić SAMA na polowania! Inne baby chodzić z jakiś ork!! MIEĆ TO GDZIEŚ! Musieć iść bo za mało inaczej upolować! Na polowaniu. * Szepcze * Widzieć chyba zwierza! Siedzieć w krzaki. Musieć być duży bo krzaki mocno poruszać. Ja wziąć dużo mięso. ORK?! Czemu czaić w krzaka?! STAC! NIE PODCHODZIĆ! MOWIĆ CO TU ROBIĆ! GDZIE ŁAPY SIĘ DOBIERAC?! NIE ROBIĆ!!! ... ------------------------------------------------------------------ Kolegi. Wy mnie znać, ja być wioskowy szaman. Orkowa baba co my dziś o ona rozmawiać mieć nienormalnego dużego brzucha. Znaczyć, że niedługo urodzić nowy ork. W wioska być wszystko wiadome i wszystkie orkowe baby musieć być wiadomo, że być z ork żeby zrobić nowy potomka. O Uruka my nie wiedzieć, że być blisko z ktoś z wioska. Ona jeszcze niechcieć gadać z kim być! Musieć za to mieć duża kara. Ja myśleć, że musieć ona wygonić z wioska! Co wy myśleć? ... ------------------------------------------------------------------ 20 lat temu w północnych lasach Kalimdoru przyszedłem na świat. Dorastałem jedynie pod opieką mojej matki, która została wygnana ze swojej ojczystej wioski Kurgasz Dort ponieważ zgwałcił ją plugawy, niewierny Grandaszowi ork. Ze wstydu nie chciała ona się do tego przyznać, dlatego została uznana za ladacznice i poniosła srogą karę w postaci banicji. Matka zawsze starała się wychowywać mnie wedle swoich zasad. Nauczyła mnie wiary w Grandasza – Pana Dnia i Nocy. Pewnego razu nawet zdarzyła się bardzo dziwna sytuacja. Nie miałem co jeść a byłem strasznie głodny. Znalazłem wtedy parę grzybów, które bez zbędnego przygotowywania zjadłem. Skończyło się to nie najlepiej, ponieważ potem we śnie męczyły mnie dziwne koszmary i halucynacje. Następnego dnia opowiedziałem o wszystkim matce. Bardzo się wtedy rozgniewała i zabroniła mi jedzenia tej potrawy – nie wiem czemu mówiła, że mogę w ten sposób wzbudzić gniew Grandasza. Wpajała ona we mnie jego przykazania, zasady którymi kazał się kierować oraz obowiązki które kazał wypełniać. Niestety ponieważ zamieszkiwaliśmy w lasach czyhało na nas na każdym kroku niebezpieczeństwo w postaci śmierdzących elfów. Kiedy miałem 10 lat moja matka została bestialsko zamordowana przez te wredne stworzenia – ja sam szczęśliwie ocalałem dzięki temu, że akurat nie udałem się z nią na polowanie. Z początku nie wiedziałem co się wydarzyło, jednak z czasem zrozumiałem, że zostałem sam. Przez to zrodziła się we mnie nienawiść do elfów oraz wszytkich ras z nimi zprzymierzonych. Tym bardziej, że również Grandasz tego mnie nauczał. Od tego czasu mogłem liczyć tylko na siebie. Stałem się nieufny do wszelkich istot oprócz zwierząt (wśród których dalej się wychowywałem). Z czasem nauczyłem się pozyskiwać ich przychylność. Gdyby nie to, nie byłbym w stanie przeżyć w samotności nawet paru dni. Mój ojciec, którego nigdy nie poznałem potrafił panować i nawiązywać kontakt z dziwnymi, nienaturalnymi stworami. Prawdopodobnie jego krew w moich żyłach spowodowała, że ja także potrafiłem zjednać sobie przychylność rożnych istot. Jednak w moim przypadku były to zwierzęta. Ciągłe obcowanie wyłącznie z nimi, pomimo głębokiej więzi jaka nas łączyła nie było dla mnie wystarczające. Byłem bardzo ciekawy świata otaczającego lasy w których dorastałem. Choć mu nie ufałem, to z każdym rokiem moja chęć poznania go wzrastała. Zapuszczałem się coraz dalej licząc na napotkanie innych osobników mojej rasy. Po wielu latach na skraju lasów napotkałem pierwszych orków. Dopiero wtedy tak naprawdę poznałem swoją rodzimą kulturę i odnalazłem prawdziwych przyjaciół. Mimo to ciągle nie ufam zbytnio żadnym istotom oprócz siebie i zwierząt, które nigdy nikogo nie zdradzają, nie oszukują ani nie wykorzystują. Jednak rozpoczął się zupełnie nowy rozdział w moim życiu. ------------------------------------------------------------------ Rasa: Ork Klasa: Hunter Wiek: 20 lat Moja budowa jest typowa jak na orka. Jestem mocno umięśniony i potężnie zbudowany. Moje włosy są długie i czarne, a zarost nie golony od wielu dni. Nie mam zamiaru tego zmieniać, ponieważ takiego sposobu bycia nauczyłem się w lesie, gdzie nie było czasu, możliwości ani potrzeby aby dbać o zbędne sprawy. Podczas próby oswojenia jednego z wilków poharatał mi on twarz. Widać teraz na niej wiele niezbyt intensywnych blizn, które są pamiątką po tamtym wydarzeniu. Stałem się wtedy jednak dużo bardziej ostrożny (co zostało mi do dziś), dlatego taka sytuacja na szczęście więcej się nie powtórzyła. |
|
hotshot
|
Post #2
27 Feb 2006, 03:01
// Post Skasowany, wywo?ywam b?ad w bazie \\
|
|
Post #3
27 Feb 2006, 10:47
Warning: mysql_connect(): Access denied for user
|
|
Post #4
27 Feb 2006, 17:17
Ano fakt opiscalkiem milo sie czyta, calkiem orginalny no i widac, zes sie troche przylozyl, a to bardzo wiele 😀 . I na dodatek mimo ze opis dlugi nie jest, to z pewnoscia wystarczy, bo ogolny zarys charakteru jest, cos o wygladzie zewnetrzym tez. Gord ma racje ze mozna bylo roziwnac fabule,bo oglnie jest troche ubogo. Ale tez jestem w stanie powiedziec tak 😛 .
|
|
Post #5
27 Feb 2006, 18:19
Niby prozaiczne a jakże oryginalne. Jestem na tak hehe 😊
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |