📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4262
« Wróć do forum  •  2 post(ów) w temacie
Post #1 01 Mar 2006, 18:24
Był szary , pochmurny dzień. Xenofex stał na wzgórzu obok swojego mistrza oglądając walkę nieumarłych z wojskami trolli. Xenofex nie był zwykłym nieumarłym. Był bardzo wysoki. Nikt nigdy nie ujrzał jego twarzy i zapewne nikt już nie ujrzy. Zawsze nosił długi . czarny płaszcz. Wyglądał jak utkany z cienia. Nie miał oczu , a jedynie 2 żółte kule świecące wewnetrznym światłem.
Spoglądał na walkę z namysłem na ustawienia wojsk przeciwnika i na sposób ich walki. Czynił tak od wielu lat ucząc się jak najwięcej o każdym kto mógł być w przyszłości jego wrogiem. Zebrał już wiele użytecznych informacji lecz nie mógł ryzykować. Wszystko zaczęło się od momentu gdy stał się popychadłem pewnego ludzkiego maga. Miał wtedy 18 lat ale nigdy nie zapomniał zniewag bylego pana. Pewnego lata na wieżę w której mieszkał napadły orki. Magowie nie mieli szans i polegli. Xenofex cudem uniknął śmierci z rąk orków. Jednak prześladował go wielki pech. Gdy uciekł z wieży zobaczyła go grupa trolli. Walka była krótka i krwawa. Xenofex zgniął. Teraz jednak powrócił i miał zamiar się zemścić.W czasie gdy obserwował bitwę od tylu zakradła się do nich grupa trolli. Poruszały się bardzo cicho i z widoczna wprawą z czego wywnioskować można było ze jest to grupa ‘’łowców głów’’. Grupy zajmującej się unicestwianiem generałów i innych potężnych przeciwników. W chwili gdy ruszyli do ataku Xenofex krzykiem ostrzegł swojego mistrza i stanął przed nim gotowy go bronić.
Jego mistrz obrócił się i rozpoczęła się rzeź. Z jego rąk raz za razem wylatywaly kule ognia zabijając wrogów. Czarnoksiężnik śmiał się przerażająco a w jego oczach było widzać że był rządny krwi.
-Ast kiranann kair Gardurm- nagle wypowiedział czarnoksiężnik i zakończył walkę posyłając w piersi wrogów potężne pociski energii.
Obrócił się i nadal spoglądał na rzeź jaką nieumarli szerzyli wśród szeregów trolli.
Nagle obok niego pojawił się wirujący owalny portal z którego wyszedł ludzki mag.
-Witaj Antimondusie.
-Witaj i ty. Jakieś postępy?
-Owszem. Wiemy już gdzie znajdują się portale przez które moglibyśmy przyzwać inne demony.
-Widzę że jest jednak jakiś problem.
-Tak. Znamy ich położenie ale do ich otwarcia potrzebne są hasła których jeszcze nie poznaliśmy.
-Próbujcie dalej. A co w sprawie Illidiana?
-Nic nowego. Zaginął bez śladu i wątpię czy kiedykolwiek go znajdziemy.
-Hmm… Możliwe że masz racje.
Nowoprzybyły mag dopiero teraz rozejrzał się wokoło i zdziwił się niezmiernie.
-Dlaczego zaatakowałeś tą wioskę? Sądziłem ze jesteście w dobrych stosunkach z trollami.
-Reszta nieumarłych owszem lecz ja nie. Mam zamiar opanować te tereny i nie będę się z nikim nimi dzielił.
-Twoja wola. Lecz pamiętaj ze Lordeon jest mój.
-Tak jak się umawialiśmy.
Mag wypowiedział inkantacje i po chwili otoczył go blask. Narastał on aż nie dało się już patrzeć w jego stronę. Kiedy zniknął blask po magu nie było śladu.
-Umowy są po to żeby je łamać-powiedział Antimondus i ruszył w stronę wioski.
Xenofex przyjrzał się niebu i ujrzał na nich zarys twarzy Archimonde’a.
-Już niedługo to ja będę górą – powiedział głosem jak zawsze wypranym ze wszelkich uczuć i poszedł za swoim mistrzem by móc przyjrzeć się ruinom wioski.
***

W innym wymiarze na potężnym tronie zbudowanym z czarnego granitu siedział pewien demon o wielkiej mocy i spoglądał na staw z czarną wodą. Lecz zamiast odbicia widać było na niej obszar na którym odbyła się rozmowa Xenofexa z tajemniczym ludzkim magiem.
-On będzie odpowiedni - powiedział z uśmiechem demon.









Imię: Xenofex
Rasa: Undead
Klasa: Warlock
Wiek: szacowany na 90-95 lat
Wzrost: brak danych
Waga: brak danych
Post #2 02 Mar 2006, 14:16
Warning: mysql_connect(): Access denied for user

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026