|
Post #1
27 Feb 2006, 21:26
Na lodowych grzbietach Dun Morogh... Na bagiennych pustkowiach Wetlands... Nad szklanymi taflami jezior Loch Modan...............
Słychać Zew. Może to znaczyć tylko jedno - sfora się zbiera! 04.03.2006 w samo południe... Wszyscy członkowie mają obowiązek stawić się w obozie na Walne Spotkanie Psów. Odbędą się treningi i sprawdziany zdolności bojowych. Wyłoniona zostanie kadra dowodzenia. Oraz to na co wszyscy czekali, a czego cała reszta jest tylko pretekstem - WIELKIE CHLANIE BEZ OKAZJI! Zaproszeni do wspólnego ucztowania zostają również wszyscy sojusznicy nasi. Ci, którzy wyrażą takową chęć stawią się na umówione miejsce o umówionej godzinie. Po dalsze instrukcje zgłaszać się do Kapitana Thorstena Gavallarda. W przypadku gildii przywódca, pod przysięgą ścisłej tajemnicy, może zabrać ze sobą jednego adjutatna nie będącego elfem. Jakoś w dalszym ciągu nie mamy zaufania do długouchów, zwłaszcza po spotkaniach z Takcosem (zakały Przymierza i hańby dla wszystkich istot rozumnych*), które nauczyły nas, że niebieskie stwory honoru nie mają i niczym są dla nich przysięgi. Do zobaczenia na polu bitwy... tym razem w innym wydaniu. *Bez obrazy Takcos, to tylko gra, a ja przez krasnoludzki pryzmat mówie o Twoim elfie. |
|
Post #2
28 Feb 2006, 06:35
Chlanie bez okazji!? Okazja zawsze się znajdzie, jeno nieco poszukać jej trza! Postaram się stawić, mogę tylko nie znaleźć was w tej puszczy, hueuhe.
|
|
Post #3
28 Feb 2006, 07:15
A co Powiecie na spotkanie z JONTASKIEM FANATYKIEM I CZLONKIEM ZAKONU OSTATNICH KRZYZOWCOW??
PICIE Z PSAMI WOJNY TO CZYSTA PRZYJEMNOSC GDYZ ŁĄCZY NAS JEDEN PRZECIWNIK... ELF Takcos... |
|
Post #4
01 Mar 2006, 10:15
Janek mordo moja, nie wiem jak reszta, ale dla mnie to bedzie zaszczyt! Ino zebys nie bral ze soba zadnych wybuchowych zabawek, bo jeszcze nieszczescie bedzie... Haha! Tedy bedziem pili!
|
|
Post #5
02 Mar 2006, 21:14
ja sie...chlip tez postaram wpasc chociaz nie wiem...
chlip... czy dam rade bo wlasnie skonczylem osta...chlip...tnia butelek ordzewiacza do maszynotechnologi...chlip...Ale jak...chlipp... tylko znajde brame do rzeczywistosci...chlip... i przestane miec omamy...chlip... to wpadne z kilkoma buteleczkami ordzewiacza...chlip... Bo ja juz wiem...chlip... co gnomy...chlip lubia najbardziej... Gdzie ten cholerny klucz... na wszelkich gnomow czemu wszystko tak wiruje ops... <upada w stos srubek> |
|
Post #6
02 Mar 2006, 22:37
Hehehehehe juz Wy sie psy nie martwcie z przyjaciółmi naszymi równiez ! Transporty trunków są już w drodze ku naszemu obozowi. A troche tego będzie ..........eh aż ślinotoku człek dostaje na samą myśl o tej biesiadzie. Ale przecie cóż to za uczta bez odpowiedniego żarła! Mięsiwo wszelakie na ognisku naszym pieczone bedzie.....,a smoczego tez nie zabraknie dla odważnych....hehehe A czy smaczne ? To już w rękach naszego znamienitego kucharza Samalina
|
|
Post #7
03 Mar 2006, 07:25
Bracia..stało się coś...strasznego. Dlaczego usypaliście kopczyk i na palu zawiesiiście moje imię. Ja nie zginąłem...
Zbliżcie się bracie opowiem coś, ale najpierw piwo! O jak ja dawno nie piłem piwa, no cóż. Rzecz sie zdarzyła tydzien temu, kiedy to ziemie najechali nieumarli i podstepnie uśpili mnie jakims zaklęciem..... Obudziłem sie w lochu torturowali mnie przez bardzo dlugi czas, który sprawił, że teraz słaby jestem jak zardzewiały topór... Otóz oni chcieli zamienic cmnie w Nieumarłego!!!!Za pomoca dziwnych substancji któmi mnie faszerowali..... A teraz najważniejsze......Nieiummarli chcą zamienic wszystkie krasnoludy w nieumarłych!!!! Tworzą plage która działa tylko na nas.....Zaslyszałem, ze owa plaga ma siać postrach nie tylko wśród żywych a przezde wszytskich ma zostac wysłana do Nordhrend ale po co to nie wiem.....Czy mimo, że osłabłem moge liczyć na to że znowu przyjmiecie mnie w swoje szeregi mi że jestem słaby, ale po pewnym czasie napewno wrócę do normy. (Poprostu ktoś bez mojego udziału poznał moje hasło na konto i skasował mi postacie, policzyłemn sie znim ale co sie stanie to sie nie odstanie postaci nie mam, czyli musę zacząć od początku zajme sie kusnierstwem i alchemią. A jeśli nie be=ędziecie chceili mnie przyjąc nie obrażę się, a ni mój stosunek do as sie nie zmieni poprostu was zrozumiem ale i tak uważam, ze ze mna czy bez to jeśteście(może my;)) jedna z najbardiej kilmatycznych gildii tylko skoda , że w weekendy nie rusamy na jakis wspolne wyprawy:) |
|
Post #8
03 Mar 2006, 12:33
Ech Jorumie... Jorumie........ Za wcześniem postawili na tobie krzyżyk. Sfora musi trzymać się razem, bo cóż znaczą skarbce pełne złota i piwnicznki pełne najprzedniejszych trunków skoro trza je w samotności wypić? Tylko od czasu do czasu otwierając gębę do starego szczura od lat podgryzającego drewno beczółek..............
Staw się jutro o wyznaczonej porze w obozie, a dasz nam kolejny powód do świętowania... Przyjmiem Cię z otwartymi ramionami bracie! |
|
Post #9
04 Mar 2006, 17:52
Aj, szkoda, że nie mogłem się zjawić. Zakażenie wirusowe sux 😠 .
|
|
Post #10
04 Mar 2006, 22:05
Żałuj, bo huczna biesiada to była! Litry trunków najróżniejszych rodzajów... fajerwerki... oraz walki na pieści... hehe... może następnym razem.
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |