|
Post #1
27 Feb 2006, 22:18
Imię: Fricai Andla’r
Rasa: Troll Klasa: Złodziej Wiek: 27 lat Wzrost: 187 cm Waga: 89 kg -Słuchaj kiedy do ciebie mówię! W blasku świecy ukazał się sztylet, który wbił się w drewnianą ławę z takim impetem że sęk pod nim pęknął. Zakapturzona postać wstająca od stołu, bez słowa spojrzała na smukłego trolla, który trzymał rękojeść sztyletu. Ich oczy skrzyżowały się w zimnym spojrzeniu i tylko blask świecy padał na ich niewzruszone twarze. Rozkazujące spojrzenie trolla było jednoznaczne i nie pozostawiało jakiejkolwiek możliwości sprzeciwu, po kilku chwilach oczekiwania tajemnicza postać usiadła z powrotem na miejsce i gestem przywołała karczmarza który natychmiast podszedł i nalał mu wina. Troll wstając zacisnął mocnej uścisk na rękojeści sztyletu i wyciągnął go z trzeszczącego drewna, siadając na miejsce powiedział: - Rzadko opowiadam komuś tę historie więc doceń to i wysłuchaj mnie póki jeszcze możesz. Twarz trolla wykrzywiła się od małego uśmieszku. Postać spoważniała jeszcze bardziej marszcząc czoło i wsłuchując się w jego słowa po czym przemówiła: - Skąd ta pewność że wogóle będę chciał cię dalej słuchać? - Będziesz, obiecuje ci to… Deszcz stukał o szyby karczmy coraz mocnej a w oddali było słychać huk błyskawic i krzyki ludzi, którzy znaleźli się w nie odpowiednim czasie i nie odpowiednim miejscu… Wszystko zaczęło się od tego obłąkanego faceta, który zaczepił mnie pewnego razu kiedy przechodziłem obok i mówił że ma nadzwyczajną moc zdolną do przepowiadania przyszłości. HA – już ja się znam na takich krętaczach jak on w końcu jestem jednym z nich i nie dam się oszukać jak moje ofiary pomyślałem. - Chyba go nie zabiłeś co? Zapytał bez namysłu Zakapturzony. Oczywiście że nie głupcze, nie zarzyna się kury która znosi złote jaja. Postanowiłem go śledzić i wybadać czym się zajmuje ten dziwak bo jak dla mnie, a widziałem wiele dziwnych rzeczy, to był dziwak i to nie tylko na pokaz. Uznałem że rzeczywiście może mieć u siebie parę cennych błyskotek czy trochę złota, które mnie przydało by się bardziej niż jemu. Znowu na twarzy Trolla pojawił się lekko widoczny uśmieszek, który wskazywał na to że traktował swój fach na równi z każdym innym do którego trzeba się solidnie przygotować i być w nim jak najlepszym. A ten umięśniony i młody troll siedzący na stołku w karczmie i pochylający się nad kuflem piwa oparty łokciami o przebity nożem stół był dobry, był bardzo dobry w tym co robi. - Poszedłeś za nim i gdzie ten dziwak cię zaprowadził ? Spytał szeptem zaciekawiony przybysz. To nie taka prosta sprawa było dopiero południe a ja miałem jeszcze parę innych sakiewek do załatwienia w końcu praca w gildii cienia do czegoś zobowiązuje ale to już inna historia. Postanowiłem więc że sprawdzę gdzie się uda najpierw i po skończonej robocie pójdę w tamto miejsce i wypytam o niego ludzi. Okazało się że wszedł do małego sklepiku poza granicami miasta. Sklepik ten zawsze otaczała jakaś dziwna siła, przez cały rok wokół niego unosiła się drobna mgiełka a cień wierzb pod którymi stał ten sklepik zawsze padał nań. Tylko nieliczni mieszkańcy miasta mieli odwagę chodzić w tamto miejsce sądzili bowiem że było przeklęte i opętane przez złe duchy. Voodoo - dobre sobie pomyślałem kiedy pierwszy raz spojrzałem na ten malutki sklepik z wyglądu praktycznie w niczym nie odbiegający od normy zwykłego sklepu. Z początku sądziłem że ten dziwak ukrył się tam przede mną bo odkrył moje zamiary. Potem jednak uznałem że to nie możliwe bo byłem taki ostrożny i nie mógł mnie dostrzec przez całą drogę do sklepiku. Postanowiłem odczekać dziesięć minut i sprawdzić co się stanie. Nikt jednak od tamtej pory nie wchodziła ani nie wychodził ze sklepu więc postanowiłem wrócić tam wieczorem przed zamknięciem i zapytać o tamtego gościa. Wieczorem kiedy karczmy były już pełne a kramarze i rzemieślnicy zbierali swój towar i wracali do domu ja udałem się do tego tajemniczego sklepu na skraju miasta. Kiedy otworzyłem drzwi moim oczom ukazały się liczne statuetki, laleczki, totemy i innego rodzaju przedmioty mające przywoływać bądź odstraszać złe duchy. Poprzez biały dym unoszący się w powietrzu nie mogłem nic dostrzec i błądziłem między pułkami z tym nadzwyczaj dziwnym towarem. - Phi, Phi przybysz zaśmiał się lekko i odłożył pusty kufel. – No i co zgubiłeś się w jakimś sklepie z mroczną magią voodoo tak ? Rozwścieczony troll chciał krzyknąć ale w porę się powstrzymał kiedy zobaczył kilka osób które bacznie mu się przyglądały. - Nie lekceważ magii pod jakąkolwiek postacią. Ja tak zrobiłem i teraz siedzę tu z tobą w obcym mi świecie bez szansy na powrót do poprzedniego życia. Twarz trolla skrzywiła się tak jak by połkną cały sok z cytryny jednym łykiem. -No więc co stało się w tym sklepie? Spytał zniecierpliwiony przybysz. -Właśnie w tym sęk że nie pamiętam nic oprócz ciemności która mnie ogarnęła. Wszystko stało się tak nagle że nawet nie jestem w stanie powiedzieć czy ktoś mnie ogłuszył czy odurzył jakimś specyfikiem. Wiem tylko jedno kiedy znajdę tego pokręconego dziwaka, a znajdę go na pewno to porachuje mu wszystkie kości aż będzie błagał żebym go dobił i skrócił jego cierpienia… |
|
Rumun
|
Post #2
28 Feb 2006, 18:18
to nie historia. opisz te postac od początku powstania. a nie jak ty opisujesz ja od połowy życia . a jeszcze jedno piszesz ze tam były totemy i jakies laleczki cos z wodoo dobra ok, ale zaraz piszesz ze był tam dym i niewidziałes nic przewracałes sie o pulki to powiec jak mogłes widziec totemy i te ruzne jak byl dym. pisz z 😉 sensem 😉
|
|
Post #3
28 Feb 2006, 19:29
Jezus rumun ucisz sie i naucz czytać... pisać też, bo błędów w twoim komentarzu jest jak much nad gównem! Zostaw faceta to jego historia i może napisać ją jak tylko zechce! To dobry tekst. Może nie rewelacyjny, ale całkiem niczego sobie... Gdzie masz napisane, że ktokolwiek się przewracał? Czytać ze zrozumieniem powinni Cię nauczyć w gimnazjum... A jeżeli dobrze się przypatrzysz to zobaczysz wszystko co powinno byc w opisie postaci, ale togo już od Ciebie wymagać nie mogę, bo umiejętność czytania "między wersami" jest jeszcze trudniejsza.
|
|
Post #4
01 Mar 2006, 10:57
Warning: mysql_connect(): Access denied for user
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |